fbpx

 

 

Przekraczając próg salonu Audi na poznańskim Franowie, czuć niemiecki ordnung.  Stonowane kolory, auta ustawione niemal pod linijkę, handlowcy w garniturach przy swoich biurkach rozmawiają z klientami. W powietrzu unosi się zapach nowych samochodów i gumy z opon. Z twarzy moich rozmówców bije chłodny profesjonalizm. Zimno powiecie? Nic bardziej mylnego! Pod tą maską biją gorące serca pełne pasji do szybkich sportowych samochodów, klasyków motoryzacji i… niestandardowych kolorów.

O swojej przygodzie z Audi opowiedzieli mi Dominik Fijałkowski, Dyrektor salonu Audi Porsche Franowo oraz Dyrektor Regionu, odpowiedzialny za salony Porsche Centrum Poznań, Porsche Krańcowa oraz Porsche Obornicka, Sebastian Dąbkowski – Kierownik Działu Sprzedaży Samochodów Osobowych oraz Robert Eltmann – Kierownik Serwisu.

 

Rozmawia: Alicja Kulbicka

Zdjęcia z drona: Wojtek Kaczmarek

Zdjęcia samochodów: Maciej Sznek

Zdjęcia portretowe: Jacek Korzeniowski

 

 

Mija właśnie pięć lat od rozpoczęcia działalności salonu Audi na poznańskim Franowie. Jaki to był czas?

Dominik Fijałkowski: Moja przygoda z koncernem Porsche Inter Auto Polska rozpoczęła się od salonu Porsche przy ulicy Warszawskiej, gdzie spędziłem pół roku. Następnie po ustanowieniu tam struktury managerskiej zadecydowałem o przeniesieniu się do salonu Audi na Franowo, trafiłem tutaj i tu już zostałem. Mam przyjemność zarządzać salonem od blisko czterech lat.

 

Z perspektywy tego czasu mogę powiedzieć, że początki nie były łatwe. W głównej mierze związane to było z trudnościami związanymi z planowaniem produkcji. Brakowało nam aut do sprzedaży, modele przyjeżdżały w bardzo ograniczonych ilościach. To była pochodna zmiany świadectw homologacji w samochodach, czyli dopasowania ich do nowych norm emisji spalin. Kiedy sytuacja się unormowała i rozpoczęliśmy pracę na najwyższych obrotach, nastała pandemia. I ten ostatni, pandemiczny czas jest dla nas kluczowy, z perspektywy rozwoju firmy, gdyż wykorzystaliśmy go na zrestrukturyzowanie się, zainwestowaliśmy w zespół. Dzisiaj  salon Audi Porsche Franowo oferuje sprzedaż samochodów zarówno detalicznie, jak i flotowo, mamy świetnie funkcjonujący dział samochodów używanych, rozbudowany dział serwisu oraz blacharnio-lakiernię. Dzięki temu możemy zapewnić klientom kompleksową obsługę na każdym poziomie. Dodatkowo, tak jak już wspomniałem, bardzo zainwestowaliśmy w zespół, który w trakcie tych lat bardzo mocno rozbudowaliśmy. Pojawiły się zespoły wsparcia handlowców, których bezpośrednim zadaniem jest odciążyć doradców tak, aby ci mogli skupić się na sprzedaży. Krótko mówiąc, jeśli chcemy robić efekt skali, to w pewnym momencie trzeba uniwersalizację zastępować specjalizacją. I w tym kierunku poszliśmy. Dzisiaj widać tego efekty, gdyż ta rozbudowana struktura przekłada się na jakość obsługi klienta. A to jest dla nas najważniejsza kwestia.

 

 

Salon na Franowie to największy w Polsce salon Audi. Dwukondygnacyjny, gdzie na piętrze prawdziwą gratką dla wszystkich fanów szybkich samochodów jest specjalnie wydzielona sekcja sprzedaży samochodów sportowych, takich jak Audi R8, czy samochody z serii RS.  Dodatkowo znajdując się w salonie, możemy poczuć namiastkę toru wyścigowego.

