„Irena” powraca na deski Teatru Muzycznego w Poznaniu.

Już od najbliższej soboty na deski Teatru Muzycznego w Poznaniu powraca „Irena”, spektakl o  Sprawiedliwej wśród Narodów Świata Irenie Sendlerowej, który został okrzyknięty jedną z najgłośniejszych premier ubiegłego  sezonu. Dramat muzyczny powstał we współpracy polskich i amerykańskich twórców i realizatorów: reżyserem jest Brian Kite (Dziekan Wydziału Teatru, Filmu i Telewizji UCLA), muzykę skomponował jedyny polski laureat Nagrody Grammy w kategorii jazzu Włodek Pawlik, a piosenki napisał nowojorski librecista i autor tekstów Mark Campbell (laureat Grammy i Pulitzera). Libretto stworzyli Mary Skinner i Piotr Piwowarczyk, którzy poznali Irenę Sendlerową tworząc o niej dokument „W imię ich matek”.

Zdjęcia: Dawid Stube

Spektakl opowiada historię Ireny Sendlerowej (w tytułowej roli występują Oksana Hamerska i Judyta Wenda), która podczas II wojny światowej działała na rzecz najsłabszych, pielęgnując wartości, które przekazał jej ojciec. Wiedziała, że nie może pozostać bezczynną, że musi działać, niosąc pomoc dzieciom w getcie. Organizowała im fałszywe metryki, dbała o stałą pomoc materialną i lekarską, umieszczała je u zaufanych polskich rodzin, w klasztorach i zakładach opiekuńczych. Wraz z grupą innych łączniczek i osób zaangażowanych w pomoc umożliwiła ucieczkę z getta kilkuset dzieciom. Została za to uhonorowana tytułem Sprawiedliwej wśród Narodów Świata.

– Ja mieszkam w tym spektaklu. I wyszłam tu, by powiedzieć, że podobno jestem najmłodszym dzieckiem uratowanym przez Irenę. Gdyby nie ona, nie stałabym tu dzisiaj przed Państwem – mówiła ze sceny Elżbieta Ficowska podczas warszawskiej premiery „Ireny” 25 marca w Teatrze Polskim im. Arnolda Szyfmana w Warszawie.

Irena_9000_fot. Dawid Stube

Recenzenci docenili w „Irenie” nie tylko sposób opowiedzenia tej niełatwej historii, ale także niezwykłą warstwę wizualną: scenografię Damiana Styrny, projekcje Eliasza i Damiana Styrny oraz kostiumy Anny Chadaj. Realizatorzy przedstawili historię w postaci retrospekcji Ireny, a inspiracją była perspektywa uratowanych przez nią dzieci, stąd pewna umowność i zastosowanie dziecięcej kreski. Damian Styrna za scenografię do „Ireny” otrzymał nagrodę podczas tegorocznych XVII Teatralnych Nagród Muzycznych im. Jana Kiepury, a cały spektakl zdobył nominację do Koryfeuszy Muzyki Polskiej 2023.

Od 18 do 25 listopada Teatr Muzyczny w Poznaniu zagra „Irenę” aż 12 razy.

W przyszłym roku, 5 maja 2024 r. „Irena” po raz pierwszy pokazana zostanie za granicą w Admiralspalast w Berlinie.

– Nasz spektakl „Irena” został wspaniale przyjęty przez widownię w Poznaniu, a także podczas warszawskiej premiery w marcu tego roku, w Dniu Pamięci Polaków ratujących Żydów. Zależy nam na tym, by z tą niezwykłą historią o bohaterkach i bohaterach ratujących życie dzieci, docierać jak najszerzej. Wspólnie z Elżbietą Ficowską, uratowaną jako niemowlę z getta przez Irenę Sendlerową, wręczyliśmy prezydentowi Niemiec Frankowi-Walterowi Steinmeierowi podczas obchodów 80. Rocznicy Powstania w Getcie Warszawskim obraz Ireny namalowany przez Andrzeja Okińczyca. Prezydent Steinmeier, poproszony przez Elżbietę Ficowską, zadeklarował objęcie swoim patronatem premierowego pokazu spektaklu w Berlinie 5 maja 2024 r. w Admiralspalast – mówi dyrektor Teatru Muzycznego w Poznaniu Przemysław Kieliszewski.

