fbpx

 

Po długich miesiącach obostrzeń i ograniczeń jesteśmy spragnieni swobody, podróży i odpoczynku odhome office. Wygląda na to, że póki co nieśmiało, możemy zacząć planować wakacje!

 

Tekst i zdjęcia: Irene Aksenova-Tomczak

 

 

Jaki kierunek wybrać? Góry czy morze? Hałaśliwe miasto czy niewielki domek w lesie nad jeziorem? Mała podpowiedź  – można mieć wszystkie te atrakcje naraz!

 

Katalonia – hiszpański region dla wymagających

 

Katalonia to wspólnota autonomiczna w Hiszpanii – region na Półwyspie Iberyjskim ze stolicą w Barcelonie. Turystom Katalonia kojarzy się głównie z morzem. Śródziemnomorskie fale i klify wybrzeża Costa Brava, przestronne plaże Costa del Maresme, malownicze zatoczki Costa del Garraf i prawdziwie wakacyjny klimat Costa Dorada… Można się rozmarzyć!

 

To jednak jeszcze nie koniec. Jadąc dalej, wzdłuż Półwyspu Iberyjskiego, można dotrzeć na wzgórza przepełnione malowniczymi zamkami i miastami, w których panuje iście rycerski klimat. Kręte drogi, niesamowite widoki, przepyszna lokalna kuchnia, zadbane plaże, liczne muzea, wydarzenia kulturalne i zapierająca dech w piersiach architektura – wygląda na to, że Katalonia to kierunek idealny dla miłośników plażowania, pasjonatów aktywnego wypoczynku i historii.

Co zwiedzić w Katalonii?

 

Atrakcji jest tak wiele, że warto jeszcze przed wyjazdem przygotować plan zwiedzania. Najlepiej wybrać jedno miasto, miasteczko lub wioskę z apartamentem lub hotelem, a miejsce to potraktować jako bazę wypadową. Mając pewny nocleg, można codziennie przemieszczać się wzdłuż wybrzeża, kąpać się w lazurowej wodzie, jeździć rowerem malowniczymi serpentynami, zwiedzać zabytkowe wioski i wielkie miasta. W Katalonii każdy znajdzie coś dla siebie. Poniżej kilka propozycji.

 

Barcelona. Miasto tajemnicze, głośne, artystyczne i bardzo atrakcyjne dla turystów z całego świata. Oprócz zwiedzania znanych atrakcji jak Sagrada Familia i Barri Gòtic, a także budynków zaprojektowanych przez Antoniego Gaudiego oraz mekki fanów futbolu, czyli stadionu Camp Nou, warto znaleźć chwilę na to, aby po prostu poczuć klimat tego nietypowego miasta. To połączenie głośnej metropolii z iście wakacyjnym klimatem kurortu. Po długich spacerach i podziwianiu zabytków Barcelony można spędzić piękny wieczór na plaży, zachwycając się niespokojnymi falami (ciekawostka: byłam w Barcelonie już cztery razy i nigdy nie widziałam tam spokojnego morza!). Kojący szum fal i relaks z kieliszkiem Cava na promenadzie to najlepsze zakończenie barcelońskiego wieczoru.

 

Girona. Miasto średniej wielkości, jedno z najstarszych i najszlachetniejszych miast w Hiszpanii. Leży nad rzeką Onyar, a założyli je Rzymianie. Miasto słynie z labiryntu wąskich kamiennych uliczek, ale to jeszcze nie wszystko: atrakcję samą w sobie stanowi też wspomniana już rzeka Onyar. W trakcie wielogodzinnych spacerów można napawać oczy odbiciem miasta w czystej, transparentnej wodzie. Turystów zachwycają wielobarwne budynki, imponujące balkony, zadbane ogrody oraz górująca nad miastem Katedra, wzniesiona w XI-XVIII wieku. Girona to także wyjątkowe miejsce dla wszystkich miłośników kultowego serialu  „Gra o tron” – tutejsze krajobrazy stanowiły tło do nagrań niektórych epizodów! Po zakończeniu zwiedzania warto odwiedzić wyjątkowe miejsce dla wszystkich łasuchów – Casa Cacao. To popularna kawiarnia, w której można spróbować lokalnych deserów i kultowych pralin o najróżniejszych smakach, a także napić się gorącej czekolady.

