Grudzień w Poznaniu pulsuje historią. To czas, w którym miasto nie tylko celebruje święta, lecz także wraca pamięcią do jednego z najważniejszych momentów w swoich dziejach – zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego. W Wielkopolskim Muzeum Niepodległości ten okres to szczególnie intensywne tygodnie które, jak podkreśla dyrektor Przemysław Terlecki, mają przypominać zarówno o bohaterach lat 1918–1919, jak i o sile wspólnoty, dzięki której Wielkopolska wywalczyła wolność. Oto opowieść nie tylko o historii, ale także o emocjach, lokalnej tożsamości i nowoczesnym spojrzeniu na muzealną misję.
Rozmawia: Zuzanna Kozłowska | Zdjęcia: Materiały prasowe
Grudzień to dla poznaniaków czas szczególny – jak w tym okresie muzeum przypomina o wydarzeniach na przełomie lat 1918-1919 i ich bohaterach?
PRZEMYSŁAW TERLECKI: Mimo zimy to dla nas bardzo gorący okres. W tym roku świętowanie zaczynamy od wystawy pt. „Cyryl Ratajski z miastem w tle”. Wszak mamy ustanowiony przez Radę Miasta Rok tego niezwykłego prezydenta. 26 grudnia na Dworcu Letnim w Poznaniu powitamy Mistrza Ignacego Jana Paderewskiego. Będą patriotyczne, powstańcze śpiewanki, będzie wspólne kolędowanie, będzie oczywiście to przełomowe, bo zapoczątkowujące wybuch Powstania, przemówienie Paderewskiego. Mimo świąt wjazd na dworzec Mistrza historycznym parowozem cieszy się ogromną popularnością i ściąga tłumy poznaniaków oraz gości. W tym roku będzie też coś ekstra! I 27 grudnia obchodzimy radośnie jako święto państwowe Narodowy Dzień Zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego. Tradycyjnie zapraszamy do naszego Obozowiska Powstańczego przed Odwach, gdzie będzie szereg atrakcji dla dużych i małych.

Powstanie Wielkopolskie to wyjątkowy rozdział naszej historii – w jaki sposób muzeum stara się łączyć tradycję z nowoczesnością, by trafić do młodego pokolenia?
Wsłuchujemy się w głos młodych ludzi, chcemy poznać ich oczekiwania. Specjalnie z myślą o nich już wkrótce powołamy Młodzieżową Radę Muzeum. Parę tygodni temu zorganizowaliśmy, pod honorowym patronatem Marszałka Województwa Wielkopolskiego, I Zlot Szkół Podstawowych noszących imię Bohaterów Powstania Wielkopolskiego. Odpowiedź była fantastyczna, do Poznania przyjechali uczniowie z ponad 30 szkół, przywieźli fantastyczne pomysły na wspólne radowanie się tym zwycięstwem. W nowej strategii muzeum edukacja jest absolutnie na pierwszym miejscu, a w nowym muzeum oferta dla młodzieży będzie dostępna przez 365 dni w roku.
Wiele osób odwiedza muzeum właśnie pod koniec roku. Jakie najbardziej zaskakujące pytania lub reakcje odwiedzających pamięta Pan z ostatnich miesięcy?
„Nie znałem tej historii” – to najczęściej padająca i najbardziej zaskakująca opinia, jaką słyszymy z ust gości spoza Wielkopolski. Niestety, nasza zwycięska insurekcja nie miała szczęścia do wielkiej literatury czy kina, dzięki którym np. Powstanie Warszawskie stało się prawdziwym „dobrem narodowym” wszystkich Polaków. Budowane obecnie nowoczesne, narracyjne muzeum oraz podejmowane od blisko dwudziestu lat przez Marszałka Marka Woźniaka spektakularne działania upowszechniające wiedzę o naszej Wielkopolskiej Wiktorii, a także szereg lokalnych inicjatyw mają to zmienić. Wierzymy, że tak się stanie, że unikatowa historia wielkopolskiej drogi do niepodległości, do wyjątkowego zwycięstwa, które było możliwe dzięki zgodzie i współdziałaniu, będzie nas wszystkich, nie tylko tu, w Wielkopolsce, napawać wielką dumą. Zachęcamy też wszystkich do zakupu specjalnych kolekcjonerskich „cegiełek”, aby mieć swój osobisty wkład w to dzieło i niecodzienną pamiątkę

W przestrzeni publicznej coraz częściej mówi się o potrzebie dbania o pamięć lokalną. Jaką rolę odgrywa dziś muzeum w budowaniu tożsamości Wielkopolan?
Zwycięskie Powstanie Wielkopolskie było sumą lokalnych zwycięstw. Zaczęło się w Poznaniu, ale bardzo szybko rozprzestrzeniło się po całym regionie i tam ma swoich lokalnych bohaterów, lokalne potyczki i zwycięstwa. Staramy się współtworzyć sieć takich miejsc, które dbają o swoją lokalną pamięć, mają swoje muzea, prywatne izby pamięci, które w przyszłości będziemy chcieli objąć opieką, aby je fachowo wesprzeć. Nasza rola najlepiej została zapisana w najnowszej misji muzeum: „Jako ogólnopolska instytucja kultury pełnimy rolę centrum pamięci o wielkopolskiej drodze do niepodległości, szczególnie o Zwycięskim Powstaniu Wielkopolskim 1918–1919. Jesteśmy preferowanym celem podróży dla odwiedzających Poznań, wyjątkowym miejscem spotkań i dialogu, do którego chce się powracać. Inspirujemy do współpracy. Stanowimy pełen pasji, profesjonalny zespół budujący wraz z publicznością i partnerami wspólnotę dziedzictwa wolności i niepodległości”.
W muzeum historia spotyka się z emocjami. Czy zdarzyło się, że któryś z gości podzielił się osobistą, rodzinną opowieścią związaną z powstaniem?
Fenomen Powstania Wielkopolskiego polega między innymi na tym, że mimo upływu ponad stu lat mówi się o nim bardzo żywo, tak jakby dopiero co się zakończyło. Historię tworzą ludzie, a nie ma w Wielkopolsce praktycznie rodziny, w której ktoś z bliskich nie był uczestnikiem, niekoniecznie walczącym z karabinem powstańcem, tego patriotycznego, niepodległościowego zrywu. Nie dziwi więc, że w wielkopolskich domach jest żywa, pełna emocji, kultywowana do dziś pamięć o swoich dziadkach, babciach, stryjach. Przekłada się to na historie, jakie do nas, do muzeum, trafiają wraz z rodzinnymi pamiątkami, jakie się zachowały, a które traktowane są jak prawdziwe relikwie.

Gdyby mógł Pan zaprosić poznaniaków do muzeum jednym zdaniem, jaka byłaby Pana najbardziej inspirująca zachęta?
ZwyciężaMY, bo pamiętaMY.



