Pieniądze w małżeństwie bywają tematem trudnym, ale gdy jeden z małżonków nagle przestaje łożyć na rodzinę, problem nie jest już wyłącznie prywatny. Staje się sprawą bezpieczeństwa, codziennego funkcjonowania i prawa do godnego życia. Wbrew częstemu przekonaniu, uzyskanie środków na utrzymanie siebie i dzieci nie zawsze wymaga rozwodu. O tym, czym jest obowiązek zaspokajania potrzeb rodziny, kiedy można z niego skorzystać i dlaczego czasem jest to prostsza droga niż postępowanie rozwodowe, mówi Marta Działyńska, radca prawny.
Rozmawia: Alicja Kulbicka | Zdjęcie: Tomek Tomkowiak
Wyobraźmy sobie sytuację, w której jeden małżonek, nazwijmy go żywicielem rodziny, z niezrozumiałych powodów przestaje łożyć na swoją rodzinę. Czy aby uzyskać środki finansowe, trzeba się rozwodzić?
MARTA DZIAŁYŃSKA: Nie. Można oczywiście złożyć pozew o rozwód, który obejmie żądanie o alimenty, ale jest jeszcze inny sposób. Zgodnie z przepisami zawartymi w art. 27 KRO „Oboje małżonkowie obowiązani są, każdy według swych sił oraz swych możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli.”
Co to oznacza w praktyce?
Powyższy zapis umożliwia małżonkowi słabszemu ekonomicznie uzyskać środki finansowe na pokrycie kosztów utrzymania siebie oraz dzieci. Także pełnoletnie. To jedyny taki przypadek, ponieważ co do zasady w sprawie o rozwód można domagać się alimentów tylko na dzieci, które nie ukończyły lat 18.
Czy sąd ustala w takim przypadku, jakie są relacje między małżonkami?
Poza zainteresowaniem sądu jest to w jakich wzajemnie stosunkach pozostają małżonkowie. Priorytetem będzie ustalenie wysokości usprawiedliwionych kosztów utrzymania oraz możliwości zarobkowych zobowiązanego. Sąd będzie jednak ustalał, czy toczy się między stronami sprawa o rozwód. I jeśli się toczy, zawiesi postępowanie za czas od wniesienia pozwu rozwodowego, natomiast będzie prowadził ją za okres od wniesienia pozwu do daty złożenia pozwu o rozwód. W pozostałym zakresie sprawa będzie już w gestii sądu prowadzącego postępowanie rozwodowe.
Jak długo takie świadczenie względem rodziny będzie obowiązywało?
Do chwili ustania małżeństwa. Natomiast po ustaniu małżeństwa w miejsce tego świadczenia wchodzą tradycyjne alimenty. Na dziecko lub małżonka – gdy mamy do czynienia z orzeczeniem o winie lub niedostatkiem.
Czy z pojęciem zaspokajania potrzeb rodziny można spotkać się przy sprawie rozwodowej?
Oczywiście. Składając pozew o rozwód, można od razu wystąpić z wnioskiem o zabezpieczenie potrzeb rodziny opartym na tej samej podstawie, co pozew o zaspokajanie potrzeb rodziny. Taki wniosek daje większe możliwości niż wniosek o zabezpieczenie alimentów, ponieważ podobnie, jak sprawa o zaspokajanie potrzeb rodziny, roszczenie zabezpieczające obejmuje również dorosłe dzieci, które są domownikami.
Jaka jest największa zaleta skorzystania z tej opcji dochodzenia środków na ponoszenie kosztów utrzymania rodziny?
Jest to na pewno łatwiejszy sposób na uzyskanie środków finansowych, ponieważ nie wymaga przeprowadzania nierzadko żmudnego postępowania rozwodowego. Sąd ustala tylko jakie są usprawiedliwione potrzeby uprawnionych oraz możliwości zarobkowe zobowiązanego. Trzeba się jednak liczyć z tym, że taki pozew może zmobilizować drugą stronę do wystąpienia z powództwem o rozwód.