Więcej informacji o spektaklu oraz bilety na „Irenę” dostępne na stronie internetowej

Poznański prestiż

REKLAMA
REKLAMA

Może cię zainteresować:

REKLAMA
REKLAMA

Odwiedź wystawę w CK Zamek i poznaj historię niezwykłych kobiet

Dare to Dream

W CK Zamek do 28 lipca można oglądać wystawę pt. „Łataj! Ceruj! Długie życie ubrań”. Jedna z ekspozycji to designerskie swetry, które służyły wcześniej uczniom jako mundurki szkolne w Nairobi. W osiągnięciu finalnego efektu pomagały artystce, Małgorzacie Markiewicz, kobiety ze slamsów Mathere, które nauczyły się szyć w spółdzielni założonej kilka lat temu przez… Polaków. Tę historię warto poznać.

Margret, Marion, Catherine, Anjellah i Maurine mieszkają w slamsach w Nairobi. Większość z nich to samotne matki. Nauczyły się szyć jeszcze przed pandemią, wtedy też powstawał projekt Małgorzaty Markiewicz z mundurkami. Artystka pomogła zorganizować uczniom nowe ubrania, a stare zacerowała i przerobiła, dzięki wsparciu szwaczek, które ten rodzaj pracy nazywały „reperowaniem życiowych dziur, ponieważ przez nią mają szansę na lepszą przyszłość dla siebie i swoich dzieci.”
Na wystawie w CK Zamek, wśród prac Małgorzaty Markiewicz, można też oglądać tzw. „bezresztkowce”, czyli płaszcze stworzone w ramach idei bezresztkowego designu. Pierwszy z nich również powstał w slamsach, w Marhare.

  • Mamy tutaj kilka aspektów: Po pierwsze: rękodzieło – indywidualne projekty, wyjątkowe wzory materiałów. Po drugie: przykład slow fashion – miesięcznie w szwalni powstaje od 100 do 150 produktów szytych ręcznie. A po trzecie: dowód na to, że dając przysłowiową wędkę sprawiamy, że te kobiety zaczynają mieć nadzieję na odmianę swojego losu – mówi Małgorzata Markiewicz – To siła sztuki. I siła kobiet – dodaje.
Dare to Dream

Jednak losy kenijskich kobiet są burzliwe – szwalnię wprawdzie udało się reaktywować po pandemii pod nazwą Dare to Dream (również za sprawą Polaków), ale jeśli zamówienia nie będą wpływać regularnie, jej istnienie stanie pod znakiem zapytania.

  • Realia prowadzenia biznesu w Kenii są zupełnie inne. Kwoty, które potrafimy wydać na kawę w drodze do pracy w ciągu tygodnia, tam pozwalają na zakup materiałów od lokalnych dostawców wystarczających na 2 miesiące pracy. Mimo że te koszty z naszej, europejskiej perspektywy, nie są wysokie, to szwalnia potrzebuje stałych zleceń. Aktualnie chcielibyśmy pozyskać kilku stałych partnerów z Wielkopolski, którzy będą zamawiać np. 50 sztuk towaru co kwartał. Wierzymy, że idea przedsiębiorczości, tak mocno zakorzeniona w Poznaniu, pozwoli na wsparcie kobiet w Nairobi – równie zaradnych i mających odwagę marzyć – mówi Aleksandra Porębska – Nowak, koordynująca projekt w Polsce.
Dare to Dream

W szwalni powstają unikatowe plecaki, torby na laptopy, sakiewki (tzw. nerki). Cena za sztukę nie przekracza 100 zł. Więcej informacji o projekcie Dare to Dream TUTAJ

Z kolei 20 czerwca w ramach wystawy w CK Zamek odbędzie się Artist Talk z Małgorzatą Markiewicz. Będzie to opowieść m.in. o pajęczej sieci kobiecych relacji, dzięki którym tworzy projekty w kraju i na świecie (w tym w Kenii).

Poznański prestiż

REKLAMA
REKLAMA
Dare to Dream
REKLAMA
REKLAMA