Od blisko 60 lat jest symbolem miasta. Stanowi jeden z jego najbardziej charakterystycznych budynków. Okrąglak projektu Marka Leykama to najlepszy przykład, że design może być ponadczasowy. Poznajcie historię budynku, który stał się ikoną Poznania.

Tekst: Piotr Chabzda

Zdjęcia: fotopolska.eu

Charakterystyczny walec wybudowany w latach 50. poprzedniego wieku stanowił centrum handlu w Poznaniu. W okresie PRL-u pełnił funkcję domu towarowego. W czasach transformacji budynek mieszczący się przy ulicy Mielżyńskiego 1 często przysłonięty był reklamami, które ukrywały jego piękne oblicze. Tu znajdowały się szkoły języków obcych, a na niektórych piętrach dyskoteki. Budynek z biegiem czasu stał się symbolem miasta, który zaczęto zamieszczać na pocztówkach, plakatach promujących Poznań. Obecnie odnowiony Okrąglak to jeden z najpopularniejszych biurowców.  Nie sposób wyobrazić sobie miasta bez walcowatego budynku umiejscowionego w ścisłym centrum, który jest jego architektoniczną dumą.

Prace nad jego budową rozpoczęły się w roku 1948. Przed wojną znajdował się na tej działce Bank Cukrownictwa, który został zniszczony. Okrąglak stanowił pewnego rodzaju novum na rynku architektonicznym Poznania. Był pierwszym w mieście budynkiem zbudowanym z prefabrykowanych elementów. Podczas budowy użyto 600 żelbetowych ramek oraz po raz pierwszy zastosowano ogrzewanie sufitowe.  Budynek został oddany do użytku 29 stycznia 1955 roku. Od samego początku stał się miejscem, w którym poznaniacy z chęcią przebywali. W latach PRL-u Okrąglak stanowił centrum zakupowe. To tu można było znaleźć lepszej jakości produkty, których często brakowało na rynku. Można było w nim kupić towary pochodzące z zagranicy, które nie były dostępne w normalnym obiegu.

Okrąglak wyróżniał nie tylko jego okrągły kształt, ale też znajdująca się w samym środku budynku centralna klatka schodowa. Składała się ona z trzech niezależnych biegów schodów. Towary w Okrąglaku eksponowano przy oknach. Klient wchodził na dane piętro i mógł obejść dookoła budynek. Na każdym piętrze Okrąglaka można było znaleźć inne artykuły. Buty, odzież, artykuły kuchenne: solniczki, talerzyki, to tyko część asortymentu, jaki można było zakupić w Domu Towarowym. Na jednym z pięter był też dział z zabawkami, a z sufitu na klatce schodowej zwisały klocki Lego.

W 1960 roku planowano kolejne zmiany w architekturze budynku. Według projektu jednego z architektów na dachu miał znaleźć się szesnastometrowy neon w kształcie koguta… Projekt jednak nie został zrealizowany. Ostatecznie neony pojawiły się jednak na elewacji budynku.

W latach 1977-1979 do istniejącej klatki schodowej dobudowano windę. Zbudowano również zewnętrzną, ewakuacyjną klatkę schodową – łączącą Okrąglak z „kwadraciakiem”, budynkiem przylegającym do architektonicznego walca. Zwiększyło to bezpieczeństwo przeciwpożarowe, jednak i tak budynek był cały czas uznawany za jeden z najbardziej narażonych na tego typu zagrożenia.

Warto również wspomnieć o ciemnej stronie Okrąglaka. Klatka schodowa znajdująca się wewnątrz budynku oraz jego wysokość przyciągała osoby chcące popełnić samobójstwo. Kilka z nich dokonało tego czynu w Okrąglaku.

Na przestrzeni kolejnych lat w budynku pojawiali się co rusz nowi najemcy. Podejmowali oni kolejne próby zaadaptowania istniejącej przestrzeni na swoje potrzeby. W dyskotekach i klubach zasłonięto okna, na niektórych piętrach urządzono biura i sale wykładowe. Budynek nie był przez lata remontowany. Z roku na rok coraz bardziej niszczał. Dopiero na początku obecnej dekady został wykupiony przez prywatnego inwestora. W 2003 roku został on wpisany na listę zabytków.

Do roku 2009 we wnętrzach Okrąglaka działały pojedyncze sklepiki i punkty usługowe. Budynek przejął inny inwestor. W latach 2010-2012 przeszedł generalną modernizację. Obecnie pełni on funkcję biurowca, który nadal stanowi ważny symbol Poznania.