fbpx

Kobieta spełniona. Czarująca. Emanująca optymizmem i pogodą ducha. Szczęśliwa mama trójki dzieci, podróżniczka z zamiłowania. Nieustannie inwestuje w siebie, wyznając zasadę „w zdrowym ciele, zdrowy duch”. Codziennie aktywnie ćwiczy, kontrolując swój styl życia i rozwój osobisty. W aktualnych rankingach menedżerskich firmy Aviva, w których bierze się pod uwagę wielkość i jakość sprzedaży, przeprowadzone rekrutacje, wdrożenia nowych pracowników, jest nr 1 w całej Polsce. 

Rozmawia: Magdalena Ciesielska

Zdjęcia: Dana Puciłowska, Sławek Drapiński, Antoni Łoskot

Pani Izabelo, jest Pani wszechstronną osobą, która może pochwalić się wieloma cennymi nagrodami i wyróżnieniami w branży ubezpieczeniowej. Jest Pani chociażby laureatką prestiżowej nagrody Polish National Sales Awards, Najlepszym Managerem Zespołu Sprzedaży Aviva w Polsce w 2017 i w 2018 r. Ponadto otrzymała Pani wyróżnienie w kategorii „Stawiam na młodych”. Jakie cechy charakteru należy posiadać, aby wspinać się po szczeblach kariery i osiągać spektakularne sukcesy? Jakie wartości, które tworzą kręgosłup moralny?

Izabela Bartnicka: Na pewno wartością, którą zawsze się kierowałam, kieruję i będę kierować, jest uczciwość w stosunku do swoich współpracowników, do klientów, a przede wszystkim do samej siebie. Sukcesy osiągnęłam po prostu ciężką pracą. Krok po kroku zawsze stawiałam sobie cele i następnie je realizowałam w życiu biznesowym. Bo w życiu osobistym mam marzenia, a praca w takiej elastycznej formie pozwala mi spełniać te marzenia.

Ważne jest, aby będąc u szczytu, nie spoczywać na laurach. Zgodnie z zasadą, również przytaczaną przez Panią, iż stojąc w miejscu, człowiek się cofa, nie rozwija. Jak Pani jako dyrektor dba o swój własny rozwój?

Jak Pani wspomniała, nigdy nie stoję w tym samym miejscu. Idę do przodu, szukam nowych wyzwań rozwoju. Uważam, że na każdym etapie szczebla zawodowego, czy jest się bardzo dobrym menedżerem czy dyrektorem, należy dbać o rozwój swoich kompetencji. Wciąż się uczyć. Dlatego też skończyłam studia podyplomowe na UAM, gdzie nauczyłam się różnych metod coachingu w stosunku do agentów ubezpieczeniowych i innych menedżerów. Nauczyłam się taktyk i rozwiązań tak przydatnych w mojej pracy zawodowej. Według mnie takie nowoczesne metody bardzo wspierają rozwój człowieka. Dają mi możliwość przekraczania barier, a także pewnych granic w stosunku do samej siebie, jak i do osób, z którymi współpracuję.

Czy Aviva jako firma jest otwarta na kobiety, ich potrzeby, wychodzi naprzeciw zapotrzebowaniom rynku? Czy Aviva w branży ubezpieczeniowej obala mity, iż jest to skostniała instytucja, w której obowiązuje szablonowe, stereotypowe myślenie i dress code? 

