fbpx

IKEA Poznań rozwija unikatową usługę w ramach działalności IKEA dla Firm, oferując klientom biznesowym profesjonalne aranżacje wnętrz. O aktualnych trendach w projektowaniu przestrzeni, ergonomii i biurach, które zachęcają do wytężonej pracy rozmawiamy z Pauliną Roszak-Krawczuk, projektantką wnętrz. 

Rozmawia: Michał Gradowski 

Od kilku lat pracuje Pani w branży projektowania i aranżacji wnętrz. Czy przez ten czas bardzo zmieniły się trendy i preferencje klientów?

W tym przypadku jest trochę tak, jak w modzie – trendy zmieniają się bardzo szybko, ale często też obserwujemy powrót do motywów popularnych przed laty. Dobrym przykładem jest moda na meble czy dekoracje, które są przykładami dobrego designu z okresu PRL-u.     

Meblościanki wracają do łask? 

Obśmiewane powszechnie meblościanki – które kojarzymy raczej w wersji z końca PRL-u, gdzie nie liczyła się już forma – są tak naprawdę przykładem dobrej myśli projektowej, rozwiązaniem dylematu: jak na niewielkiej powierzchni pomieścić sporo rzeczy. Już samo słowo jest śmieszne, podobnie jak inne zwroty związane z designem epoki PRL-u, takie jak ławostół czy  kanapotapczan, które jasno sygnalizowały, że każdemu przedmiotowi przypisywano więcej niż jedną funkcję.  

A co jest obecnie najważniejsze dla osób, które urządzają swoje biura czy mieszkania? 

Na pewno w znaczący sposób zwiększyła się świadomość. Klienci potrafią w jasny sposób zdefiniować swoje oczekiwania, chcą mieszkać w dobrze zaprojektowanych wnętrzach i nie jest to tylko kwestia estetyki, ale przede wszystkim ergonomii, funkcjonalności i wszystkich innych elementów, które finalnie przekładają się na komfort życia i dobre samopoczucie. Świadomie korzystają też z pomocy specjalistów, na bieżąco zaglądają do mediów wnętrzarskich, źródłem inspiracji są dla nich zdjęcia zamieszczone na Facebooku, Instagramie czy Pintereście, mają po prostu łatwy dostęp do ładnych rzeczy. Jednak wraz z upływem lat nie zmienia się jedno – w Polsce ciągle dom czy mieszkanie kupuje się i urządza najczęściej na całe życie, więc nie ma przesady w stwierdzeniu, że projektując wnętrze, spełniamy marzenia. 

Istotnym trendem jest także rosnąca świadomość ekologiczna, która wpływa na popularność zieleni we wnętrzach – i prywatnych, i biurowych. Filtrowanie powietrza, przyjemniejszy mikroklimat – coraz więcej osób dostrzega te zalety.  

Modne są tradycyjne rośliny, takie jak monstery czy paprotki, ale też bardziej nowoczesne formy – np. zielone ściany z mchu. To jeden z tych trendów, które w najbliższych latach na pewno nie przeminą. 

W ubiegłym roku dołączyła Pani do zespołu IKEA Poznań, aby rozwijać ofertę dla klientów biznesowych. Czym się Pani zajmuje i co jest w tej pracy największym wyzwaniem?  

Zajmuję się przygotowaniem projektów aranżacji wnętrz dla klientów biznesowych. Skala tych inwestycji jest bardzo różna – od kilkunastometrowego biura po kilkadziesiąt apartamentów dla firmy deweloperskiej. 

Sporym wyzwaniem jest w tym przypadku fakt, że – obok nowych inwestycji – przygotowujemy też projekty aranżacji dla istniejących przestrzeni. Należy wtedy dostosować się do obecnej sytuacji – w pomieszczeniu jest już określona podłoga, stolarka okienna czy drzwi, których właściciel nie chce zmieniać, a cały projekt musi być z nimi spójny. Do tego dochodzą jeszcze ograniczenia funkcjonalne – np. liczba pracowników biura, charakter ich pracy, to, co jest dla nich najważniejsze. To bardzo istotne, bo z klientami nie rozmawiam tylko o metrażu, instalacjach i szczegółach aranżacji, ale przede wszystkim o charakterze pracy osób, które będą korzystać z projektowanej przestrzeni. Dostosowujemy aranżację do użytkownika, a nie odwrotnie. Na przykład w biurach typu open space, w których pracuje kilkudziesięciu pracowników, ale każdy z nich ma trochę inną specyfikę pracy, trzeba podzielić przestrzeń na funkcjonalne „pokoje”, w rzeczywistości będące częścią większej całości.  

