Małpa, która się uśmiecha

Małpa od Kay Bojesena|Małpa od Kay Bojesena|Małpa od Kay Bojesena|Małpa od Kay Bojesena|Małpa od Kay Bojesena|Małpa od Kay Bojesena|Małpa od Kay Bojesena|Małpa od Kay Bojesena|Małpa od Kay Bojesena|Małpa od Kay Bojesena|Małpa od Kay Bojesena|Małpa od Kay Bojesena|Małpa od Kay Bojesena|Małpa od Kay Bojesena|Kay Bojesen

Urodziła się w 1951 roku jako siostra psa, królika, zebry, słonia i… żołnierzy Królewskiej Gwardii Duńskiej. Jej ojciec to niezwykle utalentowany duński złotnik, który swoją pasją do rzeźbienia w drewnie zmienił na zawsze świat duńskiego wzornictwa, tworząc ikoniczne figurki, pożądane przez wielbicieli designu na całym świecie. O kim mowa? O legendarnej dzisiaj małpce od Kaya Bojesena.

Swoje figurki Kay Bojesen zaczął rzeźbić w drewnie tuż po narodzinach syna, który jak tłumaczył „pomimo że dostaje od rodziny i przyjaciół mnóstwo zabawek, jako młody silny chłopak, wszystkie rozgniata w swoich rączkach”. Ta motywacja popchnęła go w stronę strugania zabawek z drewna i niejako kontynuowania rodzinnej tradycji, gdyż i jego ojciec, chcąc zadowolić swoją pociechę, samodzielnie tworzył dla niego drewniane zabawki.

Na początku był koń

Na początku lat trzydziestych w pracowni Kaya słychać charakterystyczne, wesołe parskanie. Nieco dziwaczna, przełamująca dotychczasowe kanony postawa, gruba grzywa, obłe, miękkie linie, sztywne nogi, nadające całości wesoły, nieco figlarny charakter. Tak rodzi się koń, który stanowić będzie wzorzec dla mającej powstać w późniejszych latach gromadki wesołków, drewnianej, zwierzęcej (i nie tylko) rodziny. Po koniu przychodzi czas psa, zebry, mewy, żołnierzy Królewskiej Gwardii Duńskiej, a także Świętego Mikołaja, hipopotama i wielu innych legendarnych dziś figurek. Każda z tych zabawek odzwierciedla nieco szelmowskie poczucie humoru ich twórcy i jest niczym wyciągnięta prosto z dziecięcych wyobrażeń.

Małpa od Kay Bojesena

Małpa z duszą zawadiaki

„Linie powinny się uśmiechać” – to motto, które towarzyszyło projektantowi podczas procesu tworzenia każdej nowej figurki. Autor uważał, że jego zwierzęce figurki nie powinny być wierną repliką natury, a być ciepłe, ludzkie i mieć duszę. I ucieleśnieniem tej filozofii jest królowa drewnianej dżungli, powstała w 1951 roku małpka. Z dowcipnym wyglądem, jasnym brzuchem i czarnymi przenikliwymi oczami przekształcała dziecięce pokoje w dżungle, uśmiechając się figlarnie do swoich domowników.

Małpa od Kay Bojesena

Fabryka małp

Małpa została stworzona z 31 rzeźbionych kawałków drewna tekowego pochodzących z plantacji założonej specjalnie na potrzeby jej produkcji. Dodatkowo używane jest drewno limby pochodzące z Afryki, zgodne z rozporządzeniem Unii Europejskiej dotyczącym produkcji drewna (EUTR), co jest gwarancją jego legalności. Każdy element tej zawadiackiej małpy jest tworzony w Danii i ma unikalny charakter. Każdy z jej elementów jest starannie dobierany tak, aby pasowały do siebie kolorystycznie, tworząc harmonijną całość. W 2021 roku 70. urodziny drewnianej małpy uczczono specjalną edycją wykonaną ze zrównoważonego drewna poddanego recyklingowi. Rocznicowa małpa jest ozdobiona jedynym w swoim rodzaju mozaikowym wzorem wykonanym z różnych rodzajów drewna – kolory każdej małpy różnią się w zależności od rodzaju drewna dostępnego w momencie produkcji. Dlatego każda sztuka jest inna i niepowtarzalna.

Małpa od Kay Bojesena

Duńskie dziedzictwo narodowe

Małpka na stałe zagościła w sercach najmłodszych, a także znalazła uznanie wśród licznych autorytetów. Została m.in. włączona do wielkiej wystawy w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Nowym Jorku „Wiek dziecka: rosnąć z designem 1900-2000”. Znalazła się także w stałej kolekcji Victoria & Albert Museum w Londynie i została wyróżniona przez duńską komisję Światowej Organizacji Wczesnej Edukacji działającej przy ONZ. Z kolei opiniotwórczy magazyn Wallpaper w 2008 roku nazwał małpkę „ucieleśnieniem duńskiego designu”. Także i Poznań nie pozostał obojętny na wdzięk kultowej małpy. Ponad 30 sztuk drewnianych figurek Kay’a Bojesena zostało przez ich dystrybutora na stałe przekazanych do kolekcji Muzeum Narodowego w Poznaniu, a dokładnie do Muzeum Sztuk Użytkowych, gdzie w zeszłym roku, pod patronatem Ambasady Królestwa Danii, miała miejsce wystawa pt. „Co za małpa, proszę Pana”.

