fbpx

Latem – beztrosko skąpani w ciepłych promieniach słonecznych – nie zastanawiamy się nad szkodliwym wpływem UV, powstającymi przebarwieniami, pajączkami i postępującą wiotkością. W końcu przychodzi szary, jesienny poranek, znika opalenizna i odkrywa nieładne zmiany. Spokojnie! Mam dobrą wiadomość: jest jesień – czas działania!

Tekst: Magda Wołowiec, kosmetolog, manager w Estime Medycyna Estetyczna i Stomatologia

Zdjęcia: Fotografy Kwiatkowska Folkman

 

Współczesna medycyna pozwala nam korzystać z wielu różnych aparatur. Intensywne światło pulsacyjne (IPL) to urządzenie emitujące światło nieuporządkowane, o szerokim spektrum, działające bardziej powierzchownie i łagodnie. Lasery wytwarzają precyzyjne, uszeregowane wiązki światła o konkretnej długości fali. Energia ta jest pochłaniana przez konkretne chromofory, np. melaninę, hemoglobinę czy wodę, wywołując określone, przewidywalne działanie, czyli odpowiednio: usunięcie przebarwienia/tatuażu/owłosienia, zamknięcia naczynek lub wywołanie kontrolowanego uszkodzenia komórek i stanu zapalnego. Właśnie to ostatnie da twojej skórze nieporównanie więcej korzyści niż najdroższy krem.

Po co niszczyć skórę?

Żeby zmusić ją do naprawy. Mówimy tutaj o kontrolowanym, ściśle określonym parametrami i bezpiecznym uszkodzeniu. Pierwszym odruchem skóry będzie zaczerwienienie, obrzęk i stan zapalny, który utrzymuje się parę do parudziesięciu godzin. W przypadku laserów ablacyjnych, gdzie dochodzi do odparowania naskórka, czas regeneracji jest dłuższy. W przypadku nieablacyjnego – już następnego dnia można wrócić do codziennych czynności.

Korzyści z zabiegu frakcyjnego są ogromne. Mikrokanaliki utworzone przez wiązki lasera stymulują skórę do regeneracji. Zainicjowany zostaje szereg procesów naprawczych (tworzenie kolagenu, elastyny), w efekcie których skóra staje się gładka, napięta, grubsza, poprawia się faktura, tj.: spłacają się blizny, poszerzone pory i zmarszczki. Seria takich zabiegów to rewelacyjna profilaktyka przeciwstarzeniowa, a nawet działanie „cofające  zegar”. Duża część moich pacjentów żyje z przekonaniem, że im wcześniej zacznie wykonywać zabiegi, tym gorzej będzie wyglądać na starość. Jest to dla mnie nieprawdziwy, wręcz zaskakujący mit, przez który można się bardzo zaniedbać. Skóra nie ma wówczas „limitu regeneracyjnego”. To nie oznacza, że poddając się wielu zabiegom, nadwyrężymy skórę i narazimy ją na przepracowanie. Dzieje się wręcz odwrotnie. Im wcześniej zaczniemy działania profilaktyczne, tym dłużej utrzymamy równowagę i zdrowie skóry, a w konsekwencji – piękny wygląd.

Jak wybrać?

Nieustannie pojawiają się na rynku nowe urządzenia, a średnio co roku jesteśmy świadkami premiery czegoś przełomowego.  Oczywiście, najważniejsze jest bezpieczeństwo i skuteczność działania urządzenia, czyli zaawansowana technologia gwarantująca wygenerowanie odpowiedniej mocy. Ponadto kontrola nad parametrami ustawień, przewidywalność pracy i efektów, zabezpieczenia chroniące przed działaniami niepożądanymi, czyli oryginalność urządzenia, potwierdzona certyfikatami. Ogromne znaczenie ma również doświadczenie w pracy z konkretną aparaturą. Im więcej operator wykonuje zabiegów, tym celniej zakwalifikuje pacjenta, oceni liczbę zabiegów w serii, dobierze parametry, obszar, aż w końcu – wykona zabieg.

Nowości zawsze są najbardziej pociągające i promowane przez najlepsze techniki marketingu, ale nabywanie doświadczenia wymaga czasu. Najważniejszy jest człowiek, w tym przypadku – operator. 

Urządzenia medyczne mogą być remedium na wiele utrapień zdrowotnych i estetycznych. Rozwijająca się technologia i nauka pozwalają nam oferować Państwu najlepsze rozwiązania, odpowiednie dla nowoczesnego poznaniaka. Mądrze wykorzystajcie ten jesienny czas, a będziecie cieszyć się piękną skórą przez długie lata!