fbpx

Często mówimy, że nie ma jak w domu – ale czy faktycznie tak myślimy? Zwykle, zamiast cieszyć się domowymi pieleszami, raczej z nich uciekamy: w tygodniu do pracy lub szkoły, w weekendy… dokądkolwiek, byle tylko nie musieć na nieuchronne pytanie „Co robiłeś w weekend?” odpowiedzieć „Byłem w domu”. Dość tego! 

Postulujemy domową rewolucję slow life: niech godziny spędzone we własnych czterech ścianach nie kojarzą się z nudą i bezczynnością! O pomoc we wskazaniu ciekawych domowych zajęć w stylu slow poprosiliśmy zespół poznańskiej firmy Duda Development: w końcu kto może znać się na domowych przyjemnościach lepiej, niż osoby, które zajmują się domami na co dzień? 

Zakręceni na punkcie słoików, czyli domowe przetwory

– Zaraz jesień, więc weekend w domu oznacza dla mnie jedno: przetwory! – opowiada Martyna, graficzka. – Jest coś bardzo relaksującego w krojeniu, siekaniu, zalewaniu i doprawianiu. Kilka godzin pracy i później przez całą zimę można wspominać smaki lata. Oczywiście dobrze, żeby do takiej operacji mieć przestronną i jasną kuchnię, taką jak w naszym Fyrtlu Wilda, bo gdy raz się zacznie, trudno powstrzymać się przed przygotowywaniem kolejnych słoików! 

Zostań człowiekiem preclem, czyli joga bez stresu 

Kasia, kierowniczka działu marketingu, wybiera ruch bez wychodzenia z domu. – Uwielbiam jogę za to, że jest dosłownie slow: ćwiczenia wykonuje się spokojnie, w rytmie oddechu, dzięki czemu można połączyć aktywność fizyczną z odpoczynkiem. W Internecie są tysiące darmowych filmików instruktażowych, z którymi można ćwiczyć, więc i początkujący, i zaawansowani mogą znaleźć coś odpowiedniego. A jeśli ktoś ma ogródek, tak jak na naszym osiedlu Nowe Złotniki, to może nawet zabrać matę do ogrodu i ćwiczyć na świeżym powietrzu!

Zakupy we własnej szafie, czyli koleżeńska wymiana ciuchów

Mało co daje mi tyle frajdy, co spotkania z koleżankami – zapewnia Ewelina, copywriterka. – Ostatnio jesteśmy bardzo wkręcone w ruch zero waste, dlatego na zmianę organizujemy w swoich mieszkaniach spotkania, na które przynosimy ubrania, które już nam się znudziły, i się nimi wymieniamy. Dodajmy do tego wino (albo dwa), dobrą muzykę i mamy ekologiczną imprezę! Wyobrażam sobie, że w naszym Fyrtlu Wilda takich wydarzeń będzie sporo, bo osoby, które wybierają mieszkanie w centrum miasta, na pewno docenią to, że można w ten sposób połączyć przyjemne z pożytecznym.  

Wyższa szkoła podawania łapy, czyli trening nowej sztuczki

Justyna, specjalistka od PR-u, w weekend nie rozstaje się ze swoim psem. – Każdemu mieszkańcowi osiedla Nowe Złotniki zazdroszczę ogródka i przestronnych wnętrz, bo to jest marzenie właścicieli zwierzaków! – uśmiecha się. – Gdybym ja miała prawie 140 m kw. przestrzeni i do tego ogród, każdy weekend spędzałabym, bawiąc się z moją Rosą i ćwicząc z nią nowe sztuczki. 

Slow life to stan umysłu, a nie adres. Bez względu na to, czy wybierasz dom z ogrodem na podpoznańskim osiedlu Nowe Złotniki, czy raczej mieszkanie w centrum Poznania, możesz przyjemnie spędzać czas we własnych czterech ścianach. Brzmi dobrze? Zadzwoń do nas: znajdziemy mieszkanie, które pasuje do Twojego rytmu.

Biura sprzedaży:

ul. Palacza 144, 60-278 Poznań 

ul. Azaliowa 4B, Złotniki, gm. Suchy Las

tel. 605 25 88 88

tel. 61 646 84 44

dudadevelopment.pl/

FB: @DUDADevelopment

IG: @duda_development