Zawsze marzyła o własnej cukierni. Po dwudziestu latach pracy w korporacji, wspólnie z marką Zagrodnicza, we wrześniu 2016 roku, stworzyła wyjątkowe delikatesy na terenie poznańskiej prestiżowej dzielnicy – Strzeszynie Greckim. Nazywają się Delikatesy Zagrodnicza Monika Gellert.

Przyjeżdżają do niej klienci z całego miasta, a nawet z Warszawy i Gorzowa Wielkopolskiego. Wszędzie panuje porządek, na półkach towary wysokiej jakości, ściągane od najlepszych polskich lokalnych producentów. Flagowym produktem jest sernik domowy i chleb firmowy z sezamem lub makiem. Klienci przychodzą tutaj codziennie po wspaniały chleb, doceniają miłą obsługę i – jak sami mówią – czują bijące tu serce.  – W ofercie mamy też chleb wiejski, domowy, czyste ziarno polecane dla kobiet na diecie – mówi Monika Gellert. – Jest żytni, razowy, jaglany, pomidorowy, owocowy, graham, rustykalny, kresowy, gwarek, IG dla diabetyków, na czystym zakwasie. Proponujemy też wyśmienite tarty na słodko z malinami i czekoladą, z ciemną czekoladą i rumem, kajmakowo-budyniową oraz gruszkę zapiekaną pod pierzynką, a także w wersji na słono: ze szpinakiem, z serem gorgonzola i gruszką, łososiem. Wszystkie te produkty pochodzą oczywiście z Zagrodniczej.

Dodatkowo na półkach znajduje się ponad 50 rodzajów herbat, 30 rodzajów kaw z całego świata, naturalnie słodzone słodycze, wyroby mleczarskie prosto od gospodarza, czyli serek biały, jogurt naturalny, mleko. W delikatesach kupić można włoskie szynki i sery, wyroby nadwarciańskie, szynki od Maryniaka bez konserwantów, 35 rodzajów wód mineralnych i chleby bezglutenowe. Są wszystkie rodzaje mleka: owsiane, ryżowe, migdałowe, kokosowe, bez laktozy i oczywiście tradycyjne. Codziennie kuszą świeże owoce i warzywa, 13 rodzajów mąk, m.in.: orkiszowa, razowa, owsiana, z ciecierzycy, a nawet kokosowa i bezglutenowa.

Sezonowo w delikatesach u Moniki Gellert dostępne są rogale świętomarcińskie. – W tym roku wysłaliśmy je do Singapuru, Niemiec, Szwecji i Dublina – dodaje właścicielka. – Oczywiście to wszystko byłoby niemożliwe, gdyby nie fantastyczna obsada, z którą pracuję, a sukces zawdzięczamy naszym wymagającym klientom, którym wychodzimy naprzeciw i spełniamy ich oczekiwania. Poza zakupami można tutaj napić się pysznej kawy i zamówić kanapkę – na miejscu lub zabrać ze sobą do pracy czy szkoły. Kanapki robione są na oczach klientów, z różnymi dodatkami: trzema rodzajami sera, szynką, salami, łososiem, pastą bazyliową, z ogórkiem zielonym lub kiszonym własnej roboty, pomidorem i sałatą. Najnowszym dostępnym produktem są owoce w miodzie od poznańskiego producenta BeHarmony i chrzany własnej roboty bez dodatku kwasku cytrynowego. Są tez powidła strzeleckie, smażone w miedzianych kotłach, doskonałe dżemy, węgierska kiełbasa prosto z Węgier oraz oryginalny olej Bertolio z Hiszpanii, nowość na rynku.

Zapraszamy do odwiedzenia Delikatesów Zagrodnicza Monika Gellert mieszczących się przy ul. Literackiej w Poznaniu