Wielkanoc to jedno z najważniejszych świąt w roku. Przygotowując się do niego, dbamy o to, aby nasz dom przepełniony był zapachem pysznych potraw, a na stole pojawiły się najznakomitsze tradycyjne dania oraz wypieki. Z Moniką Gellert, właścicielką Delikatesy Zagrodnicza Monika Gellert, mieszczących się przy ulicy Literackiej w Poznaniu, rozmawiam o tym, czego nie może zabraknąć na wielkanocnym stole.

Rozmawia: Piotr Chabzda

Zdjęcia: Patryk Pawłowski

Z jakimi smakami kojarzy się Pani Wielkanoc?
Przede wszystkim ze smakiem pysznego żuru, białej kiełbasy podawanej oczywiście z tartym chrzanem. Obowiązkowo na świątecznym stole muszą się również znaleźć jaja z tradycyjnym majonezem, szynka z sosem żurawinowym oraz słodkości: mazurek, babka, sernik, pascha. Bez tych dań święta straciłyby swój niepowtarzalny klimat.

Ostatnimi czasy z chęcią wracamy do tradycyjnych potraw wielkanocnych. Czy podobnie jest z wypiekami?
Oczywiście, że tak. Polacy kochają tradycję. Rodzinne spotkania przy wielkanocnym stole ze smakołykami są integralną częścią świąt. Pięknie dekorowane mazurki, babki stanowią nie tylko ładną dekorację stołu, ale również świetnie sprawdzą się jako deser po świątecznych daniach. Trzeba również pamiętać, aby wielkanocny stół był odpowiednio udekorowany rzeżuchą, owsem. Baranek z masła również jest mile widziany.


Wielkanocna baba, sernik czy mazurek? Która z tych opcji jest najbardziej popularna wśród Pani klientów?

Nasi klienci lubią smakować nowości. Marmurkowe babki, sernik domowy, sernik wiedeński czy z wiśniami są od zawsze kupowane. Chętnie jest również kupowany mazurek kajmakowy. Klienci bardziej wymagający, szukający nowości, kupują paschę wielkanocną, która z roku na rok staje się coraz bardziej popularna.


Na co powinniśmy zwrócić uwagę kupując dany wypiek?
Przede wszystkim na świeżość, jakość. Starajmy się kupować u sprawdzonych dostawców. Wtedy będziemy mieć pewność, że to co zakupimy, nam nie zaszkodzi.

 

 

 

 

 

 

 

Od lewej: Kamila i Asia

Stworzone przez Panią delikatesy to miejsce jedyne w swoim rodzaju. Każdy odwiedzający je klient może liczyć na fachową obsługę i rozmowę. Do tego może zaopatrzyć się w produkty wysokiej jakości. Satysfakcja klientów jest dla Pani istotna?
Ogromnie. Wielką wagę przywiązuję do jakości. Wyniosłam to z domu rodzinnego.
Największą satysfakcją jest  dla mnie klient, który codziennie wraca, zadowolony i mówi, że smakowało. Zdarzają się sytuacje, że rano ktoś kupi sernik i po południu przychodzi po następny, bo ten wcześniejszy nie doczekał się gości. (śmiech) Zarówno nasi stali, jak i nowi klienci szukają produktów wykonywanych metodą tradycyjną. Stawiają na jakość. W naszym sklepie doskonale znamy asortyment. Możemy doradzić każdemu, tak aby czuł się usatysfakcjonowany.  Największą satysfakcją dla mnie jest obsługa wymagającego klienta, który ceni sobie jakość, a my możemy temu sprostać.

Życzymy wszystkim Czytelnikom Wesołych Świąt!