Małpa od Kay Bojesena

Małpy skaczą niedościgle, małpy robią małpie figle

Bojesen zmarł w 1958 roku w wieku 72 lat. Jego dziedzictwa strzegą dziś wnuki, które we współpracy z firmą Rosendahl Design Group wznowiły produkcję zabawek z tej serii. Dzięki temu drewniane zwierzaki wywołują uśmiech na twarzach kolejnych pokoleń dzieci. Podobno Kay Bojesen w swoim życiu pozostał wiecznym dzieckiem o barwnej osobowości. I patrząc na jego psotne zabawki, nietrudno w to uwierzyć.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Może cię zainteresować:

Małpa od Kay Bojesena|Małpa od Kay Bojesena|Małpa od Kay Bojesena|Małpa od Kay Bojesena|Małpa od Kay Bojesena|Małpa od Kay Bojesena|Małpa od Kay Bojesena|Małpa od Kay Bojesena|Małpa od Kay Bojesena|Małpa od Kay Bojesena|Małpa od Kay Bojesena|Małpa od Kay Bojesena|Małpa od Kay Bojesena|Małpa od Kay Bojesena|Kay Bojesen
REKLAMA
REKLAMA

Szafa przesuwna do sypialni: porządek i miejsce tam, gdzie go brakuje

Artykuł przeczytasz w: 3 min.


Szafa przesuwna to nadal najprostszy sposób, by zyskać przestrzeń i porządek w sypialni. Mieści więcej niż klasyczna, a jej drzwi nie blokują przejścia ani ustawienia mebli. Jak zatem wybrać ją dobrze, aby służyła nam przez lata?


Tekst: Hanna Szumińska | Zdjęcia: Komandor

Szafa przesuwna to rozwiązanie, które łączy pojemność z czystą linią wnętrza. Drzwi przesuwne pracują w płaszczyźnie frontu, więc nie kolidują z łóżkiem, stolikami nocnymi czy ciągiem komunikacyjnym co jest szczególnie ważne w mniejszych pokojach. O jakości decydują stabilny korpus, dobre płyty oraz prowadnice i okucia, które zapewniają cichą, równą pracę przez lata. Atutem jest także pełna personalizacja: wymiary, wykończenia i układ środka dobierasz do własnych potrzeb. Szafa przesuwna to także oszczędność miejsca na co dzień. Sypialnia zyskuje wygodniejszy układ, bo nie trzeba rezerwować przestrzeni na otwarcie skrzydeł. Łatwiej zaplanować ciągi komunikacyjne, a przechowywanie staje się przewidywalne: drążki na rzeczy wieszane, półki na swetry, płytkie szuflady na dodatki. To ogranicza bałagan i skraca poranne wybory.

Jak wybrać dobrą szafę przesuwną?

Najpierw dopasuj wymiary do ściany i wysokości pomieszczenia, tak aby mebel nie przytłaczał i nie zostawiał przypadkowych przerw. Potem wybierz wykończenie, które współgra z resztą: lakier dla nowoczesnego efektu, drewno dla ocieplenia, lustro dla rozjaśnienia i optycznego powiększenia pokoju. Zwróć uwagę na kulturę pracy systemu jezdnego – to on przesądza o komforcie użytkowania – oraz na sensowny podział stref wewnątrz.

20251117 szafa3

Style, które łatwo dopasować

Szafa może pozostać tłem albo grać pierwszoplanowo. W nowoczesnych aranżacjach sprawdzają się gładkie fronty i dyskretne podziały. W przytulnych – drewno o wyraźnym rysunku. W loftowych – ciemne profile i szkło. Kluczem jest spójność z wystrojem sypialni, nie sama efektowność.

20251117 szafa2

Gdzie szukać sprawdzonych rozwiązań?

Komandor to marka, która od ponad 30 lat projektuje, produkuje i montuje w Polsce i w 42 krajach szafy, garderoby i zabudowy, przeszklenia i kuchnie na wymiar. Marka rozpoczęła działalność od systemu drzwi przesuwnych. Teraz można zamawiać wszystko na dokładny wymiar z obsługą premium od doradztwa po montaż. Własne oprogramowanie Komandor Software jest jednym z najnowocześniejszych na rynku. Może dlatego, że zostało napisane przez firmę, która produkuje i wykonuje wszystko na wymiar i w sposób spersonalizowany. To polska firma, polska produkcja i polskie usługi. A już wkrótce akcja „Na 30 lecie – zmień fronty”. Szczegóły niebawem. Więcej na www.komandorpoznan.pl.

