fbpx

Odcienie pomarańczowego, zielony i żółty to właśnie te kolory kojarzą mi się z Włochami. Soczyste żółte cytryny, pomarańczowe dachy, zielone palmy i liczne rośliny na ulicach skąpanego w słońcu Palermo. Kolory dominujące na Sycylii napawają energią i zachwycają nawet najbardziej wymagających turystów.

 

Tekst i zdjęcia: Irene Aksenova-Tomczak

 

Sycylia, położona na Morzu Śródziemnym, nie przypomina żadnego innego rejonu Włoch. To miejsce tajemnicze, wyjątkowe, na którego temat krąży wiele mitów i legend. Mafia to tylko jeden z nich – turyści przybywający w sezonie na Sycylię bynajmniej nie czekają na spotkanie ze słynnymi przestępcami. Oczekują komfortowego wypoczynku, pośród pięknych krajobrazów oraz licznych atrakcji przyrodniczych i architektonicznych. I to właśnie otrzymują.

 

Historia na każdym kroku Palermo

 

Sycylia oficjalnie jest podzielona na 9 prowincji z administracyjnym centrum w Palermo. Na całej wyspie widoczne są wpływy różnych epok – starożytne świątynie, średniowieczne kościoły, luksusowe palazzo i ponure dzielnice. Jednak to właśnie słoneczne Palermo znajduje się w pierwszej piątce włoskich miast o wyjątkowym architektonicznym dziedzictwie. Tamtejsze ulice pełne są kontrastów. Przez kilka tysięcy lat miasto było własnością Fenicjan, Greków, Rzymian, Arabów, Normanów i Hiszpanów. Każdy z tych ludów uważał Palermo za swoje i zostawił jakiś ślad na jego ulicach, zamieniając miasto w miks różnych kultur, tradycji i religii.

Spora część centrum Palermo została zniszczona podczas II wojny światowej i nadal jest w ruinie. Nie brakuje jednak również zadbanych perełek architektonicznych, jak np. wspaniały Palazzo Normanni na Placu Wolności, malowniczy kościół La Martorana i największa opera we Włoszech – Teatr Massimo. Na zawsze zakocha się w Palermo każdy, kto znajdzie wspólny język z miastem pełnym energii i … chaosu (nieprzestrzeganie przepisów ruchu drogowego jest niemal standardem!).  W przeciwieństwie do innych włoskich miast, jak Rzym czy Florencja, aby odkryć prawdziwe piękno Palermo, trzeba zaglądać do ciasnych, wąskich uliczek. I szukać!

 

Będąc w Palermo, wyostrz więc wszystkie zmysły: zwróć uwagę na szczegóły, wsłuchaj się w dźwięki, dostrzeż odcienie, wyłap ślady zapachów. Prawdziwy klimat miasta można poczuć, spacerując po  klimatycznych targowiskach, jak np.  Vucciria, Ballaro, Capo i Borgo Vecchio. Wędruj między rzędami owoców, warzyw, mięsa i ryb, gdzie handlarze, śpiewając głośno, wychwalają jakość swoich towarów. Wieczorami targi i jarmarki całkowicie zmieniają swoje oblicze, stając się miejscem spotkań młodych ludzi.

 

Uczta nie tylko dla zmysłów

 

Na Sycylii można skosztować jedzenia, którego na próżno szukać w innych rejonach Włoch. Amerykańskie wydawnictwo Virtual Tourist niedawno umieściło Palermo na piątym miejscu wśród miast z najlepszym street foodem na świecie.

Lokalnych pyszności można spróbować w szczególności na wspomnianych już wcześniej targowiskach –budki z jedzeniem są czynne do późnych godzin nocnych. Jedną z najpopularniejszych przekąsek są arancini– kulki ryżowe smażone w głębokim tłuszczu, z nadzieniem z mięsa, ryby lub warzyw, podawane z sosem pomidorowym. Warto spróbować także caponaty, czyli duszonej w sosie pomidorowym potrawy z bakłażana, oliwek, selera, cebuli i czosnku. Na deser natomiast polecają się cannoli, czyli rurki z kremem mascarpone lub ricottą, podawane z syropem, jagodami lub owocami. Do tego orzeźwiająca granita.