Tak, niewątpliwie Aviva jest taką firmą otwartą, elastyczną, przełamującą stereotypy. Mogę być tego przykładem. Zaczynałam pracę jako agent ubezpieczeniowy i dostałam możliwość rozwoju swojego zespołu, który jako menedżer zbudowałam od zera. Zostałam powołana menedżerem bez ludzi, (śmiech) musiałam ich zrekrutować, wdrożyć, aż do tego momentu, gdy mój zespół stał się największym zespołem sprzedażowym w Polsce, realizując przy tym wysokie cele. Pozwolono mi się rozwijać, przeszłam całą ścieżkę kariery, począwszy od agenta, przez menedżera, aż do dyrektora. Praca dla kobiety w firmie Aviva jest bardzo dobra. Ja jako matka cenię sobie możliwość dostosowania grafiku prac do obowiązków rodzinnych. Dzięki temu nigdy nie zdarzyło mi się nie uczestniczyć w ważnym wydarzeniu w życiu moich dzieci. To ja kształtuję swój czas. Planuję to, co jest dla mnie w danym dniu najistotniejsze. Kiedy jedenaście lat temu urodziłam moją najmłodszą córkę, moja kariera menedżerska nabrała jeszcze większego tempa. Nie przeszkodziło mi to w dalszym rozwoju, nie ucierpiało na tym – absolutnie – moje życie rodzinne. Podobnie mają kobiety z mojego zespołu, z którymi mam przyjemność pracować. Chociażby Martyna, która siedem lat temu zaczynała karierę w branży jako agent, teraz jest świetnym menedżerem, a dwa lata temu urodziła dziecko i ma również dodatkowe zajęcia i obowiązki domowe, macierzyńskie. Ale jedno z drugim świetnie się łączy, dzięki właśnie takim możliwościom, jakie daje nam Aviva. Realizując siebie zawodowo, można również spełniać swoje prywatne pasje, marzenia, uczestniczyć bardzo mocno w życiu rodzinnym. Aviva – to dobre miejsce pracy dla kobiet.

 

Czy patrząc z perspektywy czasu, widzi Pani siebie w  kompletnie innej branży, w innym miejscu pracy? Czy jednak praca w firmie Aviva pozwala spełniać marzenia, realizować plany? Jest pełna wyzwań i wciąż motywuje do działania?

Trudne pytanie. (śmiech) Jeśli chodzi o kwestie mojego spełnienia w pracy, to mogę spokojnie powiedzieć, że jestem w stu procentach spełniona. Z dużą przyjemnością rano wstaję i idę do pracy, bo otacza mnie grupa wspaniałych ludzi, których w większości sama zrekrutowałam. Mam świetną atmosferę w oddziale. I daje mi to ogromną satysfakcję Mój awans zawodowy spowodował, że otworzyłam się na nowe wyzwania. Tak więc, bezwzględnie, praca sprawia mi radość. Jestem otwarta na różne wyzwania i doświadczenia, więc jak dostałabym zadanie czegoś nowego, pewnie bym się podjęła. Ale nie widzę obecnie takiej potrzeby…

Nieustannie promuje Pani ideę ubezpieczeń oraz udowadniania Pani, że praca w Avivie jest dla ludzi z pasją, energią, ceniących elastyczność i swobodę w działaniu, dążących do nieustannego rozwoju własnego warsztatu pracy, a także kochających życie. Czy takich ludzi ma Pani wokół siebie? Takie osoby tworzą z Panią trzon Avivy w Poznaniu?

Dokładnie tak. Jestem bardzo dumna ze swojego zespołu. Otaczam się ludźmi podobnymi do siebie, którzy mają jakieś pasje, zainteresowania, są otwarci na nowe wyzwania. Stworzony przeze mnie zespół jest wzorem, w jaki sposób można zarabiać, rozwijać się, nie rezygnując przy tym z miłości do życia. Właśnie dlatego też zostałam ambasadorką nowego projektu, który wyznacza nowe trendy na rynku wielkopolskim, mówię o projekcie „Twój Styl Życia”. Został on stworzony dla osób, które mocno chcą się rozwijać, mają swoje hobby, a oprócz tego praca nie przeszkadza im normalnie funkcjonować. Jest i praca, i przyjemności. Wszystko, co człowiek wykonuje, daje satysfakcję. Jestem po części psychologiem biznesu, lubię interakcje międzyludzkie. Sprawia mi to ogromną przyjemność, kiedy trafia do mnie młoda osoba i widzę krok po kroku jej rozwój. W ten sposób właśnie pomogłam wielu wspaniałym ludziom. Wielokrotnie wdrażałam osoby z wysokimi aspiracjami i marzeniami, które teraz osiągają cele zawodowe i spełniają swoje marzenia. 