Hanna Szumińska

Hanna Szumińska

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Techlam by Levantina | Spieki kwarcowe we wnętrzach – piękno kamienia w nowej odsłonie

Artykuł przeczytasz w: 13 min.
Techlam by Levantina


Spieki kwarcowe coraz śmielej wkraczają do wnętrz – od kuchni i łazienek, przez elewacje, aż po wielkoformatowe ściany dekoracyjne. Czym różnią się od kamienia naturalnego? Jakie mają właściwości i dlaczego stają się tak popularnym wyborem wśród projektantów i inwestorów? O tym, dlaczego spieki Techlam by Levantina to innowacyjna alternatywa dla tradycyjnych materiałów, mówią Robert Wrzyszcz, właściciel zakładu kamieniarskiego Onyx Art Ston i dystrybutor spieków Techlam w Polsce, oraz Beata Brodzik, ekspertka w dziedzinie kamienia naturalnego i spieków kwarcowych, która od lat doradza architektom i klientom w wyborze idealnych rozwiązań do ich wnętrz.

Rozmawia: Alicja Kulbicka | Zdjęcia: Techlam by Levantina, Maria Kabsik

Kamień naturalny od zawsze był obecny w projektowaniu wnętrz. Co sprawia, że ten materiał wciąż cieszy się takim uznaniem wśród projektantów i właścicieli nieruchomości? Jakie cechy sprawiają, że jest to wybór ponadczasowy?


Beata Brodzik: Kamień naturalny od zawsze uznawany jest za synonim luksusu. Dawniej zarezerwowany wyłącznie dla kościołów, muzeów i zamków królewskich, później zaczął pojawiać się również w dworkach szlacheckich. To materiał niezwykle szlachetny i elegancki, który nie tylko dodaje wnętrzom prestiżu, ale przede wszystkim wyróżnia się ponadczasowością. Jego unikalne wzory i niepowtarzalna struktura sprawiają, że nigdy nie wychodzi z mody. Doskonałym przykładem takiej ponadczasowości jest marmur Bianco Carrara – klasyczna biel z delikatnymi, szarymi żyłkami. Od lat króluje we wnętrzach i niezmiennie zachwyca swoją elegancją. Podobnie jest z innymi kamieniami naturalnymi – granitem, trawertynem czy onyksami – które, odpowiednio dobrane, mogą podkreślać zarówno klasyczne, jak i nowoczesne aranżacje. Ich trwałość i odporność na upływ czasu sprawiają, że to wybór, który nie tylko wygląda doskonale, ale także przetrwa dekady bez utraty swoich walorów estetycznych.

Jakie przestrzenie najlepiej prezentują się z użyciem kamienia naturalnego? Czy widzicie jakieś zmiany w tym, jak postrzegamy kamień w kontekście współczesnych aranżacji?

Robert Wrzyszcz: Kamień naturalny ma niezwykle szerokie zastosowanie – możemy go wykorzystać praktycznie w każdej przestrzeni, a jedynym ograniczeniem jest nasza wyobraźnia. Warto jednak pamiętać, że różne rodzaje kamienia mają odmienne właściwości, dlatego ich dobór powinien być dostosowany do konkretnego zastosowania. Weźmy na przykład wspomniany marmur – piękny i elegancki, ale wymagający większej troski. Można go stosować na blaty kuchenne, jednak ze względu na jego porowatość i chłonność, nawet najlepsza impregnacja nie zapewni pełnej odporności na plamy czy działanie środków chemicznych. W Polsce klienci często oczekują, że materiał zachowa swój nienaganny wygląd przez lata, dlatego częściej doradzamy wykorzystanie kamienia na posadzki, okładziny ścienne, portale kominkowe, dekoracyjne blaty łazienkowe czy blaty komód – tam, gdzie jego właściwości estetyczne i użytkowe będą najlepiej wykorzystywane. Coraz częściej kamień pojawia się również jako element dekoracyjny – podświetlane ściany telewizyjne, efektowne wykończenia holi wejściowych, a nawet jako artystyczny akcent, pełniący funkcję obrazu. Co ciekawe, kamień naturalny coraz śmielej wkracza do świata meblarstwa. Już nie tylko jako blaty, ale również jako fronty meblowe, wstawki dekoracyjne czy elementy rzeźbiarskie, które nadają meblom ekskluzywnego charakteru. Współczesne aranżacje wnętrz coraz częściej łączą surową elegancję kamienia z ciepłem drewna i nowoczesnymi materiałami, co pozwala tworzyć wnętrza zarówno klasyczne, jak i minimalistyczne, ale zawsze pełne charakteru.

Beata Brodzik
Beata Brodzik

Które rodzaje kamienia najczęściej pojawiają się w polskich wnętrzach?