 

To prawda. Nasz salon jest największym jednomarkowym salonem Audi w Polsce. Tor wyścigowy to globalna koncepcja architektów salonów Audi na świecie. Marka Audi zawsze kojarzyła się ze sportem, więc tego rodzaju zamysł projektantów jest jak najbardziej zamierzony, a przy okazji spełnia funkcję praktyczną. Łatwiej jest się po salonie poruszać.  Na dole oferujemy szeroką ekspozycję samochodów łącznie ze specjalnie zagospodarowanym miejscem Audi Sport. Marka Audi wprowadziła wyłączność dla niektórych dealerów na sprzedaż samochodów marki Audi Sport. Aby móc sprzedawać Audi Sport, trzeba spełnić sporo rygorystycznych warunków dotyczących zarówno sprzedaży, jak i serwisu. Szczycimy się tym, że te niełatwe standardy spełniamy i jesteśmy jedynym w Wielkopolsce dealerem z możliwością sprzedaży samochodów z obszaru Audi Sport.  I taką też ekspozycję staramy się prowadzić. Szeroka gama modelowa, bardzo ciekawe jednostki napędowe, możliwości wyposażenia – to wszystko powoduje, że każdy znajdzie u nas coś dla siebie.

 

Jak duży zespół pracuje dziś w salonie?

 

Na dzień dzisiejszy zespół liczy około 100 osób. To, co było dla mnie największym wyzwaniem i zaskoczeniem, kiedy zaczynałem tu pracę, to brak kadry managerskiej. Moim zadaniem było jej odbudowanie. Drogi do tego są dwie – rekrutacja zewnętrzna lub wewnętrzna. Jestem wielkim zwolennikiem tej drugiej i mocno stawiam na osoby z wewnątrz organizacji, gdyż znają firmę i wiedzą, jak się po niej poruszać. Oczywiście warunkiem koniecznym jest posiadanie odpowiednich cech charakteru, jakie należy dostrzec. Jedyne czego im brakuje to doświadczenie, które można zdobyć. Jeśli widzę, że taki człowiek ma pasję i motywację do pracy to na takich ludzi stawiam. Staram się dać im odpowiednie wsparcie managerskie i nie przeszkadzać w pracy. I tak na stanowisku kierownika działu sprzedaży samochodów nowych pojawił się Sebastian Dąbkowski, wieloletni pracownik, topowy sprzedawca w naszym salonie, a z kolei szefem serwisu jest pracujący wcześniej na stanowisku doradcy serwisowego Robert Eltmann. Przychodząc tutaj, z jednej strony musiałem zadbać o wolumen sprzedażowy, a z drugiej strony budować zespół. Managerowie rozwijali się w przyspieszonym tempie, rzuceni na głęboką wodę, a ja dałem im poczucie autonomii. Wychodzę z założenia, że nic tak nie buduje odpowiedzialności jak właśnie poczucie niezależności. Oczywiście to wszystko odbywa się w odpowiednich ramach. Wielu managerów uważa, że wysokie stanowisko daje patent na każdą wiedzę. Myślę zupełnie inaczej, wielu rzeczy nie wiem, bo nie muszę. Nie wiem w detalach, jak co funkcjonuje, ale wiem, jak działa ze sobą w połączeniu. Każdy z managerów działa autonomicznie w ramach swojego działu i budżetu. Ale oczywiście nie jest tak, że się nie interesuję tym, co się dzieje w salonie! Cyklicznie się spotykamy, rozmawiamy, mamy świetnie rozwinięty system raportowania, tak więc po prostu wiele rzeczy widzę na cyfrach. Jeśli coś skręca nie w tę stronę, po prostu o tym rozmawiamy. Staramy się znaleźć konstruktywne rozwiązanie.  Nie ukrywajmy, cały proces sprzedaży w salonie oparty jest na ludziach, począwszy od osób, które witają klienta przy wejściu, przez product expertów, którzy objaśniają klientom zawiłości technologiczne, pracowników działu wsparcia odpowiedzialnych za wszelkie procesy logistyczne, po jazdy testowe i finalnie doradców handlowych, odpowiedzialnych za sprzedaż. Wszystko to tworzy jedną wielką maszynę, gdzie każdy jest niezbędny dla sukcesu całości!

 

Rok 2020 dotknął każdego z nas. Jak to było u Was?

