fbpx

Mówiąc „Mazda”, najczęściej mamy na myśli Kraj Kwitnącej Wiśni, kręte drogi, małe uliczki i ogromny potęp technologiczny. Model CX-5 dużo zaczerpnął ze swoich korzeni, ale nauczył się także europejskości. Przestronność, dobry styl i osiągi są kartą przetargową na starym kontynencie. Ostatni weekend spędziłem w towarzystwie tych dwóch światów zamkniętych w jednym samochodzie… i mówię stanowcze TAK!

Mazdy CX-5 z zewnątrz nikomu nie trzeba przedstawiać. Piękna linia łącząca zaokrąglone kształty z ostrą linią robi wrażenie i nadaje lekkości, którą czuć nawet podczas jazdy. Długa maska, agresywne przednie reflektory oraz grill rozpoczynają całą stylizację, która kończy się na krótkim zwisie tylnym oraz wyraźnie zaznaczonych końcówkach wydechów.

Wnętrze w Mazdzie nikomu nie będzie obce, nawet jeśli ten przesiądzie się tam prosto z innej marki. Większość funkcji nie jest ukryta w systemie, tylko czeka pod fizycznymi przyciskami na konsoli środkowej, kierownicy oraz przy lewych drzwiach. Kierowca ma wszystko w zasięgu ręki, co nie rozprasza podczas prowadzenia.

Czarny kolor tapicerki dobrze komponuje się z piękną czerwienią na zewnątrz i przypada do gustu każdemu. Selektor zmiany biegów w Mazdzie CX-5 to pozytywny oldschool i nawiązanie do tradycji. Główny wyświetlacz jest wyraźny, a system niezwykle przejrzysty – to możemy obsługiwać za pomocą pokrętła umieszczonego niedaleko selektora biegów. Do kamer cofania nie można też się przyczepić, obraz jest wyraźny, a widok z kamer naprawdę szeroki.

Jazda Mazdą CX-5 jest jak jazda piórkiem! Na każdym zakręcie oraz przy przyspieszaniu czy manewrach wyprzedzania czuć jej lekkość. To zasługa naprawdę niskiej masy oraz fantastycznego układu kierowniczego. Nasza testowa Mazda generowała 160 KM z wolnossącej dwulitrowej jednostki napędowej SKYACTIV-G. Czym charakteryzuje się ta jednostka? Po pierwsze: nie posiadając turbiny, momentalnie wkręca się na wysokie obroty jak typowy japoński wóz. Po drugie: SKYACTIV-G to wysoki stopnień sprężania mieszanki paliwowo-powietrznej w komorze spalania oraz specjalna geometria spalania. Skutkiem takich zmian konstrukcyjnych jest mniejsze spalanie, stosunkowo duża moc i mniej wyemitowanych spalin do atmosfery.

Mazda charakteryzuje się swoimi ascetycznymi rozwiązaniami, dlatego brak turbosprężarki nie generuje kosztów napraw oraz ewentualnych usterek. Czy przez to jazda jest mniej dynamiczna? Na co dzień, na pewno nie!

Jako rodzinny SUV, CX-5 klasyfikuje się w moim rankingu bardzo wysoko. Dlaczego? Dlatego, że jakość do ceny jest naprawdę świetna, kapitalnie się prezentuje, warunki jezdne też niczego sobie i to wszystko za rozsądną cenę. Warto pamiętać, że dostępne są wersje przednie jak i z napędem na wszystkie koła, co umożliwi nam zjazd z utwardzonych ścieżek.