fbpx

Tekst: Dominka Piotrowska, barista & trainer ABC Espresso

Zdjęcia: ABC Espresso

Wchodząc do naszego miejsca pracy, pierwsze kroki zawsze kierujemy do kuchni, żeby napić się kawy. Każde spotkanie z klientem zaczynamy od zdania „Czego się Pan/Pani napije? Kawa, herbata?”. Jak często swobodnie wypowiadamy zdanie „Umówmy się na kawę!”?

Kawa… wszechobecny napój w naszym życiu, bez którego nie potrafimy się już obejść. Pomaga nam nawiązać dobry kontakt z potencjalnym klientem, obudzić się lub przetrwać ciężką noc. Ładuje nasze baterie w ciągu dnia bądź relaksuje po wielu intensywnych obowiązkach. W zależności od kraju pochodzenia, możemy znaleźć całe mnóstwo różnych smaków i aromatów, które potrafią nas zaskoczyć. Wanilia, ananas, karmel, gorzka czekolada, owoce cytrusowe… Wydaje się niemożliwe? A jednak! 

Na rynku mamy niesamowitą mnogość opcji. Firmy prześcigają się w pomysłach przyciągnięcia do siebie nowych klientów. Niestety, czynią to za wszelką cenę. A płaci za to nikt inny tylko odbiorca. Poczuliście kiedykolwiek w Waszej biurowej filiżance coś więcej niż bardzo ciężki goryczkowy smak? Wynika to ze słabej jakości surowca, a niekiedy również i sprzętu.

W ABC Espresso zarówno kawa, jak i ekspresy to są nasze „oczka w głowie”. Doskonale rozumiemy, jak istotne są ziarna kawy tworzące wyrafinowany i niezapomniany smak. Smak, który – dzięki wysokiej jakości ekspresom – pozostaje z nami na długo. Jako priorytet postawiliśmy sobie realizaję oczekiwań i życzeń klientów i to na najwyższym poziomie. Zaczynając od filtracji wody, poprzez dobór odpowiedniej, zawsze świeżej kawy z naszej palarni, kończąc na wyborze firmowego ekspresu, który będzie wydajny i na dodatek ucieszy oko. Niezależnie od tego, czy nasi klienci ekspresy od nas wynajmują, czy kupują, zawsze mogą liczyć na wsparcie serwisowe z naszej strony i sprzęt zastępczy na czas naprawy. 

Nie pozostaje nam nic innego, jak zaprosić Państwa na kawę do jednego z naszych showroomów i pokazać Wam, jak w prosty sposób można sprawić, żeby kawa w pracy była czymś więcej niż napojem, który ma nas obudzić.