fbpx

Nowy rok przynosi wiele możliwości, a Nowy Jork jeszcze więcej… Styczeń to czas wyprzedaży i modowych szaleństw. W Posnanii dwie stylistki idealnie doradzą niezdecydowanym, pomogą jak „z głową” dokonać zakupów i wybrać kreacje odpowiednie do figury, gustu i osobowości. Szczegóły nowatorskiego projektu przybliża nam Natalia Nawrocka, z działu marketingu Posnania, oraz dwie stylistki związane z galerią: Paulina Mikulska i Sylwia Buda.

Rozmawia: Magdalena Ciesielska

Zdjęcia: Posnania

Jaki cel przyświeca nowej kampanii promującej wyprzedaże w Posnanii?

Natalia Nawrocka: Każdy z nas ma w szafie rzecz, którą kupił w czasie wyprzedaży bez pomysłu, bez zastanowienia. Rzecz bezużyteczną i niepraktyczną. Wyszliśmy więc z założenia, iż należy pomóc w wyborze odpowiedniej garderoby, która nie będzie później zalegała niepotrzebnie w szafach. Startujemy zatem z tematem wyprzedaży – ulubionym czasem dla wszystkich „polujących” na modowe cuda. Chcemy nauczyć nasze kandydatki zakupów „z głową”, z rozmysłem. Mamy dwie świetne stylistki wybrane do naszego nowatorskiego projektu, czyli Paulinę Mikulską znaną doskonale z marki Pozerki oraz Sylwię Budę – od lat zajmującą się pomocą w tworzeniu idealnego wizerunku, często występującą w programach telewizyjnych. Obie będą miały swoją grupę kandydatek, którym doradzą w decyzjach zakupowych i przed którymi postawią niełatwe zadania modowe.

Kiedy rusza stylowy pojedynek i kiedy ma swój finisz?

N.N.: Start 27 grudnia wraz z promocją, a uroczyste zakończenie – z udziałem osób ze świata fashion – odbędzie się 25 stycznia. Nazwisk zaproszonych gości nie mogę jeszcze zdradzić. To na razie tajemnica. (śmiech) W trakcie kampanii będziemy prezentować krótkie tutoriale z poradami stylistek. Każda z nich będzie wybierać swój must have, który powinniśmy kupić na wyprzedażach.

Paulina Mikulska: Zaczynamy karnawałowo. Ja zaprezentuję, jak ciekawie i glamour można ubrać się na wielkie bale i mniejsze uroczystości. Zahaczamy więc o stylizacje karnawałowe, nie zapominając o wyprzedażach. 

Sylwia Buda: Ja natomiast pokażę w tym czasie stylizacje studniówkowe – tak niezbędne na pierwszy ważny bal w życiu. 

Na czym polega konkurs?

N.N.: Akcja tak naprawdę przebiega na dwóch poziomach. Dziewczyny wybierają do swojej drużyny po dziesięć osób mających szansę wygrać wyjazd do Nowego Jorku. Przez dwa tygodnie każda z osób, które znajdą się w drużynie Sylwii lub Pauliny, będą miały zadania do wykonania. Jeśli chodzi o konkurs, to trzeba wysłać swój indywidualny pomysł na „stylówkę” na dedykowany adres e-mail. Spośród nadesłanych propozycji – po selekcji – wyłaniamy te osoby, które będą miały różne wyzwania przygotowane przez stylistki. Oczywiście, prężnie działamy z tą akcją na social media – angażując naszych followersów. Dajemy szansę naszym fanom, aby mogli głosować na daną stylizację czy wybraną osobę, która powinna przejść do kolejnego etapu konkursu. Wykorzystujemy nowe media do komunikacji, więc zachęcamy wszystkich zainteresowanych do śledzenia nas na FB, Instagramie oraz na YouTubie. W międzyczasie odbywać się będzie drugi konkurs, w którym będzie można wygrać metamorfozę. 

P.M.: Łącznie z kampanią rusza też promocja konkursu. Będą opublikowane informacje, jak będzie przebiegał casting, kto może się na ten casting zgłosić itp. Później już będziemy dobierały z Sylwią swoje grupy podopiecznych, a podczas gali finałowej znane osobistości wybiorą zwyciężczynię lub zwycięzcę.

Inspirujecie się znanym i wciąż uwielbianym serialem Seks w wielkim mieście

N.N.: Tak, oczywiście. Nawiązujemy po części do wcześniejszych akcji Posnanii, choć w kompletnie innej odsłonie. Sylwia to nasza Samantha, a Paulina – Carrie. (śmiech) Znów powracamy do tego szalonego serialu, wypełnionego po brzegi fashion, bogactwem stylizacji i Nowym Jorkiem. 

Co przewidzieliście jako nagrodę dla zwyciężczyni najlepszej stylizacji?

N.N.: Główną nagrodą będzie wylot na shopping do Nowego Jorku, wraz ze stylistką. Wówczas będzie można poczuć się jak gwiazda serialu. (śmiech) Zapewniamy bilety lotnicze, nocleg na Manhattanie oraz kieszonkowe na zakupy. Myślę, że ta ekskluzywna wycieczka fashion oraz sam pomysł wyróżniają nas pośród innych centrów handlowych zarówno w Poznaniu, jak i w Polsce. Chcieliśmy podkreślić modowy charakter Posnanii tym projektem. Osoba, która wygra, zostanie wyłoniona 25 stycznia. Otrzyma wówczas voucher i sama ustali odpowiedni dla siebie termin lotu do NY.

