Szymon Brodziak nie przestaje zaskakiwać. Kolejne wyróżnienia dla mistrza czarno-białej fotografii!

Szymon Brodziak|Szymon Brodziak|Szymon Brodziak|Szymon Brodziak|Szymon Brodziak|Szymon Brodziak|Szymon Brodziak|Szymon Brodziak|Szymon Brodziak|Szymon Brodziak|Szymon Brodziak|Szymon Brodziak|Szymon Brodziak|Szymon Brodziak|Szymon Brodziak|Szymon Brodziak|Szymon Brodziak|Szymon Brodziak

Kilka dni temu do Polski dotarły informacje z Londynu, gdzie ogłoszono wyniki słynnego konkursu fotografii czarno-białej MonoVisions Awards. To już siódma edycja konkursu, którego celem jest odkrycie najlepszych monochromatycznych fotografów z całego świata i zapewnienie najlepszych możliwości zdobycia uznania i nagrody za ich pracę. Coroczny konkurs jest otwarty dla fotografów ze wszystkich środowisk i na wszystkich poziomach, w tym  profesjonalistów i amatorów. Akceptowane są wszelkie formy fotografii czarno-białej wykonanej metodami tradycyjnymi lub cyfrowymi. Szymon Brodziak, który niejednokrotnie udowodnił swój talent w tym i innych konkursach, ponownie został wyróżniony. Tym razem aż 11 razy. 

Jedną z nagrodzonych fotografii jest „Pony” – kadr, który powstał w czasie sesji zdjęciowej dedykowanej na potrzeby kursu Mistrz Kreacji.

Szymon Brodziak

Zdjęcia z filmów, które nigdy nie powstały – to kolejne wyróżnienia w kategorii Ludzie. Fotografie powstały w ramach projektu kalendarza na rok 2023 dla ATM Polska, który zawiera 13 kadrów z polskimi aktorami. Na jednym ze zdjęć zobaczymy zjawiskową Weronikę Książkiewicz, która zawodowo odegrała swoją rolę w obiektywie Brodziaka i wywalczyła tym samym jedną z wyżej wspomnianych nagród. Oprócz Weroniki, w projekcie wzięli udział: Bartek Kotschedoff, Marta Nieradkiewicz, Tomasz Ziętek, Maria Dębska, Eliza Rycembel, Jędrzej Hycnar, Masza Wągrocka, Piotr Stramowski, Jacek Beler, Martyna Byczkowska i Agnieszka Więdłocha. 

Kolejną wyróżnioną fotografią jest „After Hours” – to przykład sesji, która została wykonana na prywatne zlecenie, jednak przeistoczyła się w sesję alternatywną i cieszy się ogromnym zainteresowaniem odbiorców Brodziaka. 

Szymon Brodziak

„Biblioteka #10” to jeden z efektów sesji zdjęciowej, która odbyła się w Bibliotece Uniwersyteckiej w Poznaniu na zaproszenie Tomasza Migdala – prezesa polskiego oddziału Stowarzyszenia Wielkiego Fryzjerstwa Francji. Wzięło w niej udział aż jedenastu fryzjerów, którzy wykonali wyjątkowe fryzury, makijaże i stylizacje na kilku modelkach. Z ciekawostek, w czasie sesji, pośród idealnie ustawionych tomów, jeden z nich, bez ingerencji nagle wypadł – była to zabytkowa „The Encyclopedia of sexual behaviour”. Opisywana fotografia została doceniona przez jury w Londynie. 

Szymon Brodziak

Słynne „Drzewo”, czyli limitowana i certyfikowana fotografia kolekcjonerska również trafiło do zacnego grona wyróżnionych. Fotografia budzi ogromne zainteresowanie wśród odbiorców. Jeden z kolekcjonerów zapytany co widzi, odpowiedział: “Ziemia i niebo są oddzielone zmysłowym drewnem. Drzewo jest symbolem Ewy. Widzisz jej piękne nogi. Czy nasz stwórca naprawdę nie wiedział, co się stanie?”. 

Szymon Brodziak

Get lucky” to fotografia z sesji w kasynie, dokładnie w Casinos Poland, dla którego Szymon realizował kalendarz w 2017 roku. Wyróżniona w Londynie w kategorii Fine Art

Szymon Brodziak

W filmie Constantine” Francisa Lawrence’a jest scena, w której samochód wpada na bohatera i rozbija go w drobny mak. Szymon miał tę scenę w głowie przez długi czas, aż w końcu zaproszony do współpracy przez modelkę Leonorę Jimenez, Miss Asia Pacific przekuł swoją wizję w rzeczywistość, czego wynikiem jest między innymi fotografia Dźwig”, której backstage i efekt finalny doceniono również w Londynie.  

Szymon Brodziak

Fotografie Maid”, Fire Escape” oraz Atomic!” to autorskie projekty Brodziaka wyróżnione w kategorii Fine Art oraz Nude. Kadry dzięki którym Artysta realizował swoje wizje w roku 2023. Są to zdjęcia upublicznione w ostatnich miesiącach. Ich premiery odbywały się w Brodziak Gallery Poznań, gdzie Szymon na co dzień pracuje. Jest to piękny punkt na mapie Poznania i za każdym razem zaskakuje oryginalnymi wydarzeniami i regularnie zmieniającą się ekspozycją. 

