Tarnowo Podgórne gości ekipy Tour de Pologne 

Tour de Pologne|Tour de Pologne|Tour de Pologne|Tour de Pologne|Tour de Pologne|Tour de Pologne

Wielkimi krokami zbliża się największa impreza kolarska w Polsce. Jubileuszowa, 80. edycja Tour de Pologne 2023 wystartuje 29 lipca z Poznania, a kolarze ze swoimi ekipami już docierają do miast położonych blisko trasy wyścigu m.in. do Tarnowa Podgórnego, które w dniach od 27 do 30 lipca będzie gościło zawodników i ich zespoły.

Jubileuszowa, 80. edycja Tour de Pologne rozpocznie się 29 lipca w Poznaniu, a zakończy 4 sierpnia na krakowskich Błoniach. Zmagania najlepszych kolarzy będą śledzić z zapartym tchem kibice – zarówno na trasie wyścigu, jak i przed telewizorami. Wśród uczestników wystąpią czołowi kolarze z całego świata z Michałem Kwiatkowskim i Rafałem Majką na czele.

Ostatnie przygotowania do Tour de Pologne

Organizatorzy jednej z najbardziej prestiżowych międzynarodowych imprez kolarskich dopinają już szczegóły, a do Poznania i okolicznych miejscowości zjeżdżają się ekipy sportowe. Zanim jednak dojdzie do startu wyścigu, uczestnicy wraz ze swoimi zespołami przygotowują się do rywalizacji i odpoczywają w komfortowych warunkach. Od 27 do 30 lipca cztery ekipy kolarskie spędzają czas w Hotelu 500 w Tarnowie Podgórnym pod Poznaniem.

Cieszymy się, że kolarze biorący udział w Tour de Pologne spędzą czas w naszym hotelu i nabiorą sił przed najważniejszym wyścigiem kolarskim w Polsce. Pobyt zawodników i ich zespołów to ogromne wyróżnienie dla naszego hotelu – mówi Anna Operacz, Dyrektor Hotelu 500 w Tarnowie Podgórnym.

REKLAMA
REKLAMA

Może cię zainteresować:

Tour de Pologne|Tour de Pologne|Tour de Pologne|Tour de Pologne|Tour de Pologne|Tour de Pologne
REKLAMA
REKLAMA

Odwiedź wystawę w CK Zamek i poznaj historię niezwykłych kobiet

Dare to Dream

W CK Zamek do 28 lipca można oglądać wystawę pt. „Łataj! Ceruj! Długie życie ubrań”. Jedna z ekspozycji to designerskie swetry, które służyły wcześniej uczniom jako mundurki szkolne w Nairobi. W osiągnięciu finalnego efektu pomagały artystce, Małgorzacie Markiewicz, kobiety ze slamsów Mathere, które nauczyły się szyć w spółdzielni założonej kilka lat temu przez… Polaków. Tę historię warto poznać.

Margret, Marion, Catherine, Anjellah i Maurine mieszkają w slamsach w Nairobi. Większość z nich to samotne matki. Nauczyły się szyć jeszcze przed pandemią, wtedy też powstawał projekt Małgorzaty Markiewicz z mundurkami. Artystka pomogła zorganizować uczniom nowe ubrania, a stare zacerowała i przerobiła, dzięki wsparciu szwaczek, które ten rodzaj pracy nazywały „reperowaniem życiowych dziur, ponieważ przez nią mają szansę na lepszą przyszłość dla siebie i swoich dzieci.”
Na wystawie w CK Zamek, wśród prac Małgorzaty Markiewicz, można też oglądać tzw. „bezresztkowce”, czyli płaszcze stworzone w ramach idei bezresztkowego designu. Pierwszy z nich również powstał w slamsach, w Marhare.

  • Mamy tutaj kilka aspektów: Po pierwsze: rękodzieło – indywidualne projekty, wyjątkowe wzory materiałów. Po drugie: przykład slow fashion – miesięcznie w szwalni powstaje od 100 do 150 produktów szytych ręcznie. A po trzecie: dowód na to, że dając przysłowiową wędkę sprawiamy, że te kobiety zaczynają mieć nadzieję na odmianę swojego losu – mówi Małgorzata Markiewicz – To siła sztuki. I siła kobiet – dodaje.
Dare to Dream

Jednak losy kenijskich kobiet są burzliwe – szwalnię wprawdzie udało się reaktywować po pandemii pod nazwą Dare to Dream (również za sprawą Polaków), ale jeśli zamówienia nie będą wpływać regularnie, jej istnienie stanie pod znakiem zapytania.

  • Realia prowadzenia biznesu w Kenii są zupełnie inne. Kwoty, które potrafimy wydać na kawę w drodze do pracy w ciągu tygodnia, tam pozwalają na zakup materiałów od lokalnych dostawców wystarczających na 2 miesiące pracy. Mimo że te koszty z naszej, europejskiej perspektywy, nie są wysokie, to szwalnia potrzebuje stałych zleceń. Aktualnie chcielibyśmy pozyskać kilku stałych partnerów z Wielkopolski, którzy będą zamawiać np. 50 sztuk towaru co kwartał. Wierzymy, że idea przedsiębiorczości, tak mocno zakorzeniona w Poznaniu, pozwoli na wsparcie kobiet w Nairobi – równie zaradnych i mających odwagę marzyć – mówi Aleksandra Porębska – Nowak, koordynująca projekt w Polsce.
Dare to Dream

W szwalni powstają unikatowe plecaki, torby na laptopy, sakiewki (tzw. nerki). Cena za sztukę nie przekracza 100 zł. Więcej informacji o projekcie Dare to Dream TUTAJ

Z kolei 20 czerwca w ramach wystawy w CK Zamek odbędzie się Artist Talk z Małgorzatą Markiewicz. Będzie to opowieść m.in. o pajęczej sieci kobiecych relacji, dzięki którym tworzy projekty w kraju i na świecie (w tym w Kenii).

Poznański prestiż

REKLAMA
REKLAMA
Dare to Dream
REKLAMA
REKLAMA