Tekst: Klaudyna Andrzejewska | Zdjęcia: Materiały prasowe
Dziś nietypowo. Nie będzie obrazów, rzeźb, muzeów i galerii. Ale będą wielkie nazwiska.
I wielki FESTIWAL. Obiecuję! Zapraszam Państwa z wyprzedzeniem i piszę o nim już dziś, bo bardzo chciałabym, abyście mieli szansę wziąć w nim udział. Nie chcę żałować za miesiąc, że nie wspomniałam o wydarzeniu, które wyróżnia nasze miasto na mapie kraju, a nawet całego regionu. Po deszczowym maju, który nie rozpieszczał nas wiosennie, nie zapraszał do spacerów i korzystania z miejskiej przestrzeni, mamy czerwiec. Ostatni odcinek gonitwy edukacyjnej i obietnica wytchnienia w wakacyjnym słońcu. Świat zwalnia, a miasto przygotowuje się do dwóch miesięcy bez porannych korków w okolicach szkół.
I oto w tym wszystkim wydarzenie, które ma moc kolorowania świata.
Już po raz 35. w dniach 20-28.06. odbędzie się w Poznaniu MALTA FESTIVAL, jedno z najważniejszych tego typu wydarzeń w Europie Środkowo-Wschodniej. Impreza, która łączy różne dziedziny sztuki i idee, wychodzi w przestrzeń miasta, prezentując otwarty i inkluzywny charakter. Malta zaprasza mieszkańców i turystów do uczestniczenia w spektakularnym wydarzeniu, Ulice, skwery i parki zamieniają się w scenę artystyczną.
Pisałam kilka miesięcy temu o tym, że pielgrzymujemy do miejsc, budynków, wydarzeń za granicą. W dobie globalizacji i skurczenia się świata do wielkości ekranu naszego telefonu pragniemy doświadczać wielkich wydarzeń, nazwisk i historii. XXI w. rozpieszcza nas możliwościami tanich lotów, rezerwacji last minute z każdego miejsca na świecie i przede wszystkim dostępem do informacji o tym, co dzieje się na przeciwległej półkuli. MALTA FESTIVAL to makrokosmos kultury w mikrokosmosie Poznania. To wielki świat sztuki skompresowany do rozmiarów naszego miasta. W tym roku będziemy gościć ikonę, osobowość wymykająca się ramom – Tildę Swinton. Aktorka, laureatka Oscara oraz historyk mody i sztuki Olivier Saiilard złożą hołd włoskiemu reżyserowi Piero Paolo Pasoliniemu w wystawianym tylko raz do roku w wybranym miejscu na świecie spektaklu „Embodying Pasolini”. W 2025 roku to będzie właśnie Poznań! Zobaczymy również pierwszy polski pokaz grupy Dewey Dell, łączącej taniec i teatr wizualny. Kolejnymi klejnotami w festiwalowym line-upie będą „Głos potwora” nagradzanej w kraju i na świecie reżyserki Agnieszki Smoczyńskiej („Silent twins”, „Córki dancingu”) oraz An Intimate Evening with Alaska Thunderfuck, czy kanadyjski zespół BADBADNOTGOOD. I w końcu moja ukochana Roisin Murphy, kiedyś wokalista MOLOKO, dziś realizująca solowe projekty artystka, która zachwyca nieprzewidywalnością, miłością do mody i wykraczaniem poza wszelkie ramy, w jakie kiedykolwiek próbowano ją zamykać Kobieta – symbol wolności, transformacji, odwagi i niezwykłej życiowej energii.

Malta Festiwal to również historia o dialogu otwartym na różnorodność i o bezpiecznej przestrzeni, w której tworzy się wspólnota wartości. To historia o miejscu pozwalającym na wyrażanie swoich uczuć i poglądów, które oprócz budzenia zachwytu chce mówić o ważnych problemach społecznych. Szczególne miejsce poświęca kobietom. Spotkania „Głosy kobiet”, które odniosły wielki sukces podczas zeszłorocznej edycji festiwalu odbędą się ponownie. Gościniami Michała Nogasia podczas czterech dni spotkań będą m.in. Joanna Bator – laureatka Literackiej Nagrody Nike i niemieckiej Nagrody im. Hermanna Hessego, autorka m.in. „Ciemno, prawie noc”, czy „Gorzko, gorzko”. Claudia Durastanti – autorka „Obcej”, Gwendolin Riley i Eliza Clark. Oprócz literatury będą też rozmowy o życiu, … „m-wykluczeniach” (menstruacja, menopauza), które wciąż, mimo że upływa nam ćwierćwiecze XXI wieku, stanowią poważny, lekceważony i pomijany temat. Ktoś powie – nie czas i nie miejsce. Dlaczego właśnie o tym? Pomiędzy występami teatrów ulicznych i koncertami gwiazd światowego formatu. A dlaczego nie? Sztuka w swoim społecznym wymiarze pochyla się nad wszystkimi aspektami naszego życia. Już w 1972 roku Judy Chicago i Miriam Schapiro w swoim „Womanhouse” użyły sztuki performace’u, by zwrócić uwagę na trudności, z jakimi borykają się współczesne im kobiety.

Malta Festival wykorzystuje swoją moc przyciągania widzów (30.000 osób w 2024 roku), by zwrócić uwagę na istotne kwestie. Przyjmuje na siebie role przyjaciółki, duchowej przewodniczki, opiekunki.
Piszę Państwu o tym wszystkim z zachwytu i szczęścia, że po latach przerwy festiwal ten wrócił do kalendarza imprez kulturalnych w Poznaniu. Zeszłoroczna edycja pokazała, że miasto spragnione jest świetnie zorganizowanej imprezy kulturalnej. Chciałabym, aby i Wam udzieliła się ta radość. Bo wszystko to dzieje się w naszym mieście. Słońce za oknem, czerwiec w kalendarzu, dzieło sztuki festiwalowej tuż za rogiem. Bądźmy w tym razem. Szczęśliwi i dumni.
Łapmy ulotne chwile. Do zobaczenia na Malta Festival!