Pomniki minionej epoki

 

Modernizm to dziecko międzywojennego dwudziestolecia. Nurt ten, charakteryzujący się m.in. minimalizmem, przeszklonymi elewacjami, unikaniem symetrii, znalazł jednak kontynuację w epoce powojennej. Stolica Wielkopolski to jedno z nielicznych polskich miast, w którym udało się ochronić najwybitniejsze zabytki powojennego modernizmu. Sporo gmachów jest dziełem projektów powojennych architektów.                                       Modernistyczne zagłębie Poznania to ulica Święty Marcin. W latach 60. i 70. XX wieku poznańscy architekci pracowali nad nową organizacją centrum miasta. Wyburzono XIX-wieczne kamienice, a w ich miejscu wybudowano zespół handlowo-biurowy Alfa. Nowe budynki były bezpośrednim nawiązaniem do ówczesnych światowych trendów.                        Przeciwwagą dla zespołu Alfa na Święty Marcin jest budynek mieszkalno-handlowy, który ze względu na sklep radiowo-telewizyjny mieszczący się kiedyś na parterze oraz elewację z charakterystycznych przeszklonych wykuszy został dość szybko ochrzczony mianem „Telewizorów”. Oprócz znaczenia kompozycyjnego wykusze miały także funkcję praktyczną. Dzięki nim architektom udało się doświetlić północną ścianę budynku, gdyż okna w wykuszach wychodzą na zachód. To rozwiązanie unikatowe w skali całego kraju.                       Przy alejach Niepodległości stoi Collegium Novum wybudowane w 1968. Pierwotnie były to dwa budynki, które po dwóch latach funkcjonowania połączono szklanym łącznikiem. Przy Collegium Novum powstało także przeszklone i zadrzewione atrium – prawdziwa oaza spokoju i ciszy w centrum huczącego miasta. Fasady budynków zostały wykonane z żelbetowych elementów prefabrykowanych, które swoją fakturą doskonale komponują się z otaczającą je zielenią.                                                                                                                   Ze Święty Marcin ulicą Kantaka dochodzi się na ulicę 27 Grudnia, gdzie znajduje się symbol poznańskiego modernizmu – Okrąglak. Zaprojektowany przez słynnego architekta profesora Marka Leykama. To jeden z najsłynniejszych budynków w ponad 1000-letniej historii miasta. Choć powstał w latach dominacji realizmu socjalistycznego (1949-54) reprezentuje wszystkie cechy wzorcowego wręcz modernizmu. Wrażenie robi architektoniczne rozwiązanie wewnątrz. Nie ma poznaniaka, który nie zachwycałby się dwiema niezależnymi klatkami schodowymi wijącymi się po ścianach wewnątrz walca. Wszystkie próby zrobienia z niego tego, do czego go projektowano – czyli domu handlowego – nie powiodły się.

 


W bezpośrednim pobliżu Okrąglaka znajdują się dwie kolejne ciekawe realizacje modernistyczne – budynek Domu Książki przy ulicy Gwarnej oraz Dom Towarowy „Domar” z dachem nakrytym płytą z charakterystycznymi okrągłymi otworami.                           Budynek AWF-u także projektu Marka Leykama krytycy uważają za jedną z najwybitniejszych realizacji świetnego warszawskiego architekta. Początkowo na dachu miała znajdować się obrotowa sala wykładowa, jednak ze względu na trudności technologiczne zrezygnowano z niej. Jest objęty ochroną konserwatorską.
Budynek hali Arena powstał w 1974 i był inspirowany kształtem powstałej kilkanaście lat wcześniej w Rzymie hali Palazzetto dello Sport. Poznańska hala Arena jest wykonana inną technologią, a przede wszystkim jest większa. Obiekt może pomieścić cztery tysiące dwustu widzów, jego kopuła o średnicy osiemdziesięciu i pół metrów wspiera się na dwudziestu czterech promieniście rozmieszczonych słupach, które pełnią jednocześnie funkcje rynien odprowadzających wodę z aluminiowego dachu. Wnętrze hali gościło niezliczone koncerty i zawody sportowe.

 


Autor albumu Źle urodzone, Filip Springer, uważa, że najlepszym obiektem modernistycznym w Poznaniu jest… Dom Weterana na Szelągu. Nie ma drugiego budynku tak skonstruowanego i kompleksowo wymyślonego. Delikatnie wpisuje się w skarpę. Paradoksem jest, to, że najlepszy budynek jest tak naprawdę najmniej widoczny, mało kto o nim wiedział i do dziś mało kto wie. Dom Weterana zaprojektowany został dla partyjnych dygnitarzy i zasłużonych urzędników administracji. Obecnie jest już zwykłym domem pomocy społecznej dla osób starszych. W 2011 roku uzyskał wpis do rejestru DPS oraz bezterminowe zezwolenie na działalność.

Modernizm nie ominął wielkich osiedli mieszkaniowych.   Na Winogradach jego szczegóły są widoczne na Wichrowych Wzgórzach i osiedlu Kosmonatów. Jego ślady znajdziemy też na Ratajach i osiedlu Kopernika. Winogrady, Rataje i Piątkowo ceni się za przestrzeń, zieleń, bliskość usług i dobrą komunikację – to wszystko, co wynika z istoty modernizmu.          Na koniec Arsenał i Sukiennice, modernistyczny wtręt na Starym Rynku. Jak pisze Springer, nawet najwięksi krytycy tłumaczyli, że gdyby budynki te były lepiej zaprojektowane, broniłyby się w miejscu, w którym stoją.

 

Dobiesław Wieliński

fot. autor i archiwum