Klienci w centrach handlowych mają wobec restauracji coraz wyższe wymagania.Chodzi im nie tylko o czas oczekiwania na danie, ale także o ich jakość i świeżość. Chcą jeść w miejscu, w którym będą czuli się komfortowo i znajdą trochę intymności. Tym właśnie chcemy się wyróżnić spośród innych sieciowych restauracji i fast foodów – mówi Ryszard Pączek, który już w maju otworzy w Galerii A2 swoją nową restaurację Bauer

Jak zaczęła się Pana przygoda z gastronomią?

W mojej rodzinie gotował dziadek, później ojciec, a mnie nauczyła gotować babcia. Już jako dziecko spędzałem mnóstwo czasu w kuchni, kręciłem się pod jej nogami. Myślę, że to ona zainspirowała mnie do wyboru zawodu kucharza. Do dziś jeszcze pamiętam te smaki i zapachy, które unosiły się w domowej kuchni. Później wybrałem szkołę gastronomiczną, jednocześnie odbywając praktyki w hotelu Polonez. Uczestniczyłem też w różnorodnych konkursach i szkoleniach, a pierwszą pracę podjąłem w hotelu Novotel. Miałem też krótki epizod pracy w innym zawodzie, jednak stwierdziłem, że nie daje mi to satysfakcji i wróciłem do świata kuchni. Pracowałem w wielu różnych restauracjach, a przez ostatnie dziesięć lat byłem prywatnym kucharzem u jednego z poznańskich biznesmenów.

 

W Galerii A2 prowadził Pan wcześniej jedną z sieciowych pizzerii, ale zdecydował się Pan na otwarcie własnejrestauracji. Jakich zmian w menu możemy się spodziewać?

Chcę stworzyć klimat, w którym klienci galerii znajdą chwilę wytchnienia i spokoju w dobrze zaprojektowanym wnętrzu. Będzie to idealne miejsce na lunch, spotkanie biznesowe, przekąskę w trakcie zakupów, rodzinne spotkanie, a także przyjęcie okolicznościowe. Co do menu, to stawiam na tradycyjne potrawy, które są częścią kulinarnej tradycji. Chce pokazać, że tradycja nie musi być nudna, a dania w mojej restauracji będą proste i smaczne, przygotowywane na bieżąco z regionalnych i sezonowych produktów, podane w zupełnie nowej odsłonie.