 

Rok 2020 miał być naszym rokiem. Wszystkie wcześniejsze symptomy na to wskazywały, ale stało się to, co się stało. Nastała pandemia i nie ukrywajmy, przystopowała nas. Z dużą pomocą przyszedł producent, który zweryfikował plany sprzedaży i zliberalizował swoje oczekiwania w stosunku do swoich dealerów. Tak więc otrzymaliśmy z jego strony spore wsparcie. W tamtym czasie patrzyliśmy z dużą niepewnością w przyszłość, dzisiaj widzimy, że podejmowaliśmy dobre decyzje. Marka Audi jako jedna z dwóch marek w roku 2020 podniosła swoją sprzedaż o 13,25 proc.  Mówimy oczywiście o całym rynku, ale nie chwaląc się, mamy w tym udziale swój sukces. Nasz salon  wychodząc z kryzysu w czwartym kwartale 2020, podwoił swoją sprzedaż vs rok 2019 i utrzymuje ten trend także w pierwszym kwartale 2021. Wynika to z wielu czynników. Producent przede wszystkim szybko poradził sobie z przerwanymi łańcuchami dostaw i trudnościami związanymi ze zmianą świadectw homologacji. A my z kolei jako salon postawiliśmy na struktury pracownicze i podwoiliśmy zespoły sprzedażowe. Zaufaliśmy marce, że będziemy mieć produkt do sprzedaży i to zaufanie się opłaciło.  Szczerze też rozmawialiśmy z pracownikami, że pewne decyzje dotyczące czasu pracy czy też wysokości wynagrodzeń są niezbędne, ale też stawialiśmy sprawę jasno, że to przejściowa sytuacja, określona w czasie. I pracownicy nam zaufali, a my wywiązaliśmy się z naszych zobowiązań w stu procentach. Zbudowane wcześniej zaufanie pozwoliło nam przetrwać najtrudniejsze momenty. 

 

Ale wiem też, że jednym z kluczowych elementów, który złożył się na końcowy sukces, była jedna odważna decyzja…

 

W okolicach sierpnia 2020 doszliśmy wspólnie z kierownikami do wniosku, że należy się otrząsnąć. Założyliśmy, że lockdown nie będzie gorszy niż był, że rynek w jakiś sposób będzie funkcjonował, a my razem z nim. Podjęliśmy ważną i odważną dla nas decyzję o zamówieniu produkcji. Zaryzykowaliśmy. I to był strzał w dziesiątkę. Okazało się, że jest popyt na auta z segmentu premium, a my jako jedni z nielicznych dysponowaliśmy pełną gamą. Wydawać by się mogło, że to nic nadzwyczajnego. My po prostu podjęliśmy decyzję w czasie, kiedy nikt inny jej podjąć nie chciał.

 

Pandemia przyspieszyła wiele zachodzących na świecie procesów. Upowszechniliśmy spotkania przez Internet, korzystamy ze sklepów internetowych na niespotykaną dotąd skalę. Zmienia nam się też rynek motoryzacyjny. Niebagatelny wpływ mają na to surowe normy emisji spalin. Hybrydy, miękkie hybrydy, elektryki. W którą stronę jedzie Audi?

 

Audi jest jednym z liderów w pełni elektrycznych aut. W naszej gamie znajdziemy już kilka takich modeli.  Od roku 2019 oferujemy dużego SUV-a Audi E tron i Audi E tron sportback w kilku wersjach mocy silnika. Za chwilę  pojawi się sportowa limuzyna Audi e-tron GT i Audi E tron GT RS, niedawno odbyła się premiera w pełni elektrycznego Audi Q4 E tron i Q4 Sportback E tron . Nasza obecność w tym segmencie jest coraz silniejsza i na pewno jest to kierunek, w którym jedziemy. Obserwujemy coraz większą świadomość wśród naszych klientów, a jedyne co powstrzymuje ich przed zakupem to brak infrastruktury. To się jednak szybko zmienia. Taki trend w motoryzacji jest nieunikniony, więc nie zadajemy sobie pytania „czy” tylko „kiedy”. I my jesteśmy na to przygotowani. Choć nie brakuje oczywiście miłośników dużych silników. Niesłabnącym zainteresowaniem cieszy się u nas wracający do łask nasz flagowy od kilkunastu lat model R8. Jego niewątpliwą siłą napędzającą popyt jest to, że wśród samochodów tego segmentu jest to praktycznie ostatni model z wolnossącą jednostką silnikową. W jego przypadku jest to V10. Obecnie jest także dostępny jako RWD. Wielu klientów myśli o tym, aby posiadać taki model jako swego rodzaju egzemplarz kolekcjonerski. 

 

A z czego klienci dzisiaj mogą wybierać? Jakie modele są dostępne w salonie?