Trzeba jednocześnie pomyśleć o wszystkich osobach, które będą korzystały z tej przestrzeni oraz indywidualnie, osobno o każdej z tych grup pracowników.  

Nie można też zapominać o kwestiach finansowych. Choć zdarzają się klienci, dla których cena nie gra roli, to większość chce zmieścić się w zaplanowanym budżecie. To także nasza rola.  

Od początku dużym wyzwaniem była też dla mnie konieczność projektowania ciekawych wnętrz z wykorzystaniem produktów tylko jednej marki – co w prywatnej praktyce projektantów wnętrz praktycznie się nie zdarza. IKEA oferuje jednak bardzo szeroki asortyment, który plastycznie i płynnie się zmienia, dając niezliczoną liczbę kombinacji. Dzięki temu możemy urządzić każdą przestrzeń, na miarę potrzeb i oczekiwań klienta.   

Wszystkie te ograniczenia są wyzwaniem, ale jednocześnie dają ogromne pole do uruchomienia kreatywności. 

Właściciele firm, którzy chcą urządzić biuro, inwestorzy planujący wystrój  hotelu czy restauracji – do kogo przede wszystkim skierowana jest oferta aranżacji wnętrz IKEA dla Firm?  

Od października, kiedy usługa aranżacji wnętrz jest dostępna w Poznaniu w ramach pakietu IKEA dla Firm, z naszej oferty skorzystało kilkudziesięciu klientów reprezentujących cały przekrój przedsiębiorstw i branż. Były to m.in. projekty aranżacji biur, apartamentów dla firm deweloperskich, restauracji i  kawiarni, ale też sklepów o różnym profilu działalności czy gabinetów kosmetycznych. Z nietypowych aranżacji przygotowaliśmy na przykład wnętrze gabinetu weterynaryjnego. 

Jednym z najważniejszych „towarów deficytowych” jest w przypadku  przedsiębiorców czas. W jaki sposób mogą go zaoszczędzić, korzystając z oferty IKEA dla Firm?  

Jednym z naszych priorytetów jest zaplanowanie całego procesu tak, aby wszystko przebiegało szybko, sprawnie i komfortowo dla klienta. Nasze biuro znajduje się na terenie sklepu IKEA Poznań, dzięki czemu możemy łatwo pokazać klientowi konkretne meble, dodatki czy zastosowane w aranżacji rozwiązania. Jednocześnie nie musi on angażować się w proces zakupowy – to my kompletujemy zamówienie, zamawiamy transport czy usługę montażu. Poza spotkaniem, na którym omawiamy założenia aranżacji, cały proces zakupowy możemy przeprowadzić zdalnie. Cały czas pilnujemy też założeń budżetowych, 

dostosowanych do potrzeb i możliwości klienta. Czas oczekiwania na projekt aranżacji zależy od wielkości inwestycji, ale standardowo rezerwujemy na ten cel 10 dni roboczych. Klient otrzymuje fakturę pro forma, a płatność realizowana jest przelewem. 

W Polsce nie brakuje fanów marki IKEA, która kojarzy się z dobrym designem, ale też przystępnymi cenami i asortymentem dostępnym dla każdego. Co jednak z osobami, którym zależy na unikalnym wnętrzu np. prezesem firmy, który będzie chciał urządzić reprezentacyjny gabinet czy salę konferencyjną? 

Produkty, które są znakami rozpoznawczymi marki są doskonale znane i  

jednoznacznie kojarzą się z IKEA. Oferta jest jednak bardzo szeroka i zawiera także limitowane kolekcje projektowane przez duże nazwiska ze świata designu – przykładem może być kolekcja DELAKTIG autorstwa znanego brytyjskiego projektanta Toma Dixona. Wszystkie meble IKEA są prestiżowe, jeśli weźmiemy pod uwagę jakość wykonania i design, są wśród nich także takie,  które będą „komunikowały” wysoki status. Każdy znajdzie coś dla siebie. 

Kwestie estetyczne są oczywiście ważne, ale pewnie każdy właściciel firmy, przed wydaniem pieniędzy na nowy wystrój, zastanowi się, czy nowe biuro może zwiększyć efektywność pracowników? 

