Concordia Taste jako jedna z najlepszych w Europie!

Concordia Taste

Concordia Taste z Poznania znalazła się w zestawieniu najlepszych europejskich restauracji opublikowanym przez brytyjski dziennik The Guardian. Jest to jedyna restauracja z Polski, która została wyróżniona w publikacji.

– Jesteśmy bardzo wdzięczni za wyróżnienie. Cieszymy się, że nasze starania zostały docenione. Zwyczajnie kochamy to, co robimy i wspaniale, że dostrzegają to inni – mówi Tomasz Tarkowski, Director F&B Concordia Taste Poznań.

Poznańska restauracja jako jedyna z Polski

Na liście 35 najlepszych europejskich restauracji opublikowanej w The Guardian znalazły się przede wszystkim restauracje z Włoch, Hiszpanii czy Francji. – Wśród miejsc, gdzie możemy zjeść potrawy najbardziej lubianych kuchni w Europie i na świecie, czyli kuchni włoskiej czy francuskiej, znalazła się nasza poznańska restauracja, gdzie stawiamy na lokalność i polskość, to dla nas jeszcze większy zaszczyt – mówi Tomasz Tarkowski.

DSC06339

To bardzo ciekawy wybór i ważny moment dla poznańskiej gastronomii. Zazwyczaj krytycy kulinarni skupiają się na miejscach z Warszawy, Krakowa czy Wrocławia. Uwagę dziennikarza The Guardian nie zwróciła jednak żadna restauracja ze wskazanych miejsc, lecz poznańska Concordia Taste, która zachwyciła połączeniem smaków, lokalnymi produktami i wspaniałym wnętrzem.

Dania, które podbiły podniebienie

Brytyjski dziennikarz odwiedził Concordia Taste w Poznaniu kilkukrotnie i za każdym razem czuł się „oczarowany”. Jak pisze w swoim artykule, najbardziej zachwyciły go marynowane orzechy włoskie, zupa z podwędzanych ziemniaków, lody pigwowe z octem z czarnego bzu czy majonez truflowy z chipsami z grzybów. – Zawsze starannie komponuję menu, skupiam się na lokalnych produktach, wysokiej jakości składnikach, łączę różne techniki kulinarne, wszystko po to, by uzyskać zamierzony efekt. Dzięki temu smaki się przenikają, łączą się, a dania są nowym, bo moim, wydaniem kuchni polskiej – tłumaczy Adam Adamczak, szef kuchni Concordia Taste. – To wszystko sprawiło, że każda wizyta dziennikarza The Guardian w Concordia Taste kończyła się chęcią na jeszcze więcej – dodaje Tomasz Tarkowski.

DSC01046 2 scaled 1

Dziennikarz The Guardian w swoim artykule wspomniał również, że Poznań ma szansę zostać kulinarną stolicą Wielkopolski. – Oczywiście, to jest nasza aspiracja i sądzę, że samego miasta również. W nowej strategii komunikacji Concordia Taste skupiamy się stricte na daniach kuchni polskiej, a także na regionalnych, lokalnych produktach, promujemy również polskie wina. Wszystko po to, aby właśnie umożliwić poznanie tego, co rodzime, docenić polskich producentów i lokalnych winiarzy. W Concordia Taste posiadamy również największą na świecie selekcję polskich win. Poznać polskich winiarzy możecie, oglądając stworzony przez nas reportaż „Taste the wine”, który jest efektem podróży naszego sommeliera, Jacka Kulzy, po polskich winnicach. Podsumowując, staramy się być ambasadą polskości, więc jeśli chcecie spróbować tego, co polskie, to zapraszamy do naszej restauracji – mówi Tomasz Tarkowski.

DSC00219 scaled 1

O Concordia Taste

Szefem kuchni Concordia Taste jest Adam Adamczak, jeden z najbardziej utalentowanych polskich szefów, także finalista Top Chef Polska. Restauracja Concordia Taste jest częścią pierwszego w Polsce centrum designu, biznesu i kreatywności – Concordia Design, która mieści się przy ul. Zwierzynieckiej 3 w Poznaniu. CEO Concordia Design jest Ewa Voelkel Krokowicz, polska przedsiębiorczyni, inicjująca szereg działań dla biznesu, sztuki, a także dla mieszkańców. Ewa Voelkel Krokowicz jest założycielką Concordia Design i Concordia Taste w Poznaniu, ale również stworzyła siostrzane marki we Wrocławiu na Wyspie Słodowej.