Rekrutacja nowych pracowników, wyszukiwanie dobrych członków załogi jest solą w oku wielu pracodawców, nie tylko w branży ubezpieczeniowej, ale w każdej innej, o czym chociażby była mowa podczas XVII Forum Gospodarczego Metropolii Poznań. Czy ma Pani taki szósty zmysł i już podczas pierwszej rozmowy z kandydatem umie wywnioskować, ocenić, czy dana osoba nadaje się na stanowisko sprzedażowe, managerskie?

 

Podobno kobiety mają szósty zmysł. (śmiech) Stawiam na innowacyjne podejście do pracy. Odeszłam od formalnego modelu pracy etatowej, ośmiogodzinnej. Taka praca w starym stylu jest według mnie passé, nie ma kompletnie przełożenia na wyniki sprzedażowe. Ludzie nie szukają pracy, tylko wyzwań zawodowych. Dziś liczy się zadaniowość, konkretne i skrupulatne podejście do wykonywanych obowiązków, umiejętność stworzenia swojego planu zadań i priorytetów. I to wszystko mogę dać moim pracownikom. Chcę im zaoferować coś więcej niż pracę, dzięki tej elastyczności i swobodzie funkcjonującej w Avivie. Sprzyjam równowadze pomiędzy marzeniami a celami zawodowymi. Harmonię życia prywatnego z pracą. Nasze marzenia powinny być skorelowane z naszymi celami, takie jest moje podejście. Wtedy ludzie są bardziej efektywni i zadowoleni, promieniują pozytywną energią. Podczas rozmów wstępnych, rekrutacyjnych nie pytam kandydatów tylko o ich doświadczenia zawodowe. Interesują mnie ich pasje, zainteresowania, podejście do życia, aby znaleźć taką przestrzeń do motywowania ich, do współpracy. Zawsze staram się spojrzeć na człowieka kompleksowo i szerzej niż tylko w jednym aspekcie naszego życia, jakim jest praca. Wartościowa jest dla mnie osobowość kandydata, jego umiejętność rozmowy. Staram się wydobywać z ludzi to, co jest w nich najlepsze w oparciu o to, jaką ścieżkę kariery sobie wyznaczą. Kandydat usłyszy ode mnie, że ja daję sto, a nawet dwieście procent od siebie, i tego też oczekuję od drugiej strony. I to jest kluczem do sukcesu podczas wdrażania ludzi do pracy.

Oprócz pracy zawodowej jest również życie osobiste, prywatne. Jest Pani mamą, kobietą spełnioną. O swoich dzieciach wypowiada się Pani pięknie, z miłością, uczy je Pani tolerancji, szacunku, umożliwia rozwój. Jak Pani łączy ze sobą te dwie jakże ważne dziedziny naszego życia, dwa światy? 

Cały czas podkreślam, że większość ludzi, którzy ze mną współpracują, to osoby, które spełniają się z jednej strony zawodowo, a z drugiej – prywatnie. Niektórzy – tak jak ja – mają pasję podróżniczą, zwiedzania i poznawania świata. Mam też pracowników lubiących ekstremalne, wręcz survivalowe, wyprawy w góry. Dzięki pracy w Avivie mamy możliwość spełniania tych swoich prywatnych marzeń. I to jest wspaniałe, bo to nas nakręca do działania, do dalszej pracy.

Uwielbia Pani podróże. Nie od dziś wiadomo, że podróże kształcą, poszerzają horyzonty myślowe, nasz światopogląd. W czerwcowym numerze miałam przyjemność rozmawiać z profesorem Radosławem Fiedlerem ze znanej i cenionej rodziny, z wielką tradycją i pasją podróżniczą, który opowiadał, iż u nich każdy wyznaje zasadę, iż świat wabi, pociąga, kusi. Czy tak też jest w Pani przypadku? Czy podróże dają Pani energię, ładują akumulatory?