Nasi klienci nie ukrywają, że traktują nową aranżację wnętrza tak, jak każdą inną inwestycję. Mają świadomość, jak ważny jest wizerunek, jak poprawa estetyki biura może przełożyć się na lepsze postrzeganie ich firmy, a więc w konsekwencji także na większe zyski. Ale nie brakuje też świadomych inwestorów, którzy – poza dbałością o wizerunek – chcą też zapewnić jak największy komfort pracy swoim pracownikom. Dla nich ergonomia jest na pierwszym miejscu, bo pracownicy, którzy nie będą męczyli się fizycznie przy swoich miejscach pracy, będą po prostu bardziej wydajni.   

Podczas Dni Przedsiębiorczości na MTP poprowadzi Pani spotkanie pod tytułem „Osiem godzin wypoczynku, czyli o ergonomii pracy biurkowej”. Czy to utopijne założenie, czy taki cel jest rzeczywiście osiągalny? Czy ergonomia to raczej ścisłe reguły, czy jest tu miejsce na interpretacje?  

Istnieją normy dotyczące wysokości biurka, wymiarów krzesła czy prawidłowego oświetlenia. Problem polega na tym, że te standardy dotyczą człowieka, który nie istnieje, bo każdy z nas jest inny. Paradoksalnie – choć jesteśmy bardzo świadomymi konsumentami, wybieramy telefon dostosowany do naszych potrzeb, przed zakupem samochodu dokładnie go sprawdzamy, a sięgając po produkty spożywcze sprawdzamy ich skład – nie przywiązujemy większej wagi do świadomego kształtowania swojej przestrzeni pracy. A przecież spędzamy w niej, najczęściej przy biurku, co najmniej osiem godzin dziennie. Coraz młodsi ludzie mają problemy z kręgosłupem, cierpią na zespół cieśni nadgarstka – to charakterystyczne schorzenia naszych czasów.  

Dlatego jednym z elementów filozofii IKEA w zakresie urządzania przestrzeni do pracy jest dostosowywanie biura do potrzeb użytkownika, a nie odwrotnie. Mamy na przykład biurka, które mają regulowaną wysokość blatu i można przy nich pracować także na stojąco, ergonomiczne podstawki pod monitor, czy podnóżki, które mobilizują do tzw. aktywnego siedzenia – wystarczy raz na jakiś czas poruszać stopami, aby pobudzić krążenie. 

Siedzenie wiele godzin w jednej pozycji nie jest dla nas naturalne, nasze ciała nie są na to przygotowane, ale te „osiem godzin wypoczynku” to realny cel. Większość ergonomicznych rozwiązań nie wymaga też ponoszenia dużych kosztów. Nawet jeśli lubimy pracować z kawiarni – ergonomiczną myszkę czy podstawkę pod laptopa zawsze możemy mieć przy sobie.  

O czym powinni pamiętać przedsiębiorcy, którzy zdecydują się na skorzystanie z oferty IKEA dla Firm? Jak powinni się przygotować? 

Staramy się, aby nasze rozmowy z klientami były jak najbardziej konkretne, dlatego zachęcamy nie do spontanicznej wizyty, ale do wcześniejszego umówienia spotkania – wystarczy zadzwonić lub wysyłać e-mail. Nie robimy żadnej selekcji, rozpatrujemy zgłoszenia według kolejności. Jedynym warunkiem jest konieczność posiadania firmy. Dobrze zabrać ze sobą rzut z wymiarami pomieszczenia, przygotować podstawowe informacje o rozmieszczeniu instalacji, zdjęcia poglądowe, inspiracje. Często klient już wypatrzył sobie jakiś produkt z naszej oferty i zależy mu, aby wkomponować go w swoją przestrzeń. Warto też pamiętać, że do naszej dyspozycji jest cały asortyment IKEA – nie tylko meble, ale też dekoracje, sprzęt AGD czy elementy wyposażenia, takie jak naczynia.  

Jako IKEA dla Firm obsługuje Pani przedsiębiorców nie tylko z Wielkopolski, ale także z województwa zachodniopomorskiego i lubuskiego. Czym z Pani perspektywy różni się rynek poznański na tle innych miast? 

Klienci z Poznania podejmują bardzo świadome decyzje. Patrzą na cenę, ale przede wszystkim dlatego, że chcą mieć pewność, że otrzymają najlepszy możliwy produkt. Jeżeli decydują się na zakup na przykład konkretnego krzesła, to dlatego, że uważają, że właśnie to krzesło jest najlepsze w ramach zaplanowanego budżetu. Znany jest mit oszczędnego czy nawet skąpego poznaniaka, ale z mojej perspektywy mieszkańcy stolicy Wielkopolski są przede wszystkim praktyczni i pragmatyczni – a to są cechy pozytywne.