Fotografia „Loop #01” inspirowana architekturą Filharmonii w Szczecinie. Zwisająca na szarfie modelka – akrobatka asekurowana przez ojca pozowała Szymonowi na cztery tygodnie przed wernisażem, który odbył się w Galerii Poziom4, we wspomnianej filharmonii. Kadr porusza, zastanawia, skłania do refleksji. A Ty co widzisz? Bo jury konkursu widziało monochromatyczne piękno, któremu przyznało wyróżnienie w kategorii Fine Art

Szymon Brodziak

REKLAMA
REKLAMA

Może cię zainteresować:

Szymon Brodziak|Szymon Brodziak|Szymon Brodziak|Szymon Brodziak|Szymon Brodziak|Szymon Brodziak|Szymon Brodziak|Szymon Brodziak|Szymon Brodziak|Szymon Brodziak|Szymon Brodziak|Szymon Brodziak|Szymon Brodziak|Szymon Brodziak|Szymon Brodziak|Szymon Brodziak|Szymon Brodziak|Szymon Brodziak
REKLAMA
REKLAMA

Odwiedź wystawę w CK Zamek i poznaj historię niezwykłych kobiet

Dare to Dream

W CK Zamek do 28 lipca można oglądać wystawę pt. „Łataj! Ceruj! Długie życie ubrań”. Jedna z ekspozycji to designerskie swetry, które służyły wcześniej uczniom jako mundurki szkolne w Nairobi. W osiągnięciu finalnego efektu pomagały artystce, Małgorzacie Markiewicz, kobiety ze slamsów Mathere, które nauczyły się szyć w spółdzielni założonej kilka lat temu przez… Polaków. Tę historię warto poznać.

Margret, Marion, Catherine, Anjellah i Maurine mieszkają w slamsach w Nairobi. Większość z nich to samotne matki. Nauczyły się szyć jeszcze przed pandemią, wtedy też powstawał projekt Małgorzaty Markiewicz z mundurkami. Artystka pomogła zorganizować uczniom nowe ubrania, a stare zacerowała i przerobiła, dzięki wsparciu szwaczek, które ten rodzaj pracy nazywały „reperowaniem życiowych dziur, ponieważ przez nią mają szansę na lepszą przyszłość dla siebie i swoich dzieci.”
Na wystawie w CK Zamek, wśród prac Małgorzaty Markiewicz, można też oglądać tzw. „bezresztkowce”, czyli płaszcze stworzone w ramach idei bezresztkowego designu. Pierwszy z nich również powstał w slamsach, w Marhare.

  • Mamy tutaj kilka aspektów: Po pierwsze: rękodzieło – indywidualne projekty, wyjątkowe wzory materiałów. Po drugie: przykład slow fashion – miesięcznie w szwalni powstaje od 100 do 150 produktów szytych ręcznie. A po trzecie: dowód na to, że dając przysłowiową wędkę sprawiamy, że te kobiety zaczynają mieć nadzieję na odmianę swojego losu – mówi Małgorzata Markiewicz – To siła sztuki. I siła kobiet – dodaje.
Dare to Dream

Jednak losy kenijskich kobiet są burzliwe – szwalnię wprawdzie udało się reaktywować po pandemii pod nazwą Dare to Dream (również za sprawą Polaków), ale jeśli zamówienia nie będą wpływać regularnie, jej istnienie stanie pod znakiem zapytania.

  • Realia prowadzenia biznesu w Kenii są zupełnie inne. Kwoty, które potrafimy wydać na kawę w drodze do pracy w ciągu tygodnia, tam pozwalają na zakup materiałów od lokalnych dostawców wystarczających na 2 miesiące pracy. Mimo że te koszty z naszej, europejskiej perspektywy, nie są wysokie, to szwalnia potrzebuje stałych zleceń. Aktualnie chcielibyśmy pozyskać kilku stałych partnerów z Wielkopolski, którzy będą zamawiać np. 50 sztuk towaru co kwartał. Wierzymy, że idea przedsiębiorczości, tak mocno zakorzeniona w Poznaniu, pozwoli na wsparcie kobiet w Nairobi – równie zaradnych i mających odwagę marzyć – mówi Aleksandra Porębska – Nowak, koordynująca projekt w Polsce.
Dare to Dream

W szwalni powstają unikatowe plecaki, torby na laptopy, sakiewki (tzw. nerki). Cena za sztukę nie przekracza 100 zł. Więcej informacji o projekcie Dare to Dream TUTAJ

Z kolei 20 czerwca w ramach wystawy w CK Zamek odbędzie się Artist Talk z Małgorzatą Markiewicz. Będzie to opowieść m.in. o pajęczej sieci kobiecych relacji, dzięki którym tworzy projekty w kraju i na świecie (w tym w Kenii).

Poznański prestiż

REKLAMA
REKLAMA
Dare to Dream
REKLAMA
REKLAMA