R.W.: Najczęściej spotykanym kamieniem w polskich wnętrzach jest zdecydowanie granit – głównie ze względu na jego trwałość, odporność na zarysowania i szerokie możliwości zastosowania. Wykorzystuje się go praktycznie wszędzie – od blatów kuchennych i łazienkowych, przez posadzki, aż po elewacje budynków. Doskonałym przykładem są liczne kamienice przy Starym Rynku w Poznaniu, których fasady wykonane są właśnie z granitu. Drugim niezwykle popularnym kamieniem w aranżacji wnętrz jest kwarcyt naturalny. Hitem ostatnich lat stał się kwarcyt Patagonia – przepiękny materiał o wyjątkowej estetyce, wizualnie przypominający onyx, ale znacznie trwalszy i mniej chłonny. Dzięki tym właściwościom znacznie lepiej sprawdza się jako materiał na blaty, zachowując jednocześnie elegancję i niepowtarzalny rysunek naturalnego kamienia.

A czym, wobec tego są spieki kwarcowe i czym różnią się od kamienia naturalnego?

R.W.: Spiek kwarcowy to nowoczesny materiał, powstały z naturalnych surowców – zgranulowanego granitu iłów łupkowych i pigmentów ceramicznych. Po dokładnym oczyszczeniu są one prasowane pod ogromnym ciśnieniem, wynoszącym aż cztery tysiące ton, a następnie wypiekane w piecu hybrydowym w temperaturze 1220 stopni Celsjusza. W przeciwieństwie do konglomeratów, spieki kwarcowe nie zawierają żywic jako spoiwa, co czyni je niezwykle odpornymi na zarysowania, zmiany temperatur i działanie czynników chemicznych. Dzięki temu znajdują szerokie zastosowanie zarówno we wnętrzach, jak i na elewacjach budynków. Od kamienia naturalnego spieki kwarcowe różnią się przede wszystkim wagą – są znacznie lżejsze, co ułatwia ich transport i montaż, zwłaszcza na dużych powierzchniach. Dodatkowo, dzięki precyzyjnie kontrolowanemu procesowi produkcji, spieki pozwalają na uzyskanie jednolitego wzoru i koloru, co może być istotne w nowoczesnych aranżacjach wnętrz. To wszystko sprawia, że stały się jednym z najczęściej wybieranych materiałów zarówno przez projektantów, jak i inwestorów.
B.B.: W przeciwieństwie do kamienia naturalnego, gdzie każda płyta ma unikalny i niepowtarzalny rysunek, spieki kwarcowe zapewniają powtarzalność wzoru. Dzięki temu możliwe jest precyzyjne planowanie aranżacji i uzyskanie jednolitego efektu wizualnego na dużych powierzchniach. To ogromna zaleta, szczególnie w projektach wymagających spójności estetycznej. Dodatkowo spieki kwarcowe mogą być produkowane w dużych formatach, co minimalizuje liczbę fug i łączeń, a tym samym wpływa na estetykę i łatwość utrzymania powierzchni w czystości. Warto także dodać, że jasny kamień naturalny z biegiem czasu zżółknie, natomiast spiek kwarcowy zachowa swoje pierwotne właściwości. 

Techlam by Levantina

Został Pan dystrybutorem spieków Techlam by Levantina. Co takiego przekonało Pana do tego materiału? Co sprawia, że Techlam wyróżnia się na tle innych dostępnych rozwiązań w branży kamieniarskiej i wnętrzarskiej?

RW.: Od wielu lat w ofercie mojej firmy znajdują się kamienie naturalne, ale poszukiwałem materiału, który uzupełni tę ofertę i jednocześnie odpowie na rosnące potrzeby współczesnych projektantów i klientów. Spieki kwarcowe Techlam by Levantina to rozwiązanie, które łączy elegancję naturalnego kamienia z nowoczesną technologią produkcji, oferując wyjątkową trwałość i wszechstronność zastosowań. Jednym z największych atutów tych spieków jest niezwykle wierne odwzorowanie wzorów naturalnych kamieni. Na pierwszy rzut oka trudno odróżnić, czy mamy do czynienia z kamieniem naturalnym, czy spiekiem. Doskonałym przykładem jest kwarcyt Patagonia, który w wersji spieku Techlam wygląda niemal identycznie jak jego naturalny odpowiednik. Spieki Techlam dostępne są w ogromnej ilości kolorów i wzorów, niespotykanych u innych producentów. Dodatkowo producent przy odpowiednim minimum logistycznym jest w stanie wyprodukować spiek o dowolnym wzorze. I co ważne na spieki Techlam ten producent daje 25 lat gwarancji. Grupa Levantina to hiszpański producent o ugruntowanej pozycji na rynku, znany przede wszystkim z własnych kamieniołomów, w których wydobywa cenione na całym świecie kamienie naturalne, takie jak Crema Marfil czy Emperador. Dzięki wieloletniemu doświadczeniu w pracy z kamieniem naturalnym oraz nowoczesnym technologiom produkcji, wybór spieków kwarcowych Techlam od Levantiny był dla nas naturalnym krokiem.

Gdzie najczęściej znajdują zastosowanie spieki kwarcowe?