 

Modele, po które klienci sięgają najczęściej z naszej gamy produktowej, to przede wszystkim nowości, jakie pojawiły się niedawno, czyli Audi A3, Audi Q3 SUV i Audi Q3 Sportback, no i oczywiście najpopularniejszy nasz model, czyli Audi Q5. Niezmiennie popularnością cieszy się Audi Q7 i Audi Q8, a także nasze limuzyny, także w wariancie Avant – A4 oraz A6.  Kiedy tylko pojawia się u nas A1, schodzi na pniu, a naszego klienta staramy się przyciągnąć niezwykłymi kolorami nadwozia, stawiając na kolory z palety Audi Exclusive.

 

Skoro klient zdecyduje się już na któryś z Waszych modeli, to czy pomagacie w jego sfinansowaniu?

 

Oczywiście! W tej chwili najpopularniejszym narzędziem finansowania jest leasing z wysoką wartością wykupu. Audi ze wszystkich marek premium jest w tym obszarze najmocniejsze. Wspomaga nas w tym nasza siostrzana spółka Volkswagen Financial Services, a sama usługa to Audi Perfect Lease, czyli leasing, w którym klient zwraca samochód po okresie użytkowania. Co też powoduje, że pozyskujemy samochody do sprzedaży dalej na rynku wtórnym. W tym roku w sieci Audi jesteśmy dealerem numer jeden w kraju pod kątem ilości sfinansowanych samochodów. Planujemy utrzymać tą pozycję.

 

A jakie nowe modele pojawią się w salonie w tym roku?

 

Czekamy na świeżo zakomunikowane Audi Q4 E tron i Q4 E tron Sportback oraz na wspomniany  E tron GT i E tron GT RS. W tym roku czeka nas też trochę faceliftingów, tak więc będzie, w czym wybierać.

 

Mówiliśmy dzisiaj sporo o przyszłości, o tym w którą stronę skręca rynek i gdzie w tym wszystkim jest dzisiaj marka Audi, ale jako salon bardzo dbacie też o swoje korzenie. Akcja Renowacja to przykład, w jaki sposób nie zapomnieć, skąd się pochodzi. Kupiliście i odrestaurowujecie Audi Coupe GT z lat 80.

 

Jestem wielkim fanem motoryzacji z tamtych lat. To pomysł, który udało mi się zaszczepić wśród moich kolegów w salonie. Pracując w branży motoryzacyjnej trudno nie być pasjonatem, tak więc pomysł padł na podatny grunt.  Znaleźliśmy samochód w okolicach Szczecina. Samochód, który przez kilkanaście lat nie był w ogóle uruchamiany i postanowiliśmy dać mu drugie życie. Kilka tygodni trwała przygoda z silnikiem, który przy ogromnym aplauzie całego warsztatu został w końcu odpalony. Potem kolejne kroki – rozbiórka całego samochodu, nałożenie nowej warstwy lakierniczej, i na dzień dzisiejszy jesteśmy na końcowym etapie kompletowania go i odbudowy. Jesteśmy uzależnieni od tego jak szybko uda nam się znaleźć kilka kluczowych części. Ale bardzo życzylibyśmy sobie, aby przed wakacjami samochód był gotowy. Docelowo chcemy, aby znalazł nowego właściciela i znów wyruszył na szosę.

Wiem też, że maj stoi u Was pod znakiem nietuzinkowej akcji promocyjnej.

 

Nazywamy ją roboczo „2 w 1”. Przy zamówieniach na samochody dostępne od ręki, klienci w cenie otrzymają od nas dodatkowy prezent, jakim jest elektryczna hulajnoga AUDI. Do tej akcji zainspirował nas nasz klient, który po odbiór swojego Audi A8 przyjechał  z synem. Klient otrzymał samochód, a  syn hulajnogę elektryczną AUDI. Radość chłopca była ogromna, to zaś wpłynęło na większe zadowolenie ojca. Oprócz tego dla klientów oczekujących w salonie na zakończenie wizyty serwisowej udostępniliśmy hulajnogi jako środek mobilności. W niedalekiej okolicy znajdują się tereny zielone jak chociażby Malta, gdzie można spędzić wolny czas. Znamy naszych klientów i wiemy, że cechuje ich elastyczne podejście do życia, więc nie boimy się takich odważnych akcji. Mamy tylko nadzieję, że pogoda w końcu dopisze.

