Paweł Grobelny z nominacją do nagrody „DNA PARIS DESIGN AWARD 2023”!

Paweł Grobelny został właśnie nominowany do nagrody „DNA PARIS DESIGN AWARD 2023” za projekt  mebli miejskich dla Placu Ayuntamiento przed ratuszem miasta Logroño – stolicy hiszpańskiego regionu La Rioja. Ławki o długości 10 metrów zostały dołączone i dopasowane do dekoracyjnych słupów budynku Ratusza. Warto dodać, że budynek ten został zaprojektowany w latach 70. przez słynnego hiszpańskiego architekta Rafaela Moneo – laureata między innymi nagrody Pritzkera i Mies van de Rohe. 

Projekt powstał w zeszłym roku na zaproszenie Międzynarodowego Festiwalu Architektury i Designu Concentrico w Logroño, który poszukuje nowych funkcji i znaczeń w przestrzeni publicznej. Projekt ten jak wiele innych realizacji Pawła Grobelnego charakteryzuje się minimalizmem, ale także bezszelestnym wpisaniem się w istniejący kontekst miasta.

Paweł Grobelny od wielu lat specjalizuje się w projektowaniu przestrzeni publicznych i przestrzeni okalających budynki biurowe, hotelowe i mieszkalne. Realizacje jego autorstwa znajdują się między innymi w ogrodzie Albertine przed Biblioteką Królewską w Brukseli oraz w największym parku miejskim w Szanghaju. Paweł Grobelny jest także autorem serii mebli miejskich dla paryskiej dzielnicy biznesu La Defense oraz dla dzielnicy Parlamentu Europejskiego w Strasburgu. Otrzymał wiele międzynarodowych nagród w zakresie projektowania przestrzeni publicznych. W 2020 roku otrzymał nagrodę jury „DNA Paris Design Award” w kategorii „Landscape Design” za projekt skweru zaprojektowanego w Poznaniu. Projekt ten znalazł się w grupie piętnastu najlepiej zaprojektowanych przestrzeni publicznych na całym świecie. 

www.pawelgrobelny.com

REKLAMA
REKLAMA

Może cię zainteresować:

REKLAMA
REKLAMA

Odwiedź wystawę w CK Zamek i poznaj historię niezwykłych kobiet

Dare to Dream

W CK Zamek do 28 lipca można oglądać wystawę pt. „Łataj! Ceruj! Długie życie ubrań”. Jedna z ekspozycji to designerskie swetry, które służyły wcześniej uczniom jako mundurki szkolne w Nairobi. W osiągnięciu finalnego efektu pomagały artystce, Małgorzacie Markiewicz, kobiety ze slamsów Mathere, które nauczyły się szyć w spółdzielni założonej kilka lat temu przez… Polaków. Tę historię warto poznać.

Margret, Marion, Catherine, Anjellah i Maurine mieszkają w slamsach w Nairobi. Większość z nich to samotne matki. Nauczyły się szyć jeszcze przed pandemią, wtedy też powstawał projekt Małgorzaty Markiewicz z mundurkami. Artystka pomogła zorganizować uczniom nowe ubrania, a stare zacerowała i przerobiła, dzięki wsparciu szwaczek, które ten rodzaj pracy nazywały „reperowaniem życiowych dziur, ponieważ przez nią mają szansę na lepszą przyszłość dla siebie i swoich dzieci.”
Na wystawie w CK Zamek, wśród prac Małgorzaty Markiewicz, można też oglądać tzw. „bezresztkowce”, czyli płaszcze stworzone w ramach idei bezresztkowego designu. Pierwszy z nich również powstał w slamsach, w Marhare.

  • Mamy tutaj kilka aspektów: Po pierwsze: rękodzieło – indywidualne projekty, wyjątkowe wzory materiałów. Po drugie: przykład slow fashion – miesięcznie w szwalni powstaje od 100 do 150 produktów szytych ręcznie. A po trzecie: dowód na to, że dając przysłowiową wędkę sprawiamy, że te kobiety zaczynają mieć nadzieję na odmianę swojego losu – mówi Małgorzata Markiewicz – To siła sztuki. I siła kobiet – dodaje.
Dare to Dream

Jednak losy kenijskich kobiet są burzliwe – szwalnię wprawdzie udało się reaktywować po pandemii pod nazwą Dare to Dream (również za sprawą Polaków), ale jeśli zamówienia nie będą wpływać regularnie, jej istnienie stanie pod znakiem zapytania.

  • Realia prowadzenia biznesu w Kenii są zupełnie inne. Kwoty, które potrafimy wydać na kawę w drodze do pracy w ciągu tygodnia, tam pozwalają na zakup materiałów od lokalnych dostawców wystarczających na 2 miesiące pracy. Mimo że te koszty z naszej, europejskiej perspektywy, nie są wysokie, to szwalnia potrzebuje stałych zleceń. Aktualnie chcielibyśmy pozyskać kilku stałych partnerów z Wielkopolski, którzy będą zamawiać np. 50 sztuk towaru co kwartał. Wierzymy, że idea przedsiębiorczości, tak mocno zakorzeniona w Poznaniu, pozwoli na wsparcie kobiet w Nairobi – równie zaradnych i mających odwagę marzyć – mówi Aleksandra Porębska – Nowak, koordynująca projekt w Polsce.
Dare to Dream

W szwalni powstają unikatowe plecaki, torby na laptopy, sakiewki (tzw. nerki). Cena za sztukę nie przekracza 100 zł. Więcej informacji o projekcie Dare to Dream TUTAJ

Z kolei 20 czerwca w ramach wystawy w CK Zamek odbędzie się Artist Talk z Małgorzatą Markiewicz. Będzie to opowieść m.in. o pajęczej sieci kobiecych relacji, dzięki którym tworzy projekty w kraju i na świecie (w tym w Kenii).

Poznański prestiż

REKLAMA
REKLAMA
Dare to Dream
REKLAMA
REKLAMA