B.B.: Podobnie jak naturalny kamień, spieki kwarcowe mają bardzo szerokie zastosowanie. Wielkoformatowe płyty o grubości 3,5 mm z powodzeniem wykorzystuje się na elewacjach, jako ściany dekoracyjne, okładziny kominkowe czy fronty meblowe. Te nieco grubsze – 5,5–6,5 mm – znajdują zastosowanie na posadzkach i schodach, gdzie liczy się zarówno estetyka, jak i wytrzymałość materiału. Kolejnym rodzajem są typowe grubości blatowe – 12 i 20 mm – które coraz częściej wykorzystywane są nie tylko w kuchniach i łazienkach, ale także na tarasach wentylowanych. Duży format spieków pozwala na tworzenie jednolitych powierzchni z minimalną ilością fug, co nie tylko podnosi walory estetyczne, ale również ułatwia utrzymanie czystości i zwiększa trwałość nawierzchni.

Techlam by Levantina

To porozmawiajmy o wzorach i kolorach.

R.W.: Techlam by Levantina niektóre swoje spieki kwarcowe produkuje w technologii 3D Carving, co powoduje, że strukturą są wręcz identyczne z naturalnym kamieniem, choć wzór, jaki na nich się znajduje, nie powstaje naturalnie, a jest nadrukowany. Wykonuje się go z pigmentów ceramicznych, co zapewnia trwałość i precyzję detali. Warto jednak dodać, że w tradycyjnych spiekach użylenie widoczne jest jedynie na powierzchni – na przekroju płyty nie ma jego kontynuacji. To istotna różnica w porównaniu do kamienia naturalnego, w którym wzór przenika przez całą strukturę. Jednak technologia stale się rozwija i coraz częściej pojawiają się spieki barwione w masie, tzw. inside, w których rysunek jest widoczny także na przekroju płyty. Dzięki temu materiał jeszcze bardziej przypomina naturalny kamień i staje się jeszcze atrakcyjniejszy dla wymagających inwestorów.
B.B.: Zgodnie z najnowszymi trendami, w ofercie znajduje się wiele odcieni beżu, klasycznej bieli czy czerni z użyleniem. Szczególną uwagę warto zwrócić na doskonale odwzorowaną Patagonię, dostępną zarówno w wersji polerowanej, jak i matowej. Dzięki temu można stworzyć efektowną, podświetlaną ścianę dekoracyjną, która wygląda niemal identycznie jak jej odpowiednik z naturalnego kamienia, ale przy znacznie niższych kosztach. Dodatkowo, w ofercie znajduje się perfekcyjnie odwzorowany kwarcyt Taj Mahal – dostępny w dwóch wersjach kolorystycznych. Jaśniejsza, również o nazwie Taj Mahal, utrzymana jest w subtelnych odcieniach szarości i beżu, natomiast wariant Quartzite ma głęboki, ciepły beżowy ton. Nie mogło również zabraknąć bieli z różnorodnym użyleniem – od delikatnych, złotych żyłek po bardziej wyraziste, grubsze wzory. Są także spieki imitujące miedź, czy beton. Wybór zależy wyłącznie od preferencji klienta, co pozwala idealnie dopasować spiek do indywidualnego charakteru wnętrza.

A drewno?

B.B.: Oczywiście, drewno również jest dostępne! To spiek o nazwie Legno, który idealnie odwzorowuje strukturę i ciepło naturalnego drewna, a jednocześnie zachowuje wszystkie zalety spieków kwarcowych – trwałość, odporność na wilgoć i łatwość w utrzymaniu. Dzięki nowoczesnej technologii nadruku i tekstury, płyty Legno doskonale imitują słoje, sęki i subtelne niuanse drewna, oferując estetykę naturalnego materiału bez jego typowych ograniczeń, takich jak podatność na zarysowania czy zmiany wilgotności. To doskonała alternatywa dla tradycyjnego drewna w miejscach narażonych na intensywną eksploatację, takich jak łazienki, kuchnie czy elewacje budynków.

Techlam by Levantina

Dzisiaj dużo mówi się o ekologii, czy spieki kwarcowe Techlam są ekologiczne?

B.B.: Tak, spieki kwarcowe Techlam powstają z poszanowaniem środowiska na każdym etapie produkcji. To materiał ekologiczny, w pełni nadający się do recyklingu i wolny od substancji szkodliwych dla zdrowia. Proces jego wytwarzania jest zoptymalizowany pod kątem minimalizacji odpadów, zużycia wody oraz emisji CO₂. Co więcej, Levantina, producent Techlam, stosuje nowoczesne technologie produkcyjne, które pozwalają na maksymalne wykorzystanie surowców naturalnych i ograniczenie wpływu na środowisko. Spieki są trwałe i odporne na czynniki zewnętrzne, nie rosną na nich pleśnie czy grzyby, co oznacza, że nie wymagają częstej wymiany czy konserwacji, a to dodatkowo zmniejsza ich ślad węglowy. Wybierając Techlam, inwestujemy więc nie tylko w estetykę i funkcjonalność, ale także w rozwiązanie przyjazne dla środowiska, zgodne z ideą zrównoważonego budownictwa.

