fbpx

Kobieca i męska komunikacja w biznesie

Komunikacja to nie jest to, co mówimy, lecz to, co dociera do innych – Thorsten Havener

Tego, jak istotne znaczenie w komunikacji ma płeć, dowodzą licznie powstające opracowania, badania, ale też funkcjonujące stereotypy i uproszczenia. Większość z nas, zastanawiając się nad sposobem porozumiewania się między płciami, niejednokrotnie spotkała się z teorią: kobiety są z Wenus, a mężczyźni z Marsa. Czy faktycznie tak jest i co to oznacza dla naszego funkcjonowania w biznesie, tu na Ziemi?

Sięgnijmy po kilka faktów.
Kobiety wcześniej zaczynają mówić, budują dłuższe, bardziej złożone zdania. Robią mniej błędów gramatycznych. Znakomicie korzystają z intuicji, co pomaga im właściwiej reagować w skomplikowanych sytuacjach. Czytają z wyrazu twarzy i gestykulacji oraz sposobu mówienia rozmówcy. Dzięki temu szybko orientują się, gdy ktoś próbuje je okłamać. Są nastawione przede wszystkim na tworzenie więzi, komunikują się w sposób, który sprzyja umacnianiu serdecznych relacji. Stawiają na dialog. Są empatyczne, potrafią się wczuwać w cudze emocje. Ryzyko podejmują ostrożniej.

Celem męskiej komunikacji jest budowanie i umacnianie pozycji w hierarchii. Panowie komunikują się, żeby zaistnieć, zdobyć, wymienić informacje, zachować niezależność, żeby mieć ostatnie zdanie. Stawiają na działanie i jego wynik, na rozwój kariery. Szybko wchodzą w role ekspertów, liderów. Kochają rankingi, zestawienia, wykresy, tabele. Mniej uwagi poświęcają temu, jakie potrzeby mają rozmówcy. Są asertywni i bezpośredni. Dobrze radzą sobie ze stresem i pracą pod presją czasu. Nie mają problemów z szybkim podejmowaniem decyzji i przejmowaniem władzy.

Różnimy się zatem w sposobach komunikowania, korzystamy z różnych kodów, mamy nieco odmienne sposoby działania, nie musi to być jednak jedynie źródłem tarć i nieporozumień. Często mamy wspólne cele biznesowe, interesy. Żyjemy w społeczeństwie coraz bardziej różnorodnym, w społeczeństwie, które dynamicznie się zmienia. Nowoczesne zarządzanie docenia tę różnorodność, doskonale wyczuwając, że bardziej sprzyja ona rozwojowi biznesu, niż go ogranicza. Współczesny biznes kocha kobiety. Poza twardymi kwalifikacjami, wiedzą i doświadczeniem wnoszą one do zarządzania umiejętności, bez których nie da się dziś efektywnie prowadzić firmy.

Konsekwencją ich wrażliwości i troski o klientów jest to, że szybko dostrzegają i reagują na potrzeby klientów, co sprawia, że czują się oni ważni, są bardziej zadowoleni z usług, a to pociąga za sobą wzrost dochodów. Wzmacnianie siły podwładnych rodzi ich lojalność i podnosi efektywność pracy. Panie dzielą się władzą, nie zabiegają o nią za wszelką cenę, podejmując decyzje, są ciekawe opinii innych, dzielą pomysłami i informacjami, poprawiając w ten sposób komunikację i atmosferę pracy w firmie. Są elastyczne w działaniu, znakomicie sprawdzają się w negocjacjach, które w męskim wydaniu nie zawsze są skuteczne, ponieważ panowie walczą przede wszystkim o dominację i wygraną. Najlepsze efekty w biznesie przynosi zatem tworzenie na potrzeby rozmów strategicznych i negocjacji biznesowych duetów czy zespołów mieszanych. Dzisiejszy biznes wymaga nowego podejścia i kobiecego spojrzenia.

Szanowne Panie, z okazji naszego święta życzę nam, żebyśmy były mniej srogie w ocenie własnych kompetencji i umiejętności. Wspierajmy się w naszych działaniach. Zaufajmy samym sobie. Bądźmy asertywne, kobiece i pewne swojej siły, nie porzucając jednak emocjonalności i wrażliwości. To nasze atuty. I doskonalmy tę międzypłciową komunikację ku zadowoleniu biznesu i obu płci.