Miasteczka: Besalú, Pals, Castellfollit de la Roca oraz Sant Feliu de Boada. To także propozycje dla fanów średniowiecznej architektury i pysznej kuchni. Charakteryzują się zabytkową kamienną zabudową, wąskimi uliczkami i imponującą roślinnością. Warta szczególnej uwagi jest miejscowość Castellfollit de la Roca. Miasto leży na bazaltowym klifie o wysokości 50 m, pomiędzy rzekami Fluvià i Toronell. Z lokalnego kościoła otwiera się znakomity widok na okolicę, a na zwiedzanie w zupełności wystarczy kilka godzin.

 

Miejscowości nadmorskie: Tossa de Mar, Cadaqués lub Lloret de Mar. Równie ważny jak zwiedzanie jest relaks na plaży! Za najpiękniejszy kurort regionu uważana jest Tossa de Mar. Cadaques to natomiast mekka artystów – miasto inspirowało samego Salvadora Dali, który mieszkał w pobliżu. Miasteczko w mig kradnie serca turystów białą, bardzo zadbaną zabudową, licznymi kawiarenkami położonymi tuż nad wodą i sklepikami z lokalnymi wyrobami. Oprócz Salvadora Dali, Cadaques odwiedzali Pablo Picasso, Luis Bunuel, Federico Garcia Lorca i wielu innych artystów. Mniej artystyczne, a bardziej imprezowe atrakcje, oferuje natomiast Lloret de Mar. Lloret de Mar to jednak nie tylko dyskoteki i restauracje – są tu także miejsca, które naprawdę potrafią zadziwić. Należą do nich m.in. przepiękne ogrody Jardins de Santa Clotilde, które powstały w 1919 roku. To prawdziwa zielona oaza ze wspaniałym widokiem na morze. Teren ozdobiony jest imponującymi posągami,  a aby móc skupić się w pełni na podziwianiu owocowych drzew i morza ze skalistym brzegiem, można przysiąść w jednym z wielu punktów widokowych umiejscowionych w alejkach ogrodów.

Lokalne przysmaki Katalonii

 

Katalonia to także wspaniała, aromatyczna, lokalna kuchnia. Królują oczywiście świeże ryby i owoce morza, w połączeniu z tradycyjnym ryżem (szczególnie czarnym). Nie brakuje również klasycznej paelli, tapas, dań mięsnych i długiej karty deserów. Moim faworytem okazał się idealnie przyrządzony królik, a na deser prawie zawsze wybierałam crema catalana (deser przypominający pana cottę). Większość potraw najlepiej smakuje w towarzystwie dobrego lokalnego wina, białego, czerwonego lub musującego.

 

Szczególną uwagę warto zwrócić na restaurację El Nacional w Barcelonie. To ogromna, gastronomiczna przestrzeń z klimatem złotej ery i aranżacjami w stylu art deco. Charakteryzuje ją elegancki wystrój – nietypowe żyrandole i ciekawe mozaiki. W karcie znajdują się wyłącznie katalońskie propozycje – nie bez powodu restauracja ma tak patriotyczną nazwę. El nacional podzielona jest aż na osiem różnych przestrzeni: winiarnia, brasserie, bar ostrygowy, bar koktajlowy, rybna restauracja, dania z grilla, tapas i pizza. To idealne miejsce, aby poznać całą katalońską kuchnię w jeden wieczór.

Katalońskie pamiątki

 

Pamiątki, prezenty, upominki – to także ważny aspekt każdej lokalnej i zagranicznej podróży. Moje ulubione pamiątki zwykle pochodzą z targu staroci. W Barcelonie znajdują się aż 3 godne uwagi pchle targi. Najstarszy z nich, z blisko 700-letnią historią, nazywa się Encants Vells. To bardzo romantyczna nazwa, która w wolnym tłumaczeniu brzmi: Urok Starożytności. Jeszcze jeden targ umiejscowiony jest w samym centrum, w gotyckiej dzielnicy, trzeci, kultowy targ Fira de Nautumismo, jest prawdziwym rajem dla kolekcjonerów. Można znaleźć tam monety, znaczki i książki. Co ciekawe, na barcelońskie targi przychodzą także starsze osoby, które także wystawiają tam swoje własne przedmioty. Dzięki temu z Katalonii można przywieźć prawdziwe perełki upolowane w niezwykle korzystnej cenie.

 

 

Miasta Katalonii inspirują, zachęcają, zadziwiają nowoczesną infrastrukturą i zostają w pamięci. Katalończycy natomiast robią wszystko, aby pobyt i odkrywanie lokalnych atrakcji było jak najbardziej komfortowe. Idealnym pomysłem na urlop jest więc ten unikalny region.

 

 

 

Irene Aksenova-Tomczak

Fotografka, miłośniczka podróży i odkrywania Europy.

Instagram: https://www.instagram.com/irene.aksenova/