To porozmawiajmy o cenie. Mówicie, że efekt pięknej kamiennej ściany dekoracyjnej można uzyskać za pomocą wielkoformatowych płyt ceramicznych, ale za mniejsze pieniądze. O ile mniejsze?

B.B.: Oczywiście, wszystko zależy od konkretnej realizacji – od wybranego wzoru, formatu płyt, sposobu montażu i wielu innych czynników. Jednak dla uproszczenia można przyjąć, że sam materiał może być nawet do 50% tańszy od kamienia naturalnego. Dodatkową oszczędność generuje również łatwiejszy transport i montaż – spieki są lżejsze od kamienia, co ułatwia ich instalację i często obniża koszty wykonawcze. Dzięki temu można uzyskać efekt spektakularnej, wielkoformatowej ściany dekoracyjnej o wyglądzie naturalnego kamienia, ale w znacznie bardziej przystępnej cenie.

Techlam by Levantina

Jak wygląda proces obróbki spieków kwarcowych?

R.W.: Spieki kwarcowe mają swoje specyficzne właściwości, dlatego ich obróbka wymaga precyzji, odpowiednich narzędzi i doświadczenia. Nie każdy kamieniarz decyduje się na ich cięcie i montaż, ponieważ materiał ten, choć niezwykle trwały, jest jednocześnie cienki i podatny na uszkodzenia podczas nieprawidłowej obróbki. W Onyx Art Ston mamy odpowiednie zaplecze technologiczne i wykwalifikowany zespół, który pozwala nam podejmować się nawet najbardziej wymagających realizacji ze spieków kwarcowych. Materiał ten można ciąć, fazować, a także wiercić, co daje ogromne możliwości aranżacyjne.

A montaż?

R.W.: Zajmujemy się również montażem – zarówno kamienia naturalnego, jak i spieków kwarcowych. Działamy kompleksowo, oferując nie tylko sprzedaż, ale także profesjonalny pomiar, obróbkę i montaż, co gwarantuje perfekcyjne dopasowanie materiału do konkretnej realizacji. Dzięki doświadczeniu naszego zespołu jesteśmy w stanie podjąć się nawet najbardziej wymagających projektów – niezależnie od tego, czy chodzi o blaty, elewacje, okładziny ścienne czy inne elementy wykończeniowe. Obecnie kończymy montaż wielkoformatowych płyt kamiennych w hotelu Senator w Dźwirzynie, co jest doskonałym przykładem na to, że nie boimy się wyzwań i podejmujemy się realizacji na najwyższym poziomie.

To powiedzcie na koniec, gdzie te spieki można zobaczyć?

R.W.: Dzięki temu, że zostałem dystrybutorem, wszystkie spieki w pełnych formatach można zobaczyć na żywo w moim zakładzie kamieniarskim Onyx Art Ston w Wysoczce pod Bukiem. Posiadamy szeroką ekspozycję na placu, co oznacza, że klienci nie muszą polegać jedynie na niewielkich próbkach czy zdjęciach w katalogu. Możliwość obejrzenia całych płyt pozwala lepiej ocenić ich strukturę, kolorystykę i efekt wizualny, co jest kluczowe przy wyborze idealnego materiału do wnętrza.
B.B.: Dodatkowo jesteśmy obecnie na etapie remontu studia kuchennego Halupczok w Galerii Polskie Meble, gdzie powstaje specjalna ekspozycja prezentująca zarówno wielkoformatową posadzkę, jak i blaty kuchenne wykonane właśnie ze spieków Techlam. To świetna okazja, by zobaczyć je w rzeczywistej aranżacji i przekonać się, jak doskonale komponują się w nowoczesnych wnętrzach.

Alicja Kulbicka

Alicja Kulbicka

Redaktor naczelna
REKLAMA
REKLAMA
Techlam by Levantina
REKLAMA
REKLAMA

Targi Rzeczy Ładnych po raz drugi w Poznaniu!

Artykuł przeczytasz w: 8 min.
Targi Rzeczy Ładnych

Targi Rzeczy Ładnych to święto polskiego designu i jego twórców. Meble! Ceramika! Plakaty! I rekordowa liczba 340 wystawców z całej Polski. Druga w historii edycja TRŁ POZNAŃ! już w ten weekend!

“Open’er polskiego designu” wraca do Poznania. Wiosenny debiut w MTP okazał się rekordowy i dlatego już 19-20 października ponownie zobaczymy w Poznaniu najciekawsze marki i twórców z całej Polski. Wystawców będzie aż 340 – to największa edycja Targów Rzeczy Ładnych w historii! TRŁ już od 11 lat promuje współczesny design, lokalne marki i unikalne produkty – Każdą edycję odwiedzają tłumy, a impreza słynie ze znakomitego klimatu i selekcji najlepszych wystawców. Zapowiada się najładniejszy targowy weekend tego roku!