 

Plażowanie w trybie slow Cefalu

 

Latem temperatura na Sycylii potrafi przekroczyć 40 stopni Celsjusza – to idealny cel podróży dla fanów klimatu śródziemnomorskiego, którym niestraszne upały. Lato na Sycylii trwa aż 8 miesięcy. Zaczyna się już w kwietniu, a kończy dopiero w grudniu. Najgorętszym miesiącem jest sierpień.

 

W takich temperaturach wycieczka nad wodę jest wręcz obowiązkowa. Aby połączyć zwiedzanie z plażowaniem i wypoczynkiem, warto udać się do jednego z piękniejszych włoskich miast – Cefalu. Ta niewielka i bardzo malownicza miejscowość. która wyróżnia się piaszczystymi plażami, krętymi uliczkami pełnymi sklepików z pamiątkami oraz wybitną kuchnią. Lokalne restauracje serwują (a jakże!) głównie ryby i owoce morza.

 

Idealny dzień w Cefalu mógłby rozpocząć się od smacznego śniadania i leniwego plażowania, nieśpiesznie przenosząc się w kierunku centrum, na prawdziwy włoski obiad – do knajpki z widokiem na morze. Następnie można odwiedzić sklepy z lokalną ceramiką, a wieczorem, przy niespokojnym morzu i falach, zakończyć dzień spacerem z centrum aż do latarni mieszczącej się po wschodniej stronie miasta.

Miłośnicy architektury także odnajdą w Cefalu coś dla siebie. W centrum, na Piazza del Duomo, mieści się główna atrakcja – majestatyczna Katedra Duomo di Cefalu lub Katedra Przemienienia Pańskiego. Zbudował ją król Roger II z Sycylii w 1131 r. Legenda głosi, że stracił kontrolę nad statkiem podczas silnego sztormu. Desperacko próbując przeżyć, zawarł umowę z Wszechmogącym. Obiecał, że jeśli uratuje mu życie, zbuduje piękną katedrę na jego cześć w podziękowaniu za uratowanie życia. Roger II przeżył i dotrzymał słowa. Następnie katedra była kilkakrotnie przebudowywana, ale udało jej się zachować swój pierwotny arabsko-normański wygląd. Wyróżniają ją piękne mozaiki z XII wieku, wykonane przez mistrzów bizantyjskich. Imponujące drewniane stropy i ławki pozostają niezmienione od prawie 800 lat!

Spacerując po Cefalu, warto również odwiedzić Muzeum Mandralisca, w którym znajduje się kolekcja monet, wazonów, ceramiki, a także rzymskich i greckich artefaktów. Na jego wystawie znajduje się słynny obraz „Portret nieznanego”, namalowany w 1472 r. przez sycylijskiego artystę renesansu – Antonello da Messina.

Interesująca jest również średniowieczna „pralnia”, do której woda dostarczana jest z naturalnego źródła. Według legendy była to rezydencja samego króla Rogera. Obecnie w budynku odbywają się wystawy sztuki.

 

Jeszcze jeden skarb Sycylii

 

Na koniec jeszcze jedna ważna uwaga. Oprócz licznych muzeów, architektonicznych perełek i imponujących budynków, warto zwrócić również uwagę na roślinność. Obszerne zielone palmy, opuncje, fikusy, bananowce i strelicje radują oko i inspirują. Widoki balkonów, wypełnionych doniczkami z długimi gałęziami przeplatanymi przez parapet, sprawiają, że każdy turysta od razu myśli, jak odtworzyć taki krajobraz także na swoim tarasie.

 

A co warto przywieźć z Sycylii, aby jak najdłużej cieszyć się wspomnieniem wycieczki w to piękne miejsce? Świetnie sprawdzą się małe ceramiczne talerze albo ceramiczne szyszki pinii. Są dostępne dosłownie wszędzie, w każdym kolorze i rozmiarze. Będą pięknie zdobić wnętrza lub balkon i przypominać o sycylijskich wakacjach.