fbpx

Budowa popularnej Pestki kosztowała około 200 milionów złotych i trwała prawie 20 lat. Poznaniacy kpili, że betonowe filary szybciej się rozpadną, niż na trasę wyjedzie pierwszy tramwaj, a niektórzy żartowali, że głębokie wykopy można napełnić wodą i organizować w mieście spływy dla kajakarzy. Udało się. Dziś trasa liczy ponad 7 kilometrów, a tramwaje rozpędzają się nawet do 35 kilometrów na godzinę. W ciągu godziny trasą PST może się przemieścić 14 000 ludzi

TEKST: Joanna Małecka | Fot. Andrzej Szozda | Fot. Archiwum MPK | Fot. Archiwum ZTM

Rafał Buda miał 25 lat, kiedy jako pierwszy wyjechał na tory Poznańskiego Szybkiego Tramwaju. Był 30 stycznia 1997 roku, godzina 10:08. Ponieważ producent „Tatry” opóźnił dostawę tramwajów, w inauguracyjny kurs wyruszył zakupionym w Niemczech, używanym tramwajem typu GT-8. – Pamiętam jakie to było ważne, choć zrozumiałem to dopiero po latach – wspomina Rafał Buda, motorniczy z 20-letnim stażem. To on otworzył jedną z najpopularniejszych tras tramwajowych w Poznaniu. Wtedy nie wiedział, jak długo czekali na nią mieszkańcy Piątkowa i Winograd. Dziś wie, że wziął udział w wielkim wydarzeniu i jest z tego dumny.

Ludzie wysypywali się z tramwaju
Nigdy nie zapomnę tego dnia – wspomina motorniczy. – Takich tłumów na przystankach nigdy wcześniej nie widziałem. Wyjeżdżałem z zajezdni przy ulicy Gajowej. W okolicach Ronda Kaponiera wsiadło tyle ludzi, że na Moście Teatralnym nie było już wolnego miejsca w tramwaju. Wszyscy jechali na osiedle Sobieskiego, bo każdy chciał zobaczyć i przejechać się trasą PST. Dojechaliśmy do Kurpińskiego, gdzie zawieszono wstęgę. Siedziałem w tramwaju, kiedy ją przecinano. Ludzie na przystanku czekali, aż otworzę im drzwi. A ja miałem komplet w tramwaju. Nie mogłem ruszyć z przystanku, bo drzwi się nie zamykały. Wtedy mieliśmy w wagonie taki system, że jak ktoś stanął na schodach nie mogłem jechać dalej. Musiałem wysiąść i zamknąć drzwi – opowiada. Pracę zaczynał po południu, skończył o 23:00. Przez cały dzień kursował tą samą trasą.

Rafał Buda – motorniczy, który prowadził kurs Poznańskiego Szybkiego Tramwaju

Lata pracy i projektów
Pierwsza koncepcja budowy linii szybkiego tramwaju w Poznaniu powstała w 1928 roku. Miała połączyć Luboń z Winiarami, przechodząc wiaduktem nad ul. Poznańską. Po wojnie, w 1945 roku powrócono do tych ambitnych planów, wyznaczając przebieg projektowanej trasy, albo po wydzielonym torowisku na powierzchni albo w tunelu. Trzeba było jednak następnych dziesięcioleci, żeby koncepcja doczekała się realizacji. Była to pierwsza tego typu inwestycja w Polsce. Zaraz potem powstało warszawskie metro i Krakowski Szybki Tramwaj. Etap przygotowawczy rozpoczął się w 1980 roku, a dwa lata później ruszyła budowa. Pierwotny projekt zakładał, że PST połączy Dworzec PKP z Winogradami, Piątkowem, Moraskiem i Owińskami, a trasa będzie miała prawie 27 kilometrów.