“Największe targi designu wracają do targowej stolicy Polski! Pierwsza edycja przerosła nasze najśmielsze oczekiwania. Był klimat, był styl i wspaniała poznańska publiczność! Po prostu musieliśmy wrócić jesienią – i udało się! Już w ten weekend po raz drugi mamy wielką radość zaprosić na TRŁ POZNAŃ!. To będzie święto designu, kreatywności, polskich marek i twórców. Takie, o jakim marzyliśmy, takie ze znakiem jakości TRŁ! – mówią Ajka Mroczkowska, Ania Pruszyńska i Paweł Stremski, organizatorzy Targów Rzeczy Ładnych – Lista 340 wystawców wygląda IMPONUJĄCO. Jeśli byliście już na TRŁ POZNAŃ!, wiecie, że będzie ogień. Jeśli planujecie odwiedzić nas po raz pierwszy, obiecujemy nie zawieść. Kochamy polski design i kochamy robić Targi Rzeczy Ładnych w Poznaniu! – dodają.

Targi Rzeczy Ładnych to największe w Polsce targi niezależnego designu, które od 11 lat zmieniają Polskę na nieco ładniejszą i podbijają serca miłośniczek i miłośników dobrego wzornictwa, projektowania, ilustracji, wystroju wnętrz i wszystkich, którzy po prostu lubią ładne rzeczy. TRŁ to staranna selekcja najciekawszych marek – wiele z nich zdobywa nagrody na polskich i międzynarodowych festiwalach designu. Ale Targi Rzeczy Ładnych to nie tylko zakupy i inspiracje, ale przede wszystkim niesamowity klimat i energia, dla których TRŁ odwiedza wielotysięczna publiczność i z powodu których wydarzenie doczekało się statusu kultowego.

340 wystawców i 10 stref! CERAMIKA – po horyzont! PLAKATY – tylko najlepsze! MEBLE i LAMPY – butikowe marki!

Druga edycja TRŁ POZNAŃ! zachwyci wystawcami z całej Polski, których często nie można spotkać na żadnych innych wydarzeniach. W sumie na TRŁ POZNAŃ! znajdziemy aż 340 wystawców z 10 obszarów tematycznych. Oprócz MEBLI, LAMP, PLAKATÓW i CERAMIKI w Pawilonie 3 MTP zobaczycie: TEKSTYLIA, KWIATY I ROŚLINNE AKCESORIA, PRODUKTY WELLNESS, EKOLOGICZNE KOSMETYKI, BIŻUTERIĘ i PRODUKTY DLA DZIECI oraz DELI – strefę z delikatesowymi i rzemieślniczymi przetworami i alkoholami.

Imponująco zapowiada się strefa z PLAKATAMI I ILUSTRACJAMI – to będzie największa w Poznaniu prezentacja współczesnego polskiego plakatu. A wśród wystawców gwiazdy, takie jak: nagradzany na całym świecie BARTOSZ KOSOWSKI (tak, będzie słynna “Lolita”!), ADAM KOSIK, który przywiezie specjalny cykl ilustracji z ikonami poznańskiej architektury, JUSTYNA FRĄCKIEWICZ, PRZEMEK SOKOŁOWSKI, PAULA DUDEK, KASIA LISIAK, ADELA MADEJ i prawie 60 innych topowych nazwisk. Prawdziwa czołówka polskich ilustratorek i ilustratorów i jedyna szansa spotkać ich w takim składzie w jednym miejscu. A na każdym stoisku oryginalne i sygnowane prace. Poza plakatami na TRŁ znajdziecie też oryginalne notesy, planery i książki o designie i architekturze, które na pop-upowym stoisku pokaże poznańska księgarnia BOOKAREST.

Strefa CERAMIKA I SZKŁO to duma TRŁ. Równie ogromna, co różnorodna i pełna najlepszych twórców i pracowni. W ten weekend będzie to ponad 70 stoisk! A wśród nich m.in. jedna z najbardziej pożądanych ceramicznych młodych marek w Polsce, instagramowy fenomen, czyli TRZASK CERAMICS! Wiosną Poznań przyjął ich fenomenalnie. Czy ponownie wyprzedadzą całe stoisko? Ich kolorowa ceramika znika na TRŁ bardzo szybko! Atrakcją będzie fantastyczny ceramiczny debiut AGATY PUŁAWSKIEJ oraz ręcznie malowana ceramika od GABI STRAMA STUDIO. Nie przegapcie artystycznych i dowcipnych talerzy od VERY UGLY STUDIO, czy surrealistycznych ceramicznych form od L’EPIQUE oraz pięknej wytrawnej ceramiki od HUBA STUDIO. Ciągnąca się przez halę aleja ceramiki zadowoli fanki i fanów każdego stylu – będzie minimalistycznie i ozdobnie, kolorowo i oszczędnie, nowocześnie i klasycznie. Będzie też znakomite szkło – wspaniale zapowiada się stoisko UWAG SZKŁO I CERAMIKA, na którym znajdziecie znakomite projekty młodych polskich twórczyń i twórców.