Dokładnie tak jest. Dzięki elastycznej formie i standardom mojej pracy mam możliwość zaplanowania wypraw w takim czasie, który jest dla mnie odpowiedni. Jeżdżę i latam w takie miejsca, o których marzę. Z ogromną przyjemnością planuję kolejne wycieczki. One nie zawsze są długie, zazwyczaj tydzień, maksymalnie dwa tygodnie, ale tak jak Pani powiedziała, podróże ładują moje akumulatory. Bardzo lubię wyjazdy rodzinne i udaje nam się  – przynajmniej raz do roku – wspólnie spędzić czas. Pomimo że starsza córka robi doktorat w Londynie, potrafimy się zebrać, zmobilizować, wyznaczyć czas dla wszystkich satysfakcjonujący i odpowiedni, aby nie kolidował z naszymi obowiązkami. Zawsze tam, gdzie jestem, pasjonuje mnie poznawanie ludzi, ich kultury, odmiennego stylu życia. Ta różnorodność świata, międzykulturowość przyciąga mnie jak magnes. Czasami są wyprawy tylko i wyłącznie z mężem, ale również z przyjaciółmi, czy pojedynczo z moimi dziećmi. Tak więc każda wyprawa jest inna. Mam przyjaciół, z którymi notorycznie razem latamy. (śmiech) Ostatnio byliśmy razem w Tajlandii, a już myślimy o czymś innym i mamy swoje plany. Chcemy zwiedzić jedną z wysp w Indonezji, najprawdopodobniej jesienią. Dzięki podróżom łatwiej jest zrozumieć świat, ludzi, a co za tym idzie ich wyjątkowość.

O podróżach mogłybyśmy rozmawiać długo i owocnie. Powróćmy jednak na niwę ubezpieczeń. Wiem, że powstał w firmie Aviva innowacyjny pomysł, nowy projekt, o którym Pani już wspomniała. Proszę więcej opowiedzieć o tym przedsięwzięciu.

„Twój Styl Życia” to nowy projekt rekrutacyjny, który został stworzony w odpowiedzi na potrzeby nowego ubezpieczenia skierowanego do każdej grupy odbiorców, bez względu na wiek. Produkt ten wychodzi naprzeciw oczekiwaniom współczesnego człowieka –świadomego życia, ale i zagrożeń. Projekt ten został skonstruowany w oparciu o zmieniający się rynek i wymagania naszych klientów, to wszystko też ściśle wiąże się z globalizacją, szeroko pojętą pasją, aktywnością życiową. Dzięki temu mamy więcej do zaoferowania. Projekt jest odzwierciedleniem nowych standardów pracy, których oczekujemy od kandydata aplikującego do Avivy, takich jak: elastyczność, niezależność, przejrzystość celów, brak hierarchicznej struktury organizacji. Wszyscy jesteśmy równi, mamy możliwość rozwoju, swobodę i spontaniczność w działaniu. Głównym przesłaniem projektu „Twój Styl Życia” jest bycie sobą w każdej możliwej sytuacji. Nie zakładanie maski w pracy czy w domu. Ważne jest, aby w miejscu pracy czuć się komfortowo jak w domu, jak w gronie przyjaciół. Jako ambasadorka tego projektu wyznaczam pewnego rodzaju trendy na rynku wielkopolskim. Na swoim przykładzie staram się pokazywać, że można robić w życiu to, co się kocha, pozostając cały czas sobą i nie rezygnując z pracy, rodziny oraz z wartości, z którymi się identyfikujemy. Na wszystko w życiu jest czas, tylko trzeba mieć odpowiednich ludzi wokół siebie, miejsce, w którym można się realizować i rozwijać, a także zarabiać pieniądze na swoje pasje i marzenia. Dla mnie „Twój Styl Życia” to coś więcej niż tylko innowatorski projekt rekrutacyjny – jedyny taki w branży ubezpieczeniowej, co warto podkreślić. To przestrzeń dla ludzi ciekawych świata, przede wszystkim nieszablonowych, szukających swojej zawodowej bajki. 

Na wybicie: W 2018 roku Aviva wypłaciła klientom 192 mln zł odszkodowań z polis majątkowych i 331 mln zł ze świadczeń z ubezpieczeń życiowych. Są to ogromne sumy, które robią wrażenie.