fbpx

Na tle malowniczego krajobrazu Jeziora Maltańskiego ulokowany jest salon samochodowy Hyundai Karlik, który zaprosił mnie do zapoznania się z nową gamą modeli i30. Jak w każdej rodzinie, także tej motoryzacyjnej, wiele cech łączy, ale to różnice nadają jednostkom indywidualny charakter, dzięki temu każda z czterech wersji nadwozia, którą mogłem przetestować, dostarczyła mi niepowtarzalnych wrażeń!

Tekst: Tomasz Daiski

Zdjęcia: Hyundai Karlik

 

Bratnia dusza

Poznawanie rodziny Hyundai i30 rozpocząłem od hatchbacka, ponieważ to od tej wersji nadwozia zaczyna się historia całej gamy modelowej. Mój wzrok przykuwa duży grill oraz kształt auta, który nadaje mu sportowego charakteru. Nowoczesny wygląd samochodu podkreślają reflektory LED oraz światła do jazdy dziennej. Po zajęciu miejsca za kierownicą zauważyłem, że również wyposażeniem potrafi zawstydzić europejskie kompakty, a jego ergonomia stoi na najwyższym poziomie. Testowana i30 hatchback wyposażona była w takie funkcje, jak dwustrefowa klimatyzacja, podgrzewane oraz wentylowane fotele, ogrzewana kierownica, a także indukcyjne ładowanie telefonu – i nagle problem rozładowanej baterii przestaje istnieć. Na szczególne wyróżnienie zasługuje również system multimedialny z dużym ośmiocalowym dotykowym wyświetlaczem, który obsługuje się łatwo i intuicyjnie. Najważniejsze jest jednak to, co samochód ma nam do zaoferowania w trakcie jazdy. Benzynowy silnik o pojemności 1,4 litra i mocy 140 KM żwawo rozpędza auto i pozwala na dynamiczną jazdę, zachowując przy tym rozsądne zużycie paliwa, którego spalanie zanotowałem na poziomie 6,5 l/100 km. Auto prowadzi się pewnie, co jest zasługą wielowahaczowego zawieszenia oraz krótkiego rozstawu osi. Dobra widoczność oraz niewielkie zewnętrzne rozmiary ułatwiają parkowanie w dużym mieście. O bezpieczeństwo kierowcy dbają liczne systemy, takie jak asystent zmiany pasa czy system monitorujący zmęczenie kierowcy. Już w podstawowej wersji auto dysponuje systemem autonomicznego hamowania, który minimalizuje ryzyko kolizji z poprzedzającym nas pojazdem i potrafi wyhamować samochód, gdy wykryje zagrożenie. Jednym słowem, Hyundai zawsze czuwa. Te zalety w połączeniu ze słynną już pięcioletnią gwarancją sprawiają, że europejscy konkurenci mają czego się obawiać.

Przyjaciel rodziny

Jako kolejny poddał się testom i30 Wagon, czyli wersja kombi. Z przodu samochód nie różni się od wersji hatchback, ale różnicę zauważą ci, którzy wymagają od samochodu ponadprzeciętnej ładowności. Ogromny bagażnik o pojemności 602 litrów stawia go na równi z samochodami z segmentu D. Bez problemu pomieści on całą rodzinę podczas wakacyjnej wyprawy, a po złożeniu tylnych siedzeń przyda się przy urządzaniu mieszkania i przewożeniu dłuższych przedmiotów. Poza tym znajdziemy w nim wszystkie udogodnienia znane już
z wersji hatchback.

 

Ikona stylu

Do tej pory sylwetkę tego typu mogliśmy podziwiać między innymi w BMW serii 4 Gran Coupe czy Audi A5 Sportback. Tymczasem Nowy Hyundai i30 Fastback pokazuje, że styl znany z marek premium możemy znaleźć również w aucie, którego cena jest kilkukrotnie niższa. Wyjątkowa sylwetka coupé z płynnie opadającym dachem wyróżni kierowców
w miejskiej dżungli. Fastback stanowi godną wizytówkę dla każdego biznesu.

Sportowiec z krwi i kości

Ostatnim samochodem, który miałem okazję przetestować, dzięki uprzejmości salonu Hyundai Karlik w Poznaniu, był model i30 N Performance. Samochód zbudowany na bazie hatchbacka, z zewnątrz wyróżniają go między innymi bardziej agresywne zderzaki i listwy progowe, sportowe felgi o niskim profilu opon oraz delikatne akcenty, takie jak dwie końcówki układu wydechowego wychodzące z tyłu. To, co najważniejsze drzemie jednak pod maską. Dwulitrowy turbodoładowany silnik o mocy 275 KM katapultuje samochód od 0-100 km/h w ciągu zaledwie 6,1 s. Wyjątkowy akompaniament zapewnia układ wydechowy, który za naciśnięciem przycisku potrafi z lekkiego basowego mruczenia przerodzić się w rasowe sportowe brzmienie, które pobudzi zmysły każdego fana motoryzacji. Hyundai i30 N to bestia, która komfortowo przemierza kolejne kilometry dróg, w każdej chwili gotowa do tego, aby pokazać swoje prawdziwe oblicze.

 

 

Serdeczne podziękowania dla Stary Browar Poznań za możliwość zrealizowania sesji zdjęciowej