fbpx

 

Dwie godziny jazdy pośród malowniczych gór – dokładnie tyle wystarczy, żeby dotrzeć z lotniska w Edynburgu lub Glasgow do Fort William, czarującego miasteczka położonego w zachodniej Szkocji. Malowniczo umiejscowione pomiędzy wzgórzami Highlands i jeziorem Linnhe, zachwyca krajobrazem, architekturą i mnogością atrakcji. To nieoczywiste miejsce stanowi idealny cel wakacyjnej podróży.

Tekst i zdjęcia: Michał Seidel, GOOD PEOPLE

Zróżnicowany krajobraz Fort William sprawia, że miasteczko niczym magnes przyciąga żądnych wyzwań rowerzystów. O stopniu trudności tras może świadczyć fakt, że odbywają się tutaj zawody Pucharu Świata w kolarstwie górskim. Sportowcy mierzą się kategorii downhill, czyli mają okazję popisać się swoimi umiejętnościami zjazdowymi. Biorąc pod uwagę ukształtowanie terenu w tej okolicy, naprawdę jest na co popatrzeć! Śmiałkowie amatorzy także mogą tu spróbować swoich sił na dwóch kółkach, wybierając nieco łatwiejsze trasy. Każda z nich na długo zostanie w pamięci i to nie tylko ze względu na walory estetyczne okolicy.

Nie brzmi to jak urlop idealny? Spokojnie, Fort William to miejsce nie tylko dla zapalonych sportowców. Miejscowa destylarnia whisky może sprawić, że nogi staną się cięższe, a sen znacznie spokojniejszy – nawet bez wysiłku związanego z wyczynową jazdą na rowerze. Poza tym, okolice kryją w sobie wiele interesujących miejsc.

Tu dzieje się magia

Klimat Fort William przepełniony jest magią między innymi ze względu na swoje wyjątkowe położenie – turystów przyciąga nie tylko samo miasteczko, ale też jego okolica. Nawet jeśli nadal czekasz na swój list z Hogwartu, tutaj na chwilę możesz zapomnieć o tym, że jesteś Mugolem. Już w pół godziny od wyjazdu z miasteczka można dotrzeć do słynnego wiaduktu Glenfinnan, przez niektórych nazywanego wiaduktem Harry’ego Pottera. „Zwiedzanie” obiektu jest darmowe. Można zwyczajnie wspiąć się na okoliczne zbocze, wybrać najlepszą perspektywę i podziwiać imponującą konstrukcję o wysokości 30 metrów. Fani Harry’ego powinni dodatkowo uważać na nadlatujące niespodziewanie samochody – to właśnie tutaj nakręcono scenę, w której Harry i Ron próbowali dogonić pociąg do Hogwartu zaczarowanym Fordem Anglia. Szanse na napotkanie tego wyjątkowego auta są nikłe, jednak codziennie, zgodnie z rozkładem jazdy kursuje tutaj filmowy Hogwarts Express.  Tego nie można przegapić!

W okolicy znajduje się więcej miejsc znanych wszystkim potteromaniakom. W niedalekiej Dolinie Glen Nevis, w miejscu z widokiem na stoki największej góry Wielkiej Brytanii, Ben Nevis, umiejscawiano filmowy stadion do gry w quidditcha. Z kolei w pobliżu wioski Glen Coe znajdowała się chatka Hagrida.

…i jeszcze więcej magii

Nadal za mało tajemniczych klimatów? Pora na spotkanie z Nessie! Potwór z Loch Ness, prawdziwy czy nie, stał się swoistym symbolem Szkocji. To sprawia, że wizyty w tym miejscu nie może zabraknąć na liście nikogo, kto planuje podróż w te okolice. Jezioro zamieszkiwane przez najsłynniejszego potwora na świecie znajduje się ok. 1,5 godziny drogi od Fort William. Już na pierwszy rzut oka można zauważyć, że niejeden potwór skryłby się tu bez problemu – jezioro jest ogromne! Ma aż 38 kilometrów długości, a jego głębokość sięga nawet 226 metrów. Jednocześnie, ze względu na wysoką zawartość torfu w ziemi, przejrzystość wody jest bardzo niska. Pod taflą wody niewiele można dojrzeć, jednak bez problemu rekompensują to widoki wokół jeziora. Otoczenie skalistych gór, w połączeniu z bujną zielenią, daje niesamowity efekt! 

Z wizytą w zamkowych progach

Potwór z Loch Ness podobno najczęściej widywany był z Zamku Urquhart, chronionego z trzech stron przez wody jeziora. To miejsce powinny zobaczyć nawet osoby, które nie mają w planach bacznego wypatrywania Nessie. Zwiedzanie rozpoczyna się projekcją filmu o historii zamku. Po zakończonej emisji ekran unosi się do góry, by ukazać zwiedzającym widok na ruiny zamku. To robi wrażenie! Spacer pomiędzy murami z XIII wieku jest całkiem przyjemny, a w połączeniu z wystawami o historii zamku i eksponatami znalezionymi w tym miejscu przez archeologów, niesie ze sobą sporą dawkę wiedzy. Spodoba się zarówno dorosłym, jak i dzieciom – szczególnie tym, które marzą o rycerskim życiu.

Szkocja do zadań specjalnych

Wyjątkowe szkockie widoki znalazły swoje miejsce w niejednym filmie, czego dowodem jest chociażby wspomniany Harry Potter. Nic dziwnego, że zawitał tutaj także słynny Agent 007. Każdy, kto oglądał Skyfall, mógł zobaczyć Astona Martina jadącego drogą wzdłuż doliny Glen Etive oraz na drodze A82, w pobliżu doliny Glen Coe. James Bond, chcąc uciec od cywilizacji, nie mógł wybrać sobie tego lepszego miejsca. Nie sposób przepuścić okazji, by na własne oczy zobaczyć tutejsze widoki, w jednej chwili zapierające dech w piersiach.  

Klimat miasteczka jest niepowtarzalny, a niesamowite widoki czyhają tu na nas z każdej strony. Górzyste zbocza pozwalają poczuć się jak w zupełnie innym świecie, a szkockie krowy, typowe dla rejonów Highland, tylko dopełniają krajobrazu. To miejsce, w którym nie tylko zapragnąłem zostać na dłużej… To miejsce, do którego ciągle uwielbiam wracać.