Targi Rzeczy Ładnych to także MEBLE, LAMPY i dekoracyjne AKCESORIA od butikowych polskich marek. Świetnie zapowiadają się stoiska od firm takich jak poznańskie MIUFORM, których kanapy na pewno zachęcą do testowania, debiutanckie TAMM – minimalistyczne i nowoczesne, jedna z ikon TRŁ – marka WOOD & PAPER oraz trójmiejska butikowa marka DAPPO. Na pewno uwagę miłośników dobrego designu przykują nowoczesne autorskie lampy marki BAAURA, które pojawią się w Poznaniu pierwszy raz w historii oraz marka THE LUMO STUDIO, której nowe kolekcje zachwyciły publiczność TRŁ w Warszawie. Nie zabraknie też nowoczesnych projektów tworzonych w technologii druku 3D – zachwycą Was kolorowe projekty GIBKI.DESIGN czy OBJ DESIGNED.

“THE BEST OF POZNAŃ!”, czyli wyjątkowi lokalni twórcy na TRŁ!

TRŁ na Międzynarodowych Targach Poznańskich to święto nie tylko polskiego, ale też poznańskiego designu. Na targach pojawi się znakomita reprezentacja lokalnych projektantów i twórców i marek. Wśród nich będą błyszczeć świetne ilustratorki MARTYNA WILNER i PAULINA ADAMOWSKA, słynna jeżycka kwiaciarnia KWIATY&MIUT na specjalnym stoisku zadba o najpiękniejsze kwiaty i akcesoria, autorską ceramikę znaną w całej Polsce pokaże poznańskie studio HADAKI, a na stoisku STOLARNI DĘBORZYCE kupicie znakomitej jakości ręcznie toczone wyroby z drewna. O lokalne akcenty zadbają też KLUNKRY WIELKOPOLSKIE i FIFNE KLUNKRY – kopalnia poznańskich motywów i lokalnych odniesień A to tylko próbka lokalnych twórców, których spotkacie w MTP 19-20 października.

Historyczny “come back” kilimów na Targi Poznańskie. Wystawa SPLOT!

Wyjątkowym wydarzeniem podczas poznańskiej edycji Targów Rzeczy Ładnych będzie wystawa kilimów gliniańskich, którą przygotowała marka SPLOT. Bodajże po raz pierwszy raz od PeWuKi (Powszechnej Wystawy Krajowej) w 1928 roku kilim zagości na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich. Zaprezentujemy utkane współcześnie przedwojenne wzory z Glinian – miejscowości w zachodniej Ukrainie 50 km na wschód od Lwowa, gdzie od drugiej połowy XIX wieku działał największy w austro-węgierskiej Galicji, a potem w II RP ośrodek tkania kilimów. Tkaniny polskich twórczyń, takich jak Zofia Stryjeńska, czy ukraińskich jak Pawło Kowżun, a także nieznanych nam z imienia i nazwiska przez cały weekend będą cieszyć gości TRŁ. Na miejscu będzie można dowiedzieć się więcej o ich fascynującej, nierzadko sensacyjnej historii, a także porozmawiać z twórcą marki Przemkiem Cepakiem.

To wszystko już w sobotę i niedzielę 19-20 października w Pawilonie 3 Międzynarodowych Targów Poznańskich. Targi otwierają się w sobotę punktualnie o godz. 11.00. Bilety na wydarzenie można kupić online na Ebilet.pl lub w kasach przed wejściem. Bilety są jednodniowe i umożliwiają wielokrotne wejście i wyjście na teren targów. Świętujcie z nami polski design! Zapraszamy całymi rodzinami! Niech to będzie najładniejszy weekend tej wiosny w Poznaniu!

———————

TRŁ POZNAŃ! – druga edycja w 2024 roku
19-20 października
Międzynarodowe Targi Poznańskie, Pawilon 3
Godz. 11-19
Bilet jednodniowy: 15 zł
Dzieci do lat 12 bezpłatnie
Bilety online: https://www.ebilet.pl/biznes/targi/trl

Patroni medialni: PLN Design, Domosfera.pl, Bryla.pl, STGU, Magazif, WhiteMAD, Poznański Prestiż, Radio RAM, ESKA

Więcej informacji:

targirzeczyladnych.pl
facebook.com/targirzeczyladnych
Instagram.com/targirzeczyladnych

O Targach Rzeczy Ładnych:

Targi Rzeczy Ładnych to największe targi niezależnego designu w Polsce. Od 10 lat impreza promuje i przyciąga najlepsze marki, projektantów i ilustratorów, a każdą edycję odwiedza ok. 10 tysięcy osób. Targi Rzeczy Ładnych to wyjątkowa selekcja polskich marek i przegląd najnowszych trendów. Podczas wydarzeń odbywają się liczne wystawy, spotkania i projekty specjalne.

Poznański prestiż

REKLAMA
REKLAMA
Targi Rzeczy Ładnych
REKLAMA
REKLAMA