Chcemy, aby z naszą pomocą dzieci poszerzały swoje horyzonty poznawcze, rozwijały zainteresowania, wzbogacały kontakty społeczne i pogłębiały swoją wiedzę oraz umiejętności. W tym roku planujemy także wyjść poza nasze lokale i zająć się animowaniem komunii, eventów plenerowych i festynów – mówi Bartosz Kucharski, właściciel poznańskiej firmy Kiddy Island, która w Galerii A2 prowadzi plac zabaw i kącik malucha 

Rozmawia: Michał Gradowski

Zdjęcia: Archiwum Kiddy Island

 

Czym różni się Kiddy Island od podobnych miejsc w innych centrach handlowych?

W Kiddy Island stawiamy na kreatywnie i aktywnie spędzony czas, od poniedziałku do piątku w godzinach 15-19.30 organizujemy dla dzieci różnego rodzaju warsztaty i zajęcia (#AktywnyTydzień), dodatkowo w weekendy organizujemy większe eventy, teatrzyki i zabawy ruchowe, które mają na celu nie tylko bawić, ale i uczyć. Chcemy, aby dzieci poszerzały swoje horyzonty poznawcze, rozwijały zainteresowania, wzbogacały kontakty społeczne i pogłębiały swoją wiedzę oraz umiejętności. W obszarze urodzin oferujemy np. pakiety twórcze, które zawierają dedykowane scenariusze z fabułą angażującą wyobraźnię i myślenie.

Czy rodzice, którzy udają się na zakupy, mogą być spokojni, że ich dziecko nie będzie się tam nudziło?

Nudy zdecydowanie nie akceptujemy! Na placu naleźć można m.in. strefę multimedialną wyposażoną w interaktywny ekran do gier, strefę malucha, a także trzypoziomową konstrukcję zabawową o łącznej powierzchni ponad 100 m kw. Zróżnicowanie atrakcji pozwala na długą i wyczerpującą zabawę dla dzieci w różnym wieku, do tego nasz zespół tworzą pełni zaangażowania animatorzy.


Czy atrakcje oferowane na tym placu zabaw zmieniają się pod wpływem sugestii najmłodszych użytkowników?

Zawsze słuchamy opinii naszych klientów – zarówno opiekunów, jak i maluchów. Nasze tygodniowe warsztaty #AktywnyTydzień na przestrzeni kilkunastu tygodni ewoluowały i obecnie zrezygnowaliśmy z zajęć, które cieszyły się mniejszą popularnością, a rozwijamy te, w których dzieci najchętniej biorą udział, takie jak eksperymenty tematyczne czy tworzenie prac plastycznych.

Kiddy Island to poznańska firma, ale będzie działała także poza Wielkopolską. Jakie są najbliższe plany? 

Chcemy się rozwijać, tworząc placówki na terenie całej Polski. Pod koniec stycznia został otwarty plac zabaw Kiddy Island w Gdańsku, pierwsze tygodnie są naprawdę obiecujące, klienci doceniają zaangażowanie animatorów, co pozwala nam pozytywnie patrzeć w przyszłość i utwierdza nas w przekonaniu, że dobra zabawa połączona z aktywnie spędzonym czasem to odpowiedni kierunek, w którym powinniśmy podążać. W 2018 roku chcielibyśmy otworzyć jeszcze dwie placówki. W planach mamy również poszerzenie gamy oferowanych usług. W tym roku chcemy wyjść z animacjami poza nasze lokale i zająć się animowaniem komunii, eventów plenerowych i festynów.