REKLAMA
REKLAMA

Może cię zainteresować:

Concordia Taste
REKLAMA
REKLAMA

Odwiedź wystawę w CK Zamek i poznaj historię niezwykłych kobiet

Dare to Dream

W CK Zamek do 28 lipca można oglądać wystawę pt. „Łataj! Ceruj! Długie życie ubrań”. Jedna z ekspozycji to designerskie swetry, które służyły wcześniej uczniom jako mundurki szkolne w Nairobi. W osiągnięciu finalnego efektu pomagały artystce, Małgorzacie Markiewicz, kobiety ze slamsów Mathere, które nauczyły się szyć w spółdzielni założonej kilka lat temu przez… Polaków. Tę historię warto poznać.

Margret, Marion, Catherine, Anjellah i Maurine mieszkają w slamsach w Nairobi. Większość z nich to samotne matki. Nauczyły się szyć jeszcze przed pandemią, wtedy też powstawał projekt Małgorzaty Markiewicz z mundurkami. Artystka pomogła zorganizować uczniom nowe ubrania, a stare zacerowała i przerobiła, dzięki wsparciu szwaczek, które ten rodzaj pracy nazywały „reperowaniem życiowych dziur, ponieważ przez nią mają szansę na lepszą przyszłość dla siebie i swoich dzieci.”
Na wystawie w CK Zamek, wśród prac Małgorzaty Markiewicz, można też oglądać tzw. „bezresztkowce”, czyli płaszcze stworzone w ramach idei bezresztkowego designu. Pierwszy z nich również powstał w slamsach, w Marhare.

  • Mamy tutaj kilka aspektów: Po pierwsze: rękodzieło – indywidualne projekty, wyjątkowe wzory materiałów. Po drugie: przykład slow fashion – miesięcznie w szwalni powstaje od 100 do 150 produktów szytych ręcznie. A po trzecie: dowód na to, że dając przysłowiową wędkę sprawiamy, że te kobiety zaczynają mieć nadzieję na odmianę swojego losu – mówi Małgorzata Markiewicz – To siła sztuki. I siła kobiet – dodaje.
Dare to Dream

Jednak losy kenijskich kobiet są burzliwe – szwalnię wprawdzie udało się reaktywować po pandemii pod nazwą Dare to Dream (również za sprawą Polaków), ale jeśli zamówienia nie będą wpływać regularnie, jej istnienie stanie pod znakiem zapytania.

  • Realia prowadzenia biznesu w Kenii są zupełnie inne. Kwoty, które potrafimy wydać na kawę w drodze do pracy w ciągu tygodnia, tam pozwalają na zakup materiałów od lokalnych dostawców wystarczających na 2 miesiące pracy. Mimo że te koszty z naszej, europejskiej perspektywy, nie są wysokie, to szwalnia potrzebuje stałych zleceń. Aktualnie chcielibyśmy pozyskać kilku stałych partnerów z Wielkopolski, którzy będą zamawiać np. 50 sztuk towaru co kwartał. Wierzymy, że idea przedsiębiorczości, tak mocno zakorzeniona w Poznaniu, pozwoli na wsparcie kobiet w Nairobi – równie zaradnych i mających odwagę marzyć – mówi Aleksandra Porębska – Nowak, koordynująca projekt w Polsce.
Dare to Dream

W szwalni powstają unikatowe plecaki, torby na laptopy, sakiewki (tzw. nerki). Cena za sztukę nie przekracza 100 zł. Więcej informacji o projekcie Dare to Dream TUTAJ

Z kolei 20 czerwca w ramach wystawy w CK Zamek odbędzie się Artist Talk z Małgorzatą Markiewicz. Będzie to opowieść m.in. o pajęczej sieci kobiecych relacji, dzięki którym tworzy projekty w kraju i na świecie (w tym w Kenii).

Poznański prestiż

REKLAMA
REKLAMA
Dare to Dream
REKLAMA
REKLAMA