 

Jakie plany na ten rok?

 

Sprzedaż, sprzedaż i jeszcze raz sprzedaż. Mamy w tej chwili kompletne zespoły handlowe i serwisowe, które są w stanie obsłużyć każdego klienta. To, co już się dzieje, to zwiększenie mocy naszej lakierni, poprzez modernizację naszej infrastruktury. Chcielibyśmy ten rok zakończyć w czołówce sieci dealerów Audi.  Po pierwszym kwartale ocieramy się bardzo mocno o podium, a to tylko jeszcze bardziej motywuje do działania.

 

 

 

 

Akcja Renowacja

Robert Eltmann

Kierownik Serwisu

 

Koordynuje projekt Akcja Renowacja od samego początku. Samochód przyjechał do nas w stanie umiarkowanie dobrym i dawał nam możliwości pokazania naszych umiejętności i technologii, którymi dysponujemy. Takie zresztą było główne założenie tego projektu. W początkowym etapie uznaliśmy, iż trzeba uruchomić silnik i sprawdzić jakie prace będą konieczne, aby samochód był w 100% sprawny i bezpieczny, następnie został całkowicie rozebrany i trafił na blacharnię, tam został całkowicie odarty ze skóry, czyli wyczyszczony do gołej blachy, wieloetapowo zabezpieczony, odzyskał też swój pierwotny kolor kości słoniowej. W tej chwili nadwozie jest już na naszym warsztacie napraw mechanicznych i w zasadzie można powiedzieć, że przystępujemy do składania jednostki napędowej.  Największym wyzwaniem podczas tej renowacji jest znalezienie odpowiednich części. To jest rocznik 1983, więc dzisiaj naprawdę to trudno. Musimy znaleźć zbiornik paliwa, no i przed nami cały niełatwy etap zrekonstruowania wnętrza.  Ale satysfakcja jest ogromna i mamy nadzieję, że jeszcze przed wakacjami uda nam się go pokazać już w salonie. Całą akcję można śledzić na naszych kanałach społecznościowych, a także na specjalnie przygotowanej przez nas stronie internetowej.

 

Gramy kolorami!

 

Sebastian Dąbkowski

Kierownik Działu Sprzedaży Samochodów Osobowych

 

Staramy się sprostać aktualnemu zapotrzebowaniu klientów na nasze samochody. Dlatego zamawiamy dużo zróżnicowanych pod względem modelowym, silnikowym, wyposażeniowym i kolorystycznym pojazdów. Z racji tego, że jesteśmy dużą grupą dealerską posiadamy aktualnie na stocku 500 samochodów dostępnych od ręki. W cyklu produkcyjnym mamy kolejne blisko 3 tysiące Audi. Tak ogromny stock świadczy o naszym  prosprzedażowym i proklienckim podejściu oraz o sile naszej grupy Porsche Inter Auto.

Staramy się zapewnić naszym klientom szeroki wybór naszych modeli. Zarówno w strefie ekspozycyjnej, jak i w gamie samochodów demonstracyjnych. Tych ostatnich mamy obecnie około trzydziestu. To, co nas także wyróżnia to niebanalna paleta kolorystyczna naszych samochodów. Sięgamy po lakiery, których nie ma w standardowej palecie kolorystycznej. Z ciekawych i oryginalnych w ostatnim czasie wykorzystujemy brązowy Ipanema metaliczny, kolor odwołujący się do opalenizny, jaka powstaje na brazylijskiej plaży Ipanema czy elektryzujący zielony Java metaliczny, bardzo ciekawy odcień, który w ostatnim czasie pokazaliśmy na modelu Q8. Po wstawieniu do salonu samochód w tym kolorze znalazł nabywcę w ciągu dwóch dni. Bardzo interesujący jest także fioletowy Merlin Perłowy o pięknej, głębokiej barwie. Oczywiście nie może u nas zabraknąć wszelakich odcieni czerwieni. W tej chwili właśnie w kolorze czerwonym prezentujemy w salonie Audi RS7. Jak wiemy wszyscy w powszechnym przekonaniu czerwony jest najszybszy. Uwagę naszych klientów przyciąga też limuzyna A6 w odcieniu zieleni o nazwie Camouflage czy Q3 Sportback w lakierze niebieski Ara krystaliczny.

Jako dealer Audi Sport prezentujemy na drugim piętrze naszego salonu modele z gamy RS i R.