Czy wiek kandydatek jest tutaj ważny?

S.B.: Absolutnie nie. Nie ma żadnych ograniczeń wiekowych. Ja niedawno pracowałam ze wspaniałą, dojrzałą kobietą, która ma 74 lata i jest pełna energii, wariacji i ma swój indywidualny styl. Panie dojrzałe są bardzo charyzmatyczne. To największy pozytyw i największe ucieleśnienie szczęścia, z jakim miałam okazję pracować.

N.N.: Musi to być osoba pełnoletnia. Trzeba mieć jedynie skończone osiemnaście lat i zgłosić się na casting. To projekt dla tych, którzy kochają modę i lubią się nią bawić, bez ograniczeń płci i górnych ram wiekowych. Zapraszamy do udziału i kobiety i mężczyzn.

Nurt slow fashion jest drogowskazem całego projektu?

P.M.: Tak, oczywiście. Kupowanie po dogłębnym zastanowieniu się, bez pośpiechu. Ponadto chcemy promować polskie marki, których w Posnanii jest coraz więcej. Rodzime produkcje, manufaktury, kolekcje przygotowywane nie na szeroką skalę, często limitowane edycje. Można więc być bardzo oryginalnie ubranym od stóp do głów i mieć nieskopiowany look. Zachęcamy więc do odwiedzania nie tylko sklepów sieciowych, ale i małych butików, często z niezwykłymi perełkami fashion. Polskie marki – to niewątpliwie ogromny atut Posnanii. Naszych podopiecznych, w obu drużynach, chcemy podszkolić, wyedukować i przekazać im cenne rady na przyszłość. Choć ma być modnie i stylowo, wygodnie i praktycznie, to nie możemy popaść w konsumpcjonizm. 

Jakie polskie marki Posnanii polecacie?

P.M.: Bardzo przypadł mi do gustu butik „Trzy igły”, ze względu na to, że są to bardzo dobrej jakości produkty i ponadczasowe, które sprawdzą w stylizacjach dla młodych, jak i dojrzałych kobiet. Dodatkowo projekty Marty Kuszyńskiej, która ma swój pop-up w Posnanii, prezentuje przepiękne kolekcje, bardziej wyjściowe. Długie suknie, kreacje bardziej spektakularne i glamour, które w naszych garderobach zostaną przez lata i nieustannie będą zaskakiwać. Ja również miałam w Posnanii swój pop-up, promując i rekomendując moją własną markę Pozerki. Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości powrócę ze swoją kolekcją do centrum handlowego Posnania. Na razie Pozerki mieszczą się w showroomie, pośród biur Concordii.

S.B.: Słynę z tego, że wspieram polskie marki, widać to w szczególności na moich profilach. Uważam, że tak trzeba. Osobiście uwielbiam Bizuu i Kossi, bo wpisują się w mój styl. Natomiast swoje klientki ubieram tak naprawdę we wszystkie marki dostępne w Posnanii, dlatego że każda kobieta jest zupełnie inna. Dostosowuję ubiór do gustu, preferencji, do charakteru poszczególnej kobiety, z którą pracuję i której doradzam. W jakim jest wieku? Na jakim etapie życia? Czy to ma być styl stricte biznesowy? – to są dla mnie kluczowe pytania. Zdiagnozowanie potrzeb klienta, a potem wybór odpowiednich rozwiązań modowych. My, Polki, jesteśmy bardzo negatywnie nastawione do swojej sylwetki. Często wytykamy minusy, mankamenty figury. Ja zdecydowanie wolę zauważać same plusy i dobre strony, to ułatwia i współpracę, i funkcjonowanie w wielu dziedzinach życia. Wydobywam przede wszystkim ich atuty, nie skupiając się na wadach. Bo tych wad naprawdę jest mało. Staram się tak przekonać kobiety już od ponad dwóch lat, działając w Posnanii, aby zmieniły sposób postrzegania siebie i spojrzały na siebie przez inny pryzmat.

N.N.: Posnania w ogóle wspiera polskie marki, pomaga rozwinąć skrzydła młodym twórcom, założycielom. Stawiamy dlatego na działalność typu pop-up, jak na przykład marka Andżeliki Chruścińskiej. 

Macie jeszcze przygotowaną ciekawą formę usługi stylistyki…

N.N.: Będzie to nowatorska forma usługi online. Wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom naszych klientów i szybkiemu tempu życia. Będzie można zrobić zdjęcie podczas zakupów lub już po nich i uzyskać szybko odpowiedź od specjalistki: Pauliny czy Sylwii. Jest to nowy wymiar usługi na miarę XXI wieku. I co bardzo istotne – usługa jest darmowa. Posnania niewątpliwie wyznacza nowe trendy zakupowe. Sylwia i Paulina to nie tylko świetne stylistki. Chcemy, żeby oprócz doradzania klientkom, były one dla nich również przyjaciółkami, koleżankami, z którymi można usiąść na kawie i porozmawiać, otworzyć się. Wchodzimy tutaj w taki aspekt psychologiczny i nawiązania tak nam potrzebnych więzi międzyludzkich.