fbpx

Wschodnie Czechy oferują turystom wszystko, co najlepsze: bogatą historię, imponujące zabytki, piękną przyrodę, niewyczerpane doznania estetyczne, możliwość uprawiania sportów letnich i zimowych, odpoczynek nad wodą i przeogromną dozę ludzkiej życzliwości, która czyni ten region jeszcze bardziej wyjątkowym. 

Tekst: Agnieszka Jaworska-Goździewska

Zdjęcia: Destinační společnost Východní Čechy

Zapach dawnych wieków

 

Sercem regionu są Pardubice – miasto z historią sięgającą XIII wieku. Swój rozkwit, który nastąpił dwa wieki później, zawdzięczają Wilhelmowi z Pernštejna, jednemu z najzamożniejszych panów ówczesnych Czech. Dzięki niemu możemy dzisiaj podziwiać Rynek Pernštynski, który otoczony jest przez trzydzieści odmiennych stylowo i architektonicznie kamieniczek. Nie mniejsze wrażenie robi potężny, XIX-wieczny ratusz z dwiema wieżami oraz Słup Mariański z pozłacanym posągiem Matki Boskiej – wotum dziękczynne za ochronę miasta przed zarazą. Dominantą zaś miasta jest zamek z przełomu XV i XVI wieku, w którym obecnie mieści się Muzeum Czech Wschodnich. Wnętrze zamku pokryte jest licznymi freskami, ilustrującymi sceny ze Starego i Nowego Testamentu. Największe wrażenie robi jednak polichromia ukazująca Samsona i Dalilę oraz Fortuna Volubilis (Kapryśna Szczęściara), uchodząca za najstarszy akt w sztuce czeskiej. 

Ze starówki wychodzi się przez renesansową Zieloną Bramę. Z sześćdziesięciometrowej wieży można podziwiać panoramę miasta, ale przede wszystkim jego starą część, która od 1964 roku stanowi miejski rezerwat zabytkowy. Na zachodniej fasadzie Zielonej Bramy przedstawiona jest legenda powstania herbu Pardubic. Otóż w 1158 roku książę czeski Władysław II wraz z cesarzem Fryderykiem Barbarossą starali się zdobyć Mediolan. Z nieprzyjacielskiego oblężenia wydostał się Ješek z Pardubic. Niestety podczas przekraczania bramy miasta żelazna konstrukcja przecięła jego konia na pół. Dzielny żołnierz nie chciał pozostawić go na pastwę wroga, więc wziął go na ramiona i odniósł do obozu. W uznaniu za heroiczną postawę Ješke otrzymał herb z widniejącą połową konia, który następnie stał się herbem Pardubic.

Miejsce, które stworzyło Pardubice

Dominantą Kotliny Pardubickiej jest samotna góra ze skał magmowych, na wierzchołku której znajduje się zamek Kunětická Hora, wybudowany w XV wieku przez Diviša Bořka z Miletinka, a przebudowany w następnym wieku w stylu późnogotyckim i renesansowym przez Viléma z Pernštejna. W owym czasie był jedną z najlepiej ufortyfikowanych budowli w całych Czechach. W XVII wieku został częściowo spalony przez Szwedów, a odremontowano go dopiero w ubiegłym stuleciu. Dzisiaj można w zamku podziwiać między innymi Salę Rycerską z unikatowym diamentowym sklepieniem oraz wystawę, która dokumentuje dawną tradycję konnych polowań par foce, z których narodziła się Wielka Pardubicka. 

Kilka tysięcy lat temu góra dostarczała kamienia do produkcji broni prehistorycznej. Przez wieki wydobywany kamień służył okolicznym mieszkańcom. Wreszcie kruszec stał się budulcem zamku, by w kolejnych dekadach tworzyć ścieżki i regulować rzeki Łabę i Chrudimkę. Z wydobywanego tutaj kamienia zbudowano także starą część Pardubic.   

Tylko koni, tylko koni…

Pardubice, ale i całe Cechy Wschodnie, to prawdziwy raj dla miłośników koni. To region o najbarwniejszej tradycji hipicznej, zapewne dlatego, że tutejsze tereny są wręcz stworzone do jazdy konnej. Sieć szlaków jeździeckich liczy tutaj ponad 600 km długości. Przez region przechodzi tzw. główny szlak jeździecki biorący swój początek w Wiedniu i przechodzący przez Czechy Południowe do Czech Wschodnich. Tutejsze szlaki jeździeckie i okrężne trasy krzyżują rejon Chrudimia, rejon Pardubic, a nieustannie powstają kolejne. Stopniowo instalowane są pachołki do uwiązania koni, powstają miejsca noclegowe, w których może przenocować zarówno jeździec, jak i jego koń, a nawet wypożyczalnie koni. 

Kladrubay nad Łabą rozsławiają region swoją stadniną, uchodzącą za jedną z najstarszych na świecie. Została ona założona w XVI wieku przez cesarza Rudolfa II. To właśnie tutaj hoduje się konie starokladrubskie, unikalną rasę koni zaprzęgowych, należących do najstarszych na świecie. Konie te odnoszą sukcesy w wyścigach w powożeniu, można je także spotkać w roli koni ujeżdżeniowych lub w charakterze klejnotów zdobiących kilka europejskich dworów królewskich. Wiedzę o hipologii można pogłębić, odwiedzając pałac w Slatiňanach i wystawę, przedstawiającą rozwój konia od początku gatunku po czasy współczesne. 

Teraz już tylko cwał

Słynny na cały świat tor wyścigowy w Pardubicach powstał w 1856 roku.  Pierwszy wyścig odbył się tutaj 5 listopada 1974 roku z udziałem czternastu jeźdźców. Dzisiaj Wielka Pardubicka to jeden z najstarszych i najtrudniejszych wyścigów konnych w Europie. Impreza odbywa się co roku, w każdą drugą niedzielę października, przyciągając najlepszych dżokejów i tłumy miłośników jeździectwa. Trasa prowadzi przez zaorane pola i rżyska, a na liczącym 6900 metrów torze konie pokonują 31 przeszkód. Najsłynniejszą jest fosa Wielki Taxis, której pokonanie należy do najtrudniejszych skoków konno na świecie. Do trudnych przeszkód należą również Ławka Irlandzka, Skok Popkowicki, Rów Węża czy Skok Havla. Przez z górą sto lat Wielka Pardubicka dorobiła się swoich herosów. Gwiazdą pierwszej wielkości jest Josef Vaň, który jako dżokej wygrywał wyścig ośmiokrotnie, a do tego dołożył dziewięć tryumfów w roli trenera.  

Wielkiej Pardubickiej nie byłoby jednak bez rzeszy widzów, którzy w październikową niedzielę do ostatniego miejsca napełniają trybuny toru wyścigowego. Rok w rok, by z zapartym tchem podziwiać lśniące w jesiennym słońcu konie, pędzące ku zwycięstwu, którym w tryumfie pomagają świetnie wyszkoleni dżokeje. A nad wszystkim rozlegają się emocjonujące okrzyki kilkudziesięciotysięcznej publiczności, gdy konie dosłownie przefruwają nad kolejnymi przeszkodami. Zaklęta w sekundach magia, której prawdziwi miłośnicy koni nie zamieniliby na inne doznania.