Używany tramwaj typu GT-8 zainaugurował regularne kursy PST w zastępstwie niedostarczonej na czas, nowoczesnej Tatry

Kabel łączący Moskwę z Berlinem
W trakcie budowy doszło jednak do wielu modyfikacji. W sumie prowadzona była przez 86 wykonawców. W drugiej połowie lat 80. w trakcie prac przy wykopie dla PST natrafiono pod ul. Lechicką na… kabel. Okazało się, że to przewody teletechniczne łączące Berlin i Moskwę. Żeby przenieść kabel na specjalną kładkę, należało go najpierw przeciąć. – Była to sytuacja wagi państwowej – mówi Katarzyna Lesińska z zespołu PR Biura Obsługi i Promocji MPK Poznań Sp. z o.o. – Żeby uniknąć konsekwencji politycznych i dyplomatycznych łączność można było przerwać tylko na moment. I udało się! Operacja trwała kilka minut.

PST oddano do użytku w 1997 roku jako pierwszą i najnowocześniejszą w Polsce trasę szybkiej komunikacji miejskiej. Pestka stała się więc stymulatorem rozwoju tej części Poznania, której zapewniła komunikację. Jedną z jej rozlicznych zasług jest niewątpliwie powstanie nowych centrów handlowo-usługowych, takich jak Tesco czy Plaza. Wkrótce otwierały się następne, np. Pestka, która zapożyczyła od trasy swoją nazwę. Dziś tramwaje na trasie PST kursują regularnie. – Czasem się spóźniają, ale do centrum jedziemy dziesięć minut, a nie jak kiedyś godzinę autobusem – mówi Maria Przybylska, mieszkanka Piątkowa. – Mogliby wyremontować tylko te przystanki, bo jest tam trochę ciemno i brakuje toalet. Widzi pani, takie to obdrapane i gołębie srają za przeproszeniem na głowę. No i te zegary, ciągle się psują…

W tym roku Pestka skończyła 20 lat. Podczas oficjalnych uroczystości Rafał Buda nie prowadził już tramwaju, bo znalazł się wśród zaproszonych gości. – I znowu poczułem się jak wtedy, kiedy miałem 25 lat. Po obu stronach trasy wypatrywali nas pasażerowie. Na tory wyjechały zabytkowe składy, były balony i festyn. A ja wciąż przed oczami miałem ten tłum, który nie mieścił się w tramwaju…


CIEKAWOSTKI

  • Długość trasy: pierwotnie 6,1 km (wraz z pętlą – 6,4 km), a obecnie po wydłużeniu jej do Dworca PKP – 7,148 km (wraz z pętlami ok. 8 km)
  • Dla zasilania i łączności wykorzystano 85 km kabla. W trakcie budowy przedłużenia PST do Dworca Zachodniego do jej zasilania ułożono dodatkowo 4,4 km kabla trakcyjnego
  • Dwie trzecie trasy przebiega w wykopie o głębokości 6 metrów. Trasa zlokalizowana jest również po estakadzie w dolinie Bogdanki oraz po śladzie dawnej „dziury toruńskiej”
  • Łącznie na trasie znajdują się 23 obiekty inżynierskie (licząc z mostami: Uniwersyteckim, Teatralnym i Dworcowym np. wiadukty, kładki dla pieszych, kładki technologiczne) z których największym jest estakada nad Bogdanką o długości 694 m
  • Wszystkie perony maja długość 96 metrów i wszystkie są monitorowane
  • Prędkość komunikacyjna na PST bez postoju na końcówkach wynosi średnio 34,9 km/h. A na innych liniach tramwajowych – dla porównania – 18,4 km/h
  • Obecnie PST obsługuje 48 pociągów na 6 liniach: 12, 14, 15, 16, 19 i 20. Na trasie kursuje również jedyna nocna linia tramwajowa 201, łącząca Piątkowo i Winogrady z centrum miasta i Ratajami, obsługiwana przez 3 tramwaje z systemem monitoringu wewnętrznego
  • W ciągu doby tramwaje na PST przejeżdżają ponad 5 100 km. To tyle ile w sumie wynosi trasa z Poznania do Madrytu